Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości 5 lat temu Steve Ballmer śmiał się z Apple'a, szybko jednak mina mu zrzedła

5 lat temu Steve Ballmer śmiał się z Apple'a, szybko jednak mina mu zrzedła

LuiN 30 Czerwca 2012 11:59

0 0

29. czerwca minęło 5 lat od telefonicznego debiutu Apple'a. Co 5 lat temu o produkcie Apple'a mówił Steve Ballmer, dyrektor generalny Microsoftu? Śmiał się z pomysłu Jobsa.

Steve Ballmer zapytany o to czy chce by premierom produktów Microsoftu towarzyszyła podobna ekscytacja klientów odpowiada: To zabawne pytanie. Czy zamieniłbym 96% rynku na 4%? (Śmiech.) Chcę mieć produkty, które przemawiają do wszystkich.

Szef Microsoftu stwierdził, że woli mieć w 60, 70 czy nawet 80% telefonów dostępnych na rynku swój system operacyjny, niż te 2 czy 3%, które swoim muzycznym telefonem może wywalczyć Apple. Nie ma szans. To dotowane urządzenie za 500 dolarów - powiedział rozbawiony Ballmer.

Tymczasem według danych IDC, w I kwartale tego roku udział mobilnych systemów Microsoftu znów spadł i wyniósł zaledwie 2,2% (3,3 mln sztuk urządzeń). W tym samym czasie Apple sprzedał ponad 10-krotnie więcej telefonów (35,1 mln sztuk) i miał 23% rynku, na którym panowanie oddał jakiś czas temu Androidowi.




iPhone'y to przy tym na tyle ekskluzywne i przez to drogie urządzenia, że Apple w ciągu tych zaledwie 5 lat stał się najbardziej wartościową marką świata. Pod koniec lutego tego roku jego wartość przekroczyła 500 mld dolarów - w historii tylko cztery spółki przed Applem osiągnęły taką wartość rynkową: Microsoft, Exxon Mobil, Cisco i General Electric - to więcej niż PKB Polski.

Do tej pory tylko Microsoftowi udało się pokonać granicę 600 mld dolarów (w 2000 roku warty był aż 650 mld dolarów), to już jednak tylko historia. W chwili gdy Apple przeskakiwał granicę 500 mld dolarów, Microsoft warty był 267 mld dolarów. Całkiem możliwe, że rekord Microsoftu z 2000 roku zostanie pokonany przez Apple'a - i to możne nawet jeszcze w tym roku.

No a Ballmerowi od dłuższego czasu nie jest już do śmiechu...

Źródło tekstu: businessinsider, wł     

Dodaj do:
w sumie: 116
  • 0

    105.  2012-07-01 22:03:35

    @104, tak, jeden do sklepu, jeden na imprezę, jeden do kolegi, jeden do teściowej ( ten akurat zawsze rozładowany...)

  • 0

    106.  2012-07-01 22:24:20

    A mi się to coraz bardziej podoba. W tych argumentach elecrique jak dla mnie nie chodzi ostatecznie o to, żeby nas zupelnie przekonać - każdy ma własny rozum i sam to sobie oceni - ale żebyśmy otworzyli głowy i wzięli jego argumenty pod uwagę,a może dla kogoś to będzie właśnie to, czego szuka. Odważne Pomyślenie

  • 0

    107.  2012-07-01 22:26:43

    O czymś nowym przy takiej dominacji paliw płynnych nie jest łatwe, ale to nie powód żeby zamykac się na argumenty drugiej strony.

  • 0

    108.  2012-07-02 09:20:37

    ja nie mówię, że pojazdy elektryczne są złe, tylko niestety w "realu" takie pojazdy to nic więcej jak zabawki dla ludzi którzy lubią szpanować, sam nie mam takiego auta(i nawet nie zamierzam mieć) ale nie raz nimi jeździłem i nie raz słuchałem właścicieli o ich wadach i zaletach. To nie jest samochód na dzisiejsze realia, może za 5 lat, może za 30lat, teraz gadanie "jak to będzie w przyszłości z samochodami, że kup pan elektryczny bo jest fajny i w ogóle" jest równie głupie co wymyślanie "jakie życie będzie w przyszłości", nikt tego nie wie i nie może wiedzieć i takie suche gadanie nic nikomu nie da(chyba że sobie ego tym podnosisz...). 90% ludzi kupuje te auta by po prostu pokazać się, nie bo są wygodne czy ekologiczne, bo jak chodzi ci o ekologie to po ch**j ci drugi samochód?! te samochody są modne nie wygodne, nie ekologiczne, nie przyjazne w użytkowaniu(niczym specjalnym się nie wyróżniają na tle normalnych samochodów, wręcz zazwyczaj są małe, ciasne i brzydkie). Hybrydy jeszcze zrozumiem, mają one wady(przekombinowane i drogie) ale zachowują przy tym zalety normalnego auta, ale całkiem elektryczne samochody to pomyłka, nie te czasy i nie ta technologia...

  • 0

    109. ~KanonierKa  2012-07-02 12:47:19  host: 037008207137.oswiecim.vectranet.pl

    @ Paranoia Co Ty masz z tym szpanowaniem ? Ktoś ma iPhona, piszesz szpaner, ktoś ma samochód elektryczny, piszesz szpaner. Brak sensownych argumentów, czy może choroba szpanerska ? Wracając do tematu, polecam ten link: http://www.spidersweb.pl/2012/06/steve-dziekuje-za-rewolucje-jak a-piec-lat-temu-wywolales-iphoneem.html

  • 0

    110.  2012-07-02 14:05:38

    @110 co Ty tak wszędzie ten link wklejasz? Jakaś reklama tego blogu czy co?

  • 0

    111. ~European  2012-07-02 15:23:29  host: 84.Red-80-58-250.staticIP.rima-tde.net

    ad 108.: Paranoia, no właśnie o to chodzi, że ty przekroczyłeś już granicę za którą zostawiłeś bezstronność, czy też obiektywizm i zaczynasz uprawiać tu propagandę przeciwko samochodom o napędzie elektrycznym. Auta elektrycznie wcale nie muszą ci się podobać, natomiast mając taką możliwość w ogóle nie musisz z nich korzystać! Tu nie chodzi o to, żeby samochody o napędzie elektrycznym zastąpiły te z napędem spalinowym! Fundamentalną (czytaj podstawową) kwestią jest to, żeby stworzyły one realną konkurencję i alternatywę dla aut na paliwa ropopochodne - Tak żebyśmy NIE chodzili na smyczy arabskich szejków, rosyjskich oligarchów, czy wenezuelskich kacyków! Żebyśmy NIE żyli w strachu o kolejne skoki cen ropy na giełdzie, bo na przykład: jakiś baron naftowy dostał rozwolnienia lub chce pokazać Zachodowi, że może go cmoknąć tam gdzie słońce nie dochodzi; ponieważ wprowadza się embargo na eksport ropy naftowej w związku z niebezpiecznym programem nuklearnym; czy też wybuchła kolejna wojna naftowa! Z racji miejsca wypowiedzi dam taki oto przykład: Można nie lubić Play i nie korzystać z jego usług (na przykład z powodu kiepskiej infrastruktury telekomunikacyjnej, pajacującego rzecznika, czy też oszukiwania klientów (patrz kwestia pseudo 4G). Jednakże nie można zaprzeczyć temu, że dzięki konkurencji jaką tworzy Play i w ogóle dzięki temu, że ma się alternatywę przy wyborze operatora można liczyć na dużo lepsze warunki niż gdyby rynkiem zawładnął jeden operator, lub też kilku zmówiłoby się tworząc kartel windujący ceny (patrz kartel OPEC). Poz tym widzę Paranoia, że obojętne ci są kwestię ekologiczne i masz słabą wiedzę w tej dziedzinie - dlatego pomijając ekologię zwróć uwagę na fakt, że energię elektryczna może bez większych problemów wytwarzać praktycznie każde państwo na świecie, natomiast złoża ropy naftową mają tylko nielicznie. Dodatkowo te nielicznie próbują (i często im się to udaje) uzależnić od siebie te kraje, którym tą ropę sprzedają...

  • 0

    112. ~European  2012-07-02 15:25:48  host: 84.Red-80-58-250.staticIP.rima-tde.net

    Ponadto to nie z powodu energii elektrycznej, ale z powodu ropy naftowej toczyły się i nadal toczą konflikty zbrojne, a nawet wojny! Nie napiszesz chyba Paranoia, że tak jak ekologię masz "gdzieś", tak samo życie i cierpienie ludzkie też masz "gdzieś"??

  • 0

    113. ~European  2012-07-02 15:43:21  host: 84.Red-80-58-250.staticIP.rima-tde.net

    Pozostając w tematyce - jeśli ktoś chce zwiększyć osiągi silnika spalinowego, znacząco zmniejszyć ilość toksycznych związków w spalinach, a przede wszystkim istotnie zmniejszyć zużycie paliwa niech poczyta sobie o generatorach wodorotlenowych i w ogóle o HHO. Na upartego i przy pewnym zasobie wiedzy można samemu stworzyć sobie instalacje HHO.

  • 0

    114. ~Manhattan  2012-07-02 16:51:01  host: mconnect.com.pl

    któtko.. POKERFACE!

  • 0

    115. ~drumstick  2012-07-02 19:20:26  host: 89-76-221-14.dynamic.chello.pl

    @100Paranoia - "nas" czyli ciebie i kogo jeszcze? ehhh jak ja uwielbiam ludzi którzy z braku argumentów mówią o sobie w liczbie mnogiej, jakoby oni wyrażali pogląd "wszystkich", "nas" w opozycji do tego "onego", "jednego szaleńca" który nie widzi co "my wszyscy" uważamy i że "my" mamy rację... co do samych elektrycznych samochodów to oczywiście że one nie będą tańsze pod żadnym względem, bo bandziory/socjaliści nałożą takie same podatki jak na benzynę i diesel, poczekają tylko aż się upowszechnią, zresztą nie to jest celem samochodów elektrycznych - celem jest ograniczanie efektu cieplarnianego, w wersji idealnej - ładujesz samochód z wiatraka którym masz w ogrodzie i paneli słonecznych które masz na dachu, ewentualnie uzupełniając to prądem z elektrowni atomowej, więc NIE - nie będą tańsze, TAK - będą upowszechnione, ale nie tak znowu zaraz, po prostu będą metodycznie zwiększać udział, tak jak to sobie zaplanowali decydenci (gremia USA i UE, szefostwa kilkunastu największych koncernów światowych z różnych dziedzin) a szaraczki będą się podniecać stając po jednej albo drugiej stronie barykady - jak to mają w zwyczaju...

  • 0

    116. ~electrique.pl  2012-07-02 22:39:34  host: public118430.xdsl.centertel.pl

    cieszę się z tej dyskusji - dokładnie nie mam zamiaru nikogo zmuszać ani przekonywać, niech każdy sam oceni. Najmocniejsza Tesla Model S ma akumulator o pojemności 80kWh - pozwala na przejechanie ponad 500km bez ładowania. To naprawdę bardzo dużo. Berlinga mają 20kWh pojemności i przejadą w najlepszym razie 100km - ale to jak porównanie malucha i mercedesa klasy S. Podałem rzeczowe argumenty nt. ekologii (prąd z węgla), ponadto kwestią czasu jest powstanie szybkich stacji ładowania (np. taką TESLĘ 80kWh będzie się ładować w mniej niż godzinę, zatem mniejsze auta jak berlingo - w około 15 minut - od zera do full. Żeby dolać oliwy do ognia napiszę, że auto elektryczne NIGDY nie stanie na drodze. Dlaczego? Bo zawsze zostaje jakiś zapas prądu zanim komputer odetnie aby oszczędzać akumulatory. W sytuacji awaryjnej pozwoli to np. na zjechanie na pobocze itp. Spalinowiec jak braknie paliwa - stanie i KONIEC - trzeba pchać. Ale przecież nikt o tym nie może wiedzieć, skoro "eksperci" w życiu nie widzący auta elektrycznego na oczy się wypowiadają. I one nie są małe i brzydkie. Opel Ampera, Tesla Model S, Tesla Roadster.... czy nawet Berlingo ;)

  • 0

    117. ~  2012-07-02 22:45:24  host: z59-13.opera-mini.net

    Za 30000 można kupić używaną S klasę. A jeżeli spalinowiec zatrzymuje się w miejscu to chyba jak koń w wozie padnie....

  • 0

    118. ~electrique.pl  2012-07-02 22:52:35  host: public118430.xdsl.centertel.pl

    i co mi po używanej S klasie? nie jest elektryczna - nie interesuje mnie

  • 0

    119. ~  2012-07-02 23:09:16  host: z12-11.opera-mini.net

    Piszesz o używanym Berlingo za 30000zł i o Tesli S za 100 000$. W tym wszystkim porównując Tesle S do S klasy, gdzie S klasę kupisz w cenie Tesli S (piękne auto - był Top Gear z Jamesem o Tesli S). To jako przykład dla używanego Berlingo pokazałem używaną S klasę.

  • 0

    120. ~electrique.pl  2012-07-03 09:49:06  host: public128237.xdsl.centertel.pl

    Tesla Model S kosztuje od 45.000$ do 85.000$, za 100.000$ była Tesla Roadster. Berlingo można kupić taniej, ale ich nie ma i trzeba szukać..... :) W ogóle gdyby aut EV było dużo więcej, to więcej by było na rynku wtórnym. Większa by była świadomość społeczeństwa nt. żywotności akumulatorów itp. W tym przypadku konieczna jest całkowita zmiana podejścia i myślenia. Bardzo trudne.

  • 0

    121. ~electrique.pl  2012-07-03 09:57:57  host: public128237.xdsl.centertel.pl

    http://www.youtube.com/watch?v=G8yrO6cVFGM żeby nie było, że jestem jedyny...

  • 0

    122. ~  2012-07-03 10:21:55  host: ibp66.internetdsl.tpnet.pl

    Na Tesla Motors jest od 50000$ do 98000$ z 7500$ upustu.

  • 0

    123.  2012-07-03 12:08:48

    @120 Potrzebny jest dostęp do wymiennych akumulatorów nie mniejszy niż do benzyny.

  • 0

    124. ~EVmobile  2012-07-03 12:13:23  host: inet-emmc08-o.oracle.co.uk

    www.evmobile.pl - giełda samochod ow elektrycznych

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-167-202-184.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.