Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości 9 mln Polaków po pięćdziesiątce nie korzysta z Internetu

9 mln Polaków po pięćdziesiątce nie korzysta z Internetu

LuiN 17 Września 2015 08:01

2 4

Ponad jedna czwarta polskiego społeczeństwa to osoby niekorzystające z Internetu. Eksperci podkreślają, że to nie tylko problem tych ludzi, lecz także całej gospodarki. Dlatego inwestycje w tym obszarze są równie ważne, co inwestycje w poprawę dostępu do Internetu.

Zmniejszaniu skali problemu służy program Polska Cyfrowa Równych Szans, w ramach którego wolontariusze, czyli Latarnicy Polski Cyfrowej, wprowadzają osoby po 50 roku życia w świat cyfrowy. Na kontynuację projektu w kolejnych latach potrzeba ponad 40 mln zł.

Dzięki wsparciu Unii Europejskiej w Polsce jest coraz mniej miejsc, w których nie można połączyć się z siecią. Jak podawał latem Urząd Komunikacji Elektronicznej, nawet w Polsce Wschodniej powstało już 95 proc. sieci szerokopasmowej.

Województwo lubelskie od lat jako jeden z liderów w kraju poważnie inwestuje w rozwiązywanie problemu wykluczenia cyfrowego - podkreślał w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Przemysław Litwiniuk, przewodniczący sejmiku województwa lubelskiego. Inwestujemy w sieci światłowodowe, w szczególności docierające do miejsc, w których dostęp do Internetu tradycyjnego jest ograniczony, odległe od dużych aglomeracji. Kupujemy także komputery dla rodzin, których nie stać na zakupienie tego rodzaju infrastruktury technicznej, niezbędnej do obsługi internetu. Kolejnym elementem walki z wykluczeniem są szkolenia dla osób 50+, które z racji wieku niekoniecznie miały okazję nauczyć się tego, w jaki sposób obsługiwać Internet.

Integracja cyfrowa jest obok rozbudowy infrastruktury i tworzenia nowych e-usług jednym z priorytetów programu operacyjnego Polska Cyfrowa. Badania wskazują, że ok. 9 mln spośród 13 mln dorosłych Polaków nie korzysta z sieci. Problem jest szczególnie istotny w grupie 50+.

Po inwestycjach infrastrukturalnych, jakie przeprowadziliśmy w ostatnich latach, to dziś największy problem cywilizacyjny Polski, który musimy rozwiązać - zwraca uwagę Krzysztof Głomb, prezes Stowarzyszenia "Miasta w Internecie". Marzyłoby się nam, aby politycy niezależnie od opcji politycznej zrozumieli, że pozostawanie poza światem Internetu, komunikacji elektronicznej, zdolności do wykonywania prostych czynności, jak bankowość elektroniczna, zakupy w internecie, edukacja czy korzystanie z informacji o zdrowiu ludzi w tak wielkiej liczbie, bo to jest przecież ponad 1/4 społeczeństwa, to nasza katastrofa cywilizacyjna.

To również straty ekonomiczne, bo wykluczenie cyfrowe oznacza 24 mld zł strat dla budżetu państwa i gospodarstw domowych.




Przez ostatnie cztery lata w ramach programu Polska Cyfrowa Równych Szans 3 tys. wolontariuszy, zwanych Latarnikami Polski Cyfrowej, wyedukowało blisko 270 tys. osób powyżej 50 roku życia. Był to jest największy tego typu program w Europie. Inicjatorzy programu myślą o jego kontynuacji.

Potrzebny jest dzisiaj duży systemowy projekt edukacji cyfrowej pokolenia 50+, a nie duża liczba rozproszonych projektów realizowanych z wykorzystaniem niesprawdzonych metodyk szkoleniowych, potrzebna jest kontynuacja Polski Cyfrowej Równych Szans - mówi Krzysztof Głomb. Jej podstawy zostały już sfinansowane, inicjatywa dobrze działa, jest sprawdzona, jest widoczna w środowiskach lokalnych i doceniana przez środowiska samorządowe. Potrzeba kilkudziesięciu milionów złotych na kolejne 6-7 lat, żeby następne pół miliona do miliona osób mogły wejść w cyfrowy świat w tym czasie.



W ramach inicjatywy Polska Cyfrowa Równych Szans stworzono solidne podstawy merytoryczne do działań edukacyjnych: bazę wiedzy, zasoby nowoczesnych, multimedialnych materiałów edukacyjnych i liczne materiały szkoleniowe. Jak podkreśla Głomb, szkoda byłoby zmarnować potencjał programu i działających przy nim wolontariuszy.

Latarnicy apelują, by nie ograniczać się do cyklu drobnych działań edukacyjnych, a skoncentrować się na kolejnym dużym programie, który pozwoli całościowo rozwiązać problem wykluczenia cyfrowego w Polsce.

Podczas IV Zjazdu Latarników Polski Cyfrowej zebrani zaapelowali do rządu o pilne podjęcie decyzji o stworzeniu warunków do kontynuacji PCRS w ramach projektu rządowego realizowanego od początku 2016 roku. Szczególne nadzieje pokładają w decyzjach ministra pracy i polityki społecznej oraz ministra administracji i cyfryzacji.

Źródło tekstu: Newseria     

w sumie: 36
  • 0

    17. ~  2015-09-17 10:55:47  host: user-46-112-8-52.play-internet.pl

    @15: I tak i nie.
    Część osób starszych próbuje dotrzymać kroku młodszym pokoleniom, a część nie chce. I to jest ich wolna wola (jednych i drugich). Owszem - można przedstawić możliwości, ale nienachalnie.

  • 2

    18. ~50  2015-09-17 10:56:27  host: n15-03-08.opera-mini.net

    straty z niekorzystania? Wlasnie od kiedy korzystam mam pelno nowych wydatkow!

  • 3

    19.  2015-09-17 11:45:22

    17). Właśnie. Ale nie ich problemem, jak to nazwali w tym newsie. Problem, to ma, ale alkoholik.

  • 0

    20.  2015-09-17 11:50:44

    @4 wlo. Subiektywnie to 70+ są bardziej ogarnięci niż 50+.Raz, że mają już stabilne emerytury i dużo wolnego czasu na naukę. Dwa, że wielu ma kogoś z rodziny za granicą (skype). Trzy, że to właśnie ci dzisiejsi 70+ wdrażali pierwsze rozwiązania komputerowe po 89 roku w Polsce. A 50+ nadal jadą na etatach, nie mają tyle czasu, zaczynają chorować itp.

  • 0

    21. ~  2015-09-17 11:51:54  host: apn-46-215-85-18.dynamic.gprs.plus.pl

    @2 a u Ciebie wnioski, że to tym osobom potrzebne? Tylko wiesz, ja czytam wasz serwis i ogoglądam wasze reklamy a nie odwrotnie. Dlatego ja tłumaczyć się nie muszę.

  • 1

    22. ~marrcus  2015-09-17 12:01:36  host: 188.146.11.57.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    trochę głupoty w tym artykule, może z części wynika że podpisuje się pod tym GLOMB

  • 1

    23.  2015-09-17 12:28:38

    słoneczny - owszem, wdrażali... Jednostki z tego rocznika ;-) Reszta na etacie robotniczym zapieprzała na kolorowy telewizor ;-) Moja teściowa ma mnóstwo czasu, ale uwierz - komputera w życiu już sobie nie kupi, nawet nie weźmie ode mnie jeśli bym jej dawał. Nie potrzebuje tego. Tak samo jak jej kuzynki czy koleżanki ;-) I takich osób jest większość w tej grupie wiekowej.

  • 0

    24.  2015-09-17 13:01:04

    @wlo. U mnie w rodzinie wszystkie 60-70 korzystają. Sąsiedzi przychodzą po pomoc jak czegoś nie ogarniają. Każdy w latach 90-00 miał styczność z komputerem w pracy. I wcale nie musiał być inżynierem.

  • 0

    25.  2015-09-17 13:09:47

    słoneczny - a dlaczego sąsiedzi nie korzystają, tylko po pomoc przychodzą? Rodzina to nie wszyscy - jak sam potwierdzasz ;-) Każdy? Promile miały - Ty o kim mówisz? Mój teść zawodowym żołnierzem był - i myślisz, ze pojęcie o komputerach ma? Moja teściowa jest zdecydowanie +70, nawet nie próbuję jej przekonywać. Jakiś czas temu żona jej konto nawet zlikwidowała, mimo, ze w banku pani nawet namawiała ją do tego by córkę jako pełnomocnika czy współwłaściciela zrobiła. A i tak kasę w gotówce jej daje, żeby opłacić rachunki, bo sama widzi, ze prowizje od każdej opłaty całkiem sporą sumę robią. Tylko właśnie - dla przelewów elektronicznych miałaby internet opłacać? Komputer kupować (no - jakiś by ode mnie dostała...)? No totalny bezsens.

  • 0

    26. ~kontakt  2015-09-17 13:23:45  host: 188.146.3.141.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    @10. Napisales piekna informacje. Nie widze odpowiedzi. Czy to byl zart z Twojej strony? Chetnie nawiaze kontakt - sposob podaj jesli mozesz - chyba, ze zartowales.

  • -1

    27.  2015-09-17 15:23:02

    @ wlo. ANALOGICZNIE twoja rodzina to nie wszyscy. ;-) Sąsiedzi to przychodzą po pomoc jak net przestał działać czy coś - czyli korzystają. Nie wiem jak u Ciebie. U mnie w 90 latach niemal w każdym domu w blokowisku stał już co najmniej 286-386, czy jakaś Amiga. Ludzie z tego korzystali. A teraz niby już nie korzystają? Tak samo jak zmienili stacjonarkę na komórkę, tak samo zmienili stary komp na nowy, dokupili z czasem net. Ludzie nie stoją w miejscu. Co najwyżej umierają i przez to nie korzystają z nowych technologii.

  • 0

    28.  2015-09-17 15:28:39

    słoneczny - ale ja nie mówię o mojej rodzinie tylko. Widzę, bo w słusznym wieku jestem i znajomych mam w podobnym. Nie widzę, żeby nie korzystali z internetu. Ale ich rodzice - a i owszem - nie korzystają i korzystać nie zamierzają ;-)
    W latach 90 - może w Wawie, bo nie na mojej prowincji ;-) Ja już na początku lat 90 pracowałem z komputerem. Własny (286 20 MHz z 1 MB RAM za milion złotych) miałem przed 1994. Ale nie było to powszechne jeszcze. Amiga jak była to do grania a nie do pracy - za konsolę służyła co najwyżej. Ci ko wtedy korzystali mieli po 20-30 lat. Tak, mają dzisiaj +50 niektózy, ale ja nie o tej grupie mówię. Mówię o tym, ze ktoś zamiast zawęzić rozszerza grupę bez komputera. Bo g... prawda, ze +50 nie korzystają z komputerów ;-) Ale +70 już owszem - powszechnie nie korzystają ;-)

  • 0

    29.  2015-09-17 15:33:47

    A! Nie pamiętam dokładnie bo specjalnie nie śledziłem, ale przy okazji jakiejś rozmowy o ZUS i emeryturach ze znajomymi, ktoś powiedział, ze ludzi w wieku ponad 65 lat jest w Polsce ponad 5 milionów ;-) Jak więc widzisz, ponad połowa z tych 9 milionów to najstarsi, którzy, jeśli już zaczynali przygodę z komputerem, to zaczynali ją w wielu grubo ponad 30 roku życia. Pytanie w jakie pracy? Szwaczki w komunistycznej i postkomunistycznej firmie w Łodzi?

  • 0

    30.  2015-09-17 17:08:11

    @28 Bo Ty traktujesz 70plus jak marsjan. Ja widze ze mieszkaja z rodzinami lub blisko rodzin. Chcąc nie chcąc są wmieszani w nowe technologie. A że jest ich mniej, no jest, bo do tych 70 trzeba jeszczcze dożyć. Co do kompów, na Amidze robiło się napisy, czołówki i plansze do pierwszych lokalnych tekewizji czy do pierwszych prymitywnych reklam. Jak komuś nie starczała już Amiga to kupowaĺ peceta. Póżniej hljeszcze lepszego peceta. Tak to działało.

  • 0

    31.  2015-09-17 17:14:21

    @29 wlo. Zapominasz o całym handlu i drobnej produkcji, który ruszył w latach 90. Praca fakturzystki czy przedstawiciela handlowego była dość powszechna. Kompy wchodziły pod strzechy, nawet do zapyziałej hurtowni w garażu. Dużo małych firm zaczynało działalność w domu. Pisze tu o latach 90 jako całości, a nie o ich początku.

  • 0

    32.  2015-09-17 21:15:01

    słoneczny - przesadzasz... Jak dla mnie każdy powinien korzystać z komputera. Bo to wygodne. Chociaż ja praktycznie już nie piszę. A jak coś napiszę, to odczytać siebie nie umiem ;-) Co będzie za 20 lat?
    A Ty swoje... Przedstawicelem był każdy... ciekawe kto od nich kupował? Człowieku - to są JEDNOSTKI!!

  • 0

    33.  2015-09-18 00:12:32

    @wlo. Dałeś mi argument w postaci szwaczki to ja rzucam ci przedstawiciela. Mówisz przedstawiciel gorszy, a ja Tobie mówię - szwaczki poleciały na bruk w 92 a do końca dekady zostało jeszcze osiem lat. :) Mówi Ci coś takiego jak sklepy, hurtownie, komisy, pierwsze mikrofirmy typu - wizytówki, naklejki, cięcie ploterem, studia reklamy, wypożyczalnie VHS, salony gier, kantory wymiany walut, kafejki internetowe (u schyłku 90) i podobne cuda na kiju? Mówi Ci to coś? Mówią Tobie coś takie nazwy jak Centertel. PLUS GSM, IDEA, ERA, TP, Poczta polska, ZUS? Kiedy te firmy powstały? Dzisiaj? Na prawdę sądzisz, że nikt w tych wszystkich firmach nie widział komputera na oczy? Yhmmm.... w Polsce były tylko szwaczki z miasta Łodzi i jeszcze rolnicy co pili wódkę. A nienasycony na maxa rynek, sam się nasycił towarami i usługami. :))) Internet jest dziś dla emeryta tym, czym był dla innego emeryta kolorowy Rubin 714. To też taki telewizorek, tylko, że ma więcej programów i nie śnieży. :) Koniec kropka. Pisz co chcesz.

  • 0

    34.  2015-09-18 17:25:23

    słoneczny - więc skąd te 9 milionów?

  • 0

    35.  2015-09-18 18:02:28

    W ogóle to odnoszę wrażenie, że przez głuchy telefon przeszła ta wiadomość...
    Specjalnie zajrzałem do statystyki. 38,5 mln powiedzmy na dzisiaj jest ludzi w kraju. 1/4 społeczeństwa to ok. 9,6 mln. Ludności 45-65 i ponad 65 lat jest łącznie 41,9% a więc 16,1 mln. W artykule mowa o 13 mln dorosłych... Kto jest dorosły? Może właśnie te 13 mln to +50? Wydaje się prawdopodobne - w sensie ilości, bo czy 40-latek nie jest dorosły? Jeśli tak, i 9 mln spośród nich to analfabeci internetowi, co z dziećmi - niemowlętami i starszą resztą (w roczniku 0-4), których jest ponad 3 miliony?

  • 0

    36. ~tomaszk-poz  2015-09-19 14:16:33  host: apn-46-76-25-61.dynamic.gprs.plus.pl

    Jaki kuzwa problem - może nie chcą - nie wszyscy potrzebują netu!
    Mam sasiadow starsze malzenstwo - oni nie korzystaj i nie będą korzystać bo im to nie jest potrzebne. Slabo widza, slabo slysza, w necie jeszcze by ich oszukano. Maja swój swiat, rodzina odwiedza.
    Ale nie, urzędasy wiedza lepiej!

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-147-238-62.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.

Ankieta

Jaki sposób zakupu telefonu jest bardziej opłacalny?

T-Mobile: telefon od operatora nie musi być droższy

 

Zobacz wynik | Opinie (7)

Archiwum Ankiet