Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości Białoruś: Internet pod ścisłą kontrolą

Białoruś: Internet pod ścisłą kontrolą

LuiN 2 Lipca 2010 09:03

0 0

Od 1. lipca osoby, które chcą skorzystać z WiFi lub kafejki internetowej na Białorusi, muszą się wylegitymować, a ich dane muszą zostać spisane przez właściciela sieci lub lokalu, podobnie jak historia odwiedzanych witryn - podaje Gazeta Wyborcza.

Te dość radykalne obowiązki dostawców Internetu to efekt rozporządzenia prezydenta Aleksandra Łukaszenki. Firmy i organizacje dostarczające Białorusinom Internet mają przez rok przechowywać dane użytkowników sieci oraz informacje o stronach, które odwiedzali.




Dostęp do tych danych ma KGB, MSW oraz operacyjno-analityczne centrum przy prezydencie, które ma kontrolować Internet. To kolejna po tradycyjnej prasie, radiu i telewizji forma kontroli społeczeństwa przez Łukaszenkę, który jest prezydentem Białorusi od 16 lat.

W przyszłym roku Łukaszenka ponownie chce starać się o fotel prezydencki. Z Internetem w garści będzie mu łatwiej. Niekorzystne dla prezydenta witryny zostaną po prostu zablokowane.

Źródło tekstu: Gazeta Wyborcza     

Dodaj do:
w sumie: 14
  • 3

    1.  2010-07-02 09:09:56

    Niekorzystne witryny zostaną zablokowane, ale ludzie może się w końcu obudzą...? Imię, nazwisko, historia stron... I mają ludzi w garści. Przerażające

  • -2

    2. ~znawca  2010-07-02 09:13:15  host: 167.202.201.4

    Powinno też być tak u nas. Teraz każdy może pójść do kawiarenki internetowej i dokonać oszczerczych, kłamliwych wpisów na inną osobę (sąsiada, szefa, ''kolegę'', etc.) i nie ponieść za to żadnych konsekwencji! Tak samo fora zboczeńców internetowych nie są kontrolowane...

  • 2

    3.  2010-07-02 09:28:38

    @znawca co innego obraźliwy wpis łamiący prawo, a co innego cenzura polityczna i zbieranie informacji w celu późniejszego wykorzystania. Ja tam Łukaszence nie uwierzyłabym, że tego nie zrobi i zbiera te dane tylko dla dobra społecznego.

  • -2

    4.  2010-07-02 09:36:44

    chiny, białoruś a następna w kolejce polska. smutne ale prawdziwe.

  • 2

    5. ~ryzio  2010-07-02 09:43:20  host: chello089075003158.chello.pl

    Zaczyna się coś gorszego niż (kurcze nie wiem jak to nazwać), może zabrońmy oddychania to też oszczędzi wielu kłopotów. Po porstu żal, jak tak będzie w Polsce sam pierwszy polecę na wiejska 1 i zrobię burdel.

  • 2

    6. ~  2010-07-02 09:50:23  host: chello084010219022.chello.pl

    @2-znawca-twoja "znawczosc" jest porazajaca,no ale skoro az tak Ci zalezy to wyjedz na bialorus-bedziesz mial co chcesz i o wiele wiecej... @4 ukefake-a skad wiesz ze nastepna Polska??

  • 2

    8.  2010-07-02 10:11:59

    @znawca #2 Tak samo moze wejsc do budki telefonicznej i wykonac kilka "szkodliwych" telefonow. Czy mamy wiec rejestrowac wchodzacych do budek? W kiosku mozna kupic starter dowolnej sieci i wlozyc go do komorki (czystej lub zmieniajac wczesniej jej IMEI) by moc anonimowo wejsc w Internet lub zadzwonic. Rejestrowac kupujacych startery? Mozemy pojsc dalej i notowac kupujacych noze kuchenne, bo one tez stanowia potencjalne zagrozenie. Walczyc z przestepczoscia w Sieci nalezy, ale chyba nie tedy droga. Lukaszenko nie chce jednak walki z przestepczoscia, a raczej z opozycja.

  • 0

    9. ~  2010-07-02 10:13:22  host: nysar001-pokoj.dsl.opol.bdi.inetia.pl

    I się od razu wycofali, gdyż od razu zorientowali się, że to byłby strzał w kolano. Według mnie, w żadnym kraju demokratycznym bez reżimu nie uda się wprowadzić cenzury na internet.

  • 0

    10. ~  2010-07-02 10:22:38  host: 178-36-143-105.adsl.inetia.pl

    Takie praktyki z takimi kontrolami istnieją na Białorusi od dawna, tylko możliwe, że nie obowiązywały na terenie całego kraju, więc nic nowego dla Białorusinów to nie jest.

  • 0

    11.  2010-07-02 10:39:15

    @6: poszukaj na telepolis o losie tej ustawy. po "burzy" w internecie rejestr stron zakazanych został chwilowo wycofany ale w następnym projekcie pojawił się znowu tyle że pod inną nazwą. dodatkowo warto pamiętać, że ostatnia nowelizacja ustawy o cba pozwala zbierać praktycznie nieograniczone informacje o obywatelach. wystarczy poszukac i poczytać.

  • 0

    12. ~b  2010-07-02 12:11:11  host: 212122220243.zachem.com.pl

    zobaczycie że kiedyś będziemy opowiadać wnukom jak to wolny był internet i jak bezproblemowo można było znaleźć pewne informacje. Nie sądzę żeby wprowadzili coś podobnego jak w Chinach ale z czasem pewnie ograniczą wolność słowa w internecie i w Polsce.. :/

  • 0

    13. ~Fism  2010-07-02 13:48:28  host: user-46-113-13-231.play-internet.pl

    A co jeat zlego w rejestracji starterow? W zaden sposob nie ogranicza to przeciez niczyjej wolnosci...

  • 0

    14.  2010-07-03 14:17:40

    #13: Przynajmniej skończyło by się rozdawnictwo starterów i podbijanie statystyk sieci kto ma więcej ludków

  • 0

    15. ~  2010-07-04 11:58:18  host: v02-16.opera-mini.net

    "Z Internetem w garści będzie mu łatwiej. Niekorzystne dla prezydenta witryny zostaną po prostu zablokowane." - dziękuję za wskazanie "jedynie słusznego" sposobu myślenia. Po kiego grzyba zajmujecie się polityką i siejecie tutaj taką propagandę? Może trzeba było lepiej jechać na Białoruś i zobaczyć jaki tam jest porządek na ulicach? A czy Szanowny Pan Redaktor wie, że aż do Brześcia jest autostrada? A u nas? Co zbudowaliście na bazie kapitalizmu od 89 roku? Gdyby nie Gierek to do Katowic dalej jeździlibyście jakąś wąską wyboistą dróżką.

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-157-210-33.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.