Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości Apple: backdoor w iPhonie to usługi diagnostyczne

Apple: backdoor w iPhonie to usługi diagnostyczne

orson_dzi 25 Lipca 2014 18:59

6 8

Apple postanowiło zabrać głos w sprawie ujawnienia furtek do danych w iPhonie przez Jonathana Zdziarskiego. Według firmy z Cupertino są to wyłącznie usługi diagnostyczne dla działów IT, programistów i personelu AppleCare.



W ujawnionych kilka dni temu informacjach badacza bezpieczeństwa produktów Apple Jonathana Zdziarskiego można było znaleźć informacje o tym, że każdy iPhone i iPad posiada backdoor, który stanowi otwartą furtkę do danych jego użytkownika.




Apple na swojej stronie internetowej wyjaśnia, że każda z tych możliwości diagnostycznych wymaga, aby użytkownik odblokował urządzenie i zgodził się na zaufane połączenie z komputerem. Wszelkie dane przesyłane między urządzeniem z systemem iOS i zaufanym komputerem są szyfrowane za pomocą kluczy nie dzielonych z Apple.

Zdziarski nie pozostawia sprawy bez odpowiedzi. Według niego Apple tylko potwierdza, że owe usługi diagnostyczne faktycznie są backdoorem i hakerzy lub agencje rządowe mogą z łatwością użyć ich do uzyskania dostępu do danych użytkownika.

Źródło tekstu: Fierceitsecurity, Apple     

Dodaj do:

Tagi: apple | backdoor | iphone | jonathan zdziarski | nsa

w sumie: 16
  • 6

    1.  2014-07-25 19:02:04

    Dlaczego odpowiedź Appla nijak mnie nie przekonuje i wydaje się mówieniem, że deszcz pada gdy nam w twarz pluja?

  • 5

    2. ~Staszi  2014-07-25 19:09:26  host: ptcnat.t-mobile.pl

    Inwigilacja i tyle.

  • 2

    3. ~pabloki  2014-07-25 19:30:04  host: 213.158.218.94.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    amerykanie zawsze mieli fantazję ... najpierw balon meteorologiczny, teraz usługi diagnostyczne.

  • -6

    4.  2014-07-25 21:15:53

    Apple nie backdooruje uzytkowników. to MS i google robia.

  • 0

    5. ~  2014-07-25 21:27:51  host: apn-95-41-112-55.dynamic.gprs.plus.pl

    Przecinki w niewłaściwych, miejscach. I to w tytule :P

  • 0

    6. ~  2014-07-25 21:41:10  host: n12-07-08.opera-mini.net

    @5 I tak wszyscy wiedzą o co chodzi...

  • -1

    7. ~xy  2014-07-25 23:16:08  host: 037008226041.warszawa.vectranet.pl

    Ale Apple łże... @6: fszyscy wiedzom wienc morzeby pisać ften sposub

  • 3

    8. ~Antek  2014-07-26 08:30:44  host: ip-94-42-46-30.multimo.pl

    Zawsze lepiej brzmi jak się powie "usługa diagnostyczna", niż "usługa śledząca". To samo, ale co durniejszy applefan będzie uspokojony. Podobnie jak używanie bzdurnego określenia "lokowanie", zamiast po prostu "reklamowanie".

  • 0

    9.  2014-07-26 12:42:13

    A tu mamy odpowiedź Zdziarskiego na "wyjaśnienia" Apple: http://tlp.is/39b

    W skrócie, żadne usługi diagnostyczne nie potrzebują tak dużego dostępu do prywatnych danych i niema narzędzi deweloperskich na rynku, które by korzystały z ukrytych usług.

  • 0

    10. ~jaro  2014-07-26 13:08:08  host: host-89-228-142-88.gorzow.mm.pl

    Ciekawe, czy jakiś użytkownik korzystał z tych "usług diagnostycznych"? ;-)

  • -1

    11. ~Red  2014-07-26 13:18:44  host: staticline18294.toya.net.pl

    Problem Zdziarskiego polega na tym że nie jest w stanie udowodnić swojej teorii. Bo to że jest backdoor to wiadomo od dawna, android też ma :) No ale niech kombinuje, zobaczymy co tym razem wymyśli.

  • 0

    12. ~Mar  2014-07-26 14:53:19  host: ouz5.internetdsl.tpnet.pl

    Wszystkie telefony, komputery mają takie backdoory bez względu na markę czy system operacyjny.

  • 2

    13.  2014-07-26 19:19:58

    @11 To podaj kod tego backdoora jeśliś łaskaw. Kod źródłowy AOSP jest dostępny dla każdego.
    To Apple nie może udowodnić, że te usługi służą wyłącznie celom serwisowym i deweloperskim, ponieważ nie korzysta z nich żadne znane narzędzie diagnostyczne, a na dodatek Apple nigdzie tych usług nie udokumentowało.
    Marne tłumaczenie Apple, gdyby brać na serio, wskazywałoby, że zachowują sobie dostęp do wszystkich prywatnych danych każdego użytkownika ich systemu (600 milionów urządzeń), z pominięciem wszystkich zabezpieczeń.
    Wielki brat patrzy.

  • 1

    14.  2014-07-26 23:23:34

    To że zwykłych użytkowników szpiegują to jest mało ważne - ode mnie co najwyżej dowiedzieliby się tym co mam w sklepie kupić itp. Problemem są duże firmy oraz instytucje państwowe. Ludzie nie zdają sobie sprawy że ich rozmowy i smsy mogą przejąć osoby postronne. A im bardziej zaawansowany telefon/smartfon tym łatwiej go podsłuchiwać. Ale jakby nie patrzeć, szpan kosztuje - osobiście uważam to za przejaw szpanerstwa i nic więcej. Ameryka bardzo lubi zbierać informację o "terrorystach". I zapewne podsłuchują wszystkich za pomocą m.in. google, android, apple, microsoft, facebook. Cóż, idealne narzędzia do zbierania informacji o nas.

  • 0

    15. ~xyz  2014-07-27 00:36:13  host: staticline53931.toya.net.pl

    @13: Ale współczesny Android to w praktyce AOSP + GoogleApps, przy czym te drugie już otwartego kodu nie mają. Oczywiście da się używać Androida bez programów Google'a, ale czy ktokolwiek tak robi?

  • 1

    16.  2014-07-27 19:47:51

    @15 Sądzisz, że Google Apps nie są pod lupą ekspertów? Powiedziałbym, że jest ich więcej niż w przypadku Apple i iOS. Serwery Google to inna para kaloszy, ale Google nie zagląda mi do telefonu tak jak Apple. Nikt dotąd nie udokumentował funkcji Androida, które pozwalają na takie obejście zabezpieczeń jak w iOS. W efekcie większość firm i agencji rządowych może zakazać urządzeń z tym systemem (oprócz naszego Sejmu, oczywiście).

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-50-16-17-16.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.