Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości Coraz mniej nowych technologii z Europy

Coraz mniej nowych technologii z Europy

WitekT 28 Października 2008 11:20

0 0

Unia Europejska traci miejsce lidera w segmencie zaawansowanych technologii, zaś Chiny rosną w siłę - wynika z opublikowanego raportu Komisji Europejskiej. Z 18,5% udziału w rynku, Unia Europejska wciąż jest czołowym światowym eksporterem w segmencie zaawansowanych technologii, wyprzedzając USA i Japonię. Jednak udział UE jest mniejszy niż w światowym handlu w ogóle, gdzie wynosi 19,5% - pisze Gazeta Wyborcza.

To kiepski wynik, poniżej naszych możliwości. Zważywszy na nasz poziom rozwoju, segment zaawansowanych technologii powinien być naszą domeną - przyznaje KE. Tym bardziej, że to on w przyszłości będzie decydował o konkurencyjności europejskiej gospodarki.

Z Chinami będziemy mogli konkurować tylko technologią, a nie kosztami produkcji - powiedział proszący o anonimowość przedstawiciel KE, prezentując raport.

To właśnie Chiny najszybciej nadrabiają opóźnienie w dziedzinie nowych technologii - w latach 1995-2005 ich udział zwiększył się z około 3,5% do 16% - choć w znacznej mierze chodzi po prostu o zaawansowane urządzenia składane w Chinach z części wyprodukowanych i zaprojektowanych gdzie indziej. Ciągle dzieje się to jednak przede wszystkim kosztem USA i Japonii, które tracą na tym rynku najwięcej, choć to marne pocieszenie dla Europy.




Mimo tego negatywnego trendu, UE wciąż dobrze sobie radzi w segmencie up-market, czyli towarów i usług najwyższej jakości. Ich wysoka cena wynika np. z jakości, marki, wzornictwa, materiału czy powiązanych usług. Częściowo ten segment pokrywa się z segmentem najnowszych technologii, ale obejmuje także np. samoloty czy zaawansowane maszyny albo dobra luksusowe jak perfumy, konfekcja od wielkich projektantów, alkohole, delikatesowe produkty spożywcze czy drogie auta. W tym segmencie, udział UE w światowym rynku wynosi 30% i ma nieznaczną tendencję wzrostu. To w sumie połowa unijnego eksportu. Najwięksi konkurenci UE: USA i Japonia, pozostają w tyle z malejącym udziałem w rynku wynoszącym po około 14%.

KE napisała w raporcie, że jeśli Europa wciąż będzie potrafiła drogo sprzedawać na świecie swoje najlepsze produkty, będzie mogła utrzymać wysoki poziom ochrony społecznej, zatrudnienia i płac - czyli tzw. europejski model socjalny. Szanse na to są, bo - zdaniem eksperta - ten specyficzny rynek będzie mniej dotknięty obecnym kryzysem finansowym niż inne.

Jedną z najbardziej niepokojących konkluzji raportu jest to, że UE traci udziały w rynkach krajów rozwijających się, które dobrze rokują na przyszłość: Rosji, Chinach, Indiach i Brazylii. To sytuacja daleka od ideału - przyznał przedstawiciel KE.

Źródło tekstu: Gazeta Wyborcza     

Dodaj do:
w sumie: 4
  • 0

    1.  2008-10-28 12:03:38

    Unia Europejska nigdy nie była liderem hi-tech. UE to socjalizm, prawa pracownicze, rozbuchana biurokracja i wysokie koszty pracy. Każda większa firma przenosi swoje zakłady do Chin, Indii czy Malezji. Potrafią liczyć a nie zamierzają finansować eurosocjalizmu.

  • 0

    2. ~  2008-10-28 12:49:57  host: dzw89.neoplus.adsl.tpnet.pl

    gdyby nie ten eurosocjalizm to żyłbyś jak ludzie w wspomnianych przez Ciebie krajach...

  • 0

    3. ~homo_googleticus  2008-10-28 13:20:31  host: user-89-108-220-122.mobile.playmobile.pl

    > wzornictwa, materiału czy powiązanych > usług. Gówno owinięte w błyszczący papierek nie stanie się czekoladką. Mimo zaangażowania całej machiny propagandowej Upadłej Europy.

  • 0

    4. ~:))  2008-10-28 17:54:41  host: chello089076161248.chello.pl

    do 1 - nigdy nie była? no to sobie posprawdzaj jakie marki masz w domu i skąd pochodzą - a co ci przeszkadza ten 'typ socjalizmu' w którym nie musisz płacić za lekarza, nie wywalają cię z dnia na dzień na bruk z pracy czy z domu? Boże - jakież to okropne - przeciez lepiej żyć jak dzikus :))))

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-205-153-192.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.