Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości 200 mln zł inwestycji za wyhamowanie spadku MTR-ów

200 mln zł inwestycji za wyhamowanie spadku MTR-ów

WitekT 27 Stycznia 2011 08:23

0 0

Operatorzy komórkowi swoje korzyści w związku ze spowolnieniem spadku stawek MTR szacują na około 200 mln zł. Tyle samo mają reinwestować, jeżeli podpiszą umowę z UKE - pisze Parkiet.

O "białych plamach", wraz z listą takich miejsc, szerzej pisaliśmy w tej wiadomości. Szerzej o propozycji stawek MTR przy założeniu inwestycji w miejscach bez sygnału szerzej pisaliśmy w tej wiadomości.

Wedle wstępnych szacunków, za zaoszczędzone pieniądze operatorzy wybudują 400-500 nadajników. Nie będą oni mieli wyboru usługodawcy, ponieważ operatorzy podzielą między siebie białe plamy.




Przedsięwzięcie ma dla operatorów charakter społeczny. Będziemy mogli budować i utrzymywać nadajniki w miejscach, gdzie obecnie nie ma to ekonomicznego uzasadnienia. W dalszej perspektywie nowe nadajniki mogą - choć nie muszą - przynieść przychody pokrywające koszty ich utrzymania - mówi Cezary Albrecht, dyrektor biura spraw regulacyjnych PTC.

Nie wiadomo jeszcze, czy urząd skłoni operatorów do wycofania z sądów około 130 spraw, w których walczą z decyzjami regulacyjnymi UKE, co pierwotnie miało być elementem porozumienia. Sam dokument może być podpisany jeszcze do końca tygodnia.

Źródło tekstu: Parkiet, wł     

Dodaj do:
w sumie: 16
  • -1

    1. ~  2011-01-27 09:30:42  host: z04-03.opera-mini.net

    Te białe plamy to tereny w ktorych nie ma zasięgu w ogóle ? Są takie miejsca w Polsce, gdzie nie ma ani 1/5 kreski zasiegu Plusa, Ery, Orange i Play ? W piwnicach to rozumiem, ale na otwartych przestrzeniach to chyba w każdym miejscu Polski jest zasieg, chociaż mizerny ?

  • 2

    2. ~erich  2011-01-27 09:43:11  host: 23-192-251-94.net.stream.pl

    No właśnie nie w każdym. Np. tereny nadgraniczne to jedna wielka biała plama.

  • 1

    3.  2011-01-27 09:45:03

    erich: tereny nadgraniczne to akurat problem uzgodnień międzypaństwowych i między operatorami róznych państw... Dlatego operatorzy tam nie stawiają stacji, bo nie chce im się w tym babrać...

  • 1

    4. ~Koval  2011-01-27 09:59:36  host: awn34.internetdsl.tpnet.pl

    Ja w Erze mam białą plamę w centrum Szczecina

  • 1

    5. ~@1  2011-01-27 10:00:53  host: 217.116.104.97

    @1.Tak są, skoro uke o nich pisze. Moim zdaniem to nawet to nie zachęci operatorów do inwestycji, a skoro op mają nas klientów w d... , to należy obniżyć mtr i to maksymalnie.

  • 0

    6.  2011-01-27 10:13:13

    Ciekawe, że MTR-y miały w założeniu właśnie na inwestycje "iść"... Teraz zobaczyli w Biurze Szeryfa, że były tlko skłądnikiem stroby przychodowej i - jeśli stanowiły "nadwyżkę" - zamiast być przeznaczanymi na inwestycje, używane były (i są) jako broń w walce o klienta - będąc skutecznym elementem obniżającym cenę usług?

  • 0

    7. ~  2011-01-27 10:16:28  host: z17-12.opera-mini.net

    Co najdziwniejsze w miejscach gdzie jeszcze kilka lat temu był doskonały zasięg teraz spada do jednej kreśli a bywa że całkiem zanika na krótko przy stacji bts odległej o 2 km oczywiście w pomieszczeniu na zewnątrz jest nieźle. Myślę że te różne pakiety stany darmowe po minucie za darmo to powodują.

  • 0

    8. ~Longman  2011-01-27 10:35:45  host: adck212.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @1 no właśnie są takie miejsca które formalnie nie są białymi plamami, ale de facto są. Pisałem już wcześniej o przypadku szpitala w którym pracuje moja znajoma (woj. zachodniopomorskie). Plus i Play nie mają tam zasięgu w ogóle, Era ma jedynie śladowy na poziomie pierwszego piętra, w oknie od strony BTSa i jedynie Orange ma stabilny wszędzie "przy gruncie" i słaby wewnątrz budynku. Podobnie jest w całej gminie. @WitekT(3), tylko częściowo mogę się zgodzić, bo niestety wszystkim innym się chce, tylko naszej stronie nie bardzo. I nie piszę tylko o komórkach, ale także radiu i telewizji - wystarczy poczytać fora SatKuriera czy TP Emitela. Dla mnie jest sytuacja nienormalna jeśli kilkanaście kilometrów od granicy można odebrać jedynie dwie stacje polskie (a i to z anteną zewnętrzną kierunkową), a 16 stacji czeskich i niemieckich (na antenie wewnętrznej czyli kawałku druta). Niestety tu widać dupowatość polskich regulatorów. Taką stację CT2 (czeska stacja, program 2) można w analogu odebrać aż po Leszno (będzie wyłączona 31 stycznia, bo Czesi na potęgę wyłączają analog) a stacje radiowe spokojnie kilkanaście kilometrów za Wrocławiem, za to w rejonie nadgranicznych polskich stacji należy ze świecą szukać. I jakoś Niemcom, Czechom czy Słowakom chce i opłaca się babrać. Nam nie.

  • 0

    9. ~  2011-01-27 10:43:25  host: z08-05.opera-mini.net

    A co ma używanie danej stacji bazowej do zasięgu? Tutaj chodzi o co innego, dokładnie o kończące się ważności pozwolenia na stacje bazową, operator nie przedłuża umowy gdy ruch sieciowy przez ostatnie lata na danej stacji był minimalny, koszty utrzymania stacji przerosły przychody z niej. Widać to dobrze na przykładzie Ery, jeszcze w 2005 roku w danych miejscowościach był full zasięg teraz ledwo można załapać jedną kreskę, w wykazie uke nagle się okazuje że Ptc nie przedłużyło umowy, z resztą wcale się nie dziwię Era ma mało abonentów na wsiach czy małych miejscowościach tam od lat rządzi Plus i Orange. /Kwistas

  • 0

    10. ~deks  2011-01-27 12:00:45  host: dox107.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @8 chodzi o to, ze może być tak, że operatorzy podzielą się łataniem plam, gdzie każdy z nich ma abonentów, ktoś to w końcu musi utrzymywać, nic nie jest za darmo.

  • 0

    11. ~mirekb  2011-01-27 16:18:58  host: v08-15.opera-mini.net

    w moim swietokrzyskim az tak zle nie jest ale co do @9 to mozesz miec racje w przypadku ptc..u mnie maja 3 maszty w promieniu 3 km a i tak maja najgorszy zasieg.szczegolnie netu bo glos ujdzie.zeby juz w ogole nie miec zasiegu gsm to jednak silne wykluczenie cyfrowe.mam nadzieje ze opy postawia te maszty ale z sadów kwwitów nie wyciagną-o skrzynke dobrej wódki ;-)

  • 0

    12. ~Piotrek  2011-01-27 16:24:36  host: dtr225.neoplus.adsl.tpnet.pl

    będąc kilka kilomerów od granicy rosyjskiej (okolice Gołdapi) można z powodzeniem odbierac rosyjskie sieci komórkowe a z polskich żadna nie ma zasięgu. Jeśli zaś chodzi o stacje czeskie niemieckie slowackie itp to z powodzeniem można ich słuchac kilkadziesiąt kilometrów od granicy i nikt nie robi problemów. w Białej Podlaskiej cały czas można odbierac stacje białoruskie i też nikt nie robi problemów - czemu nasi sie tak boja postawić nadajnik w rejonie przygranicznym?

  • 1

    13. ~Longman  2011-01-27 18:25:35  host: adck212.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @Piotrek(12), bo to leniwe d..y wołowe. Posiłkując się moim przykładem z punktu 8 telewizja czeska ma nadajniki w miejscowościach Trutnov (4 kilometry od granicy polskiej - to ta co nadaje aż w okolice Leszna) i Jesenik (11 kilometrów - ta nadaje w kierunku Małopolski). A nasze RTCNy są ustawione jakby część terytorium Polski do nas nie należała. To może rzeczywiście ta część nie powinna należeć, skoro tak mamy gdzieś własnych obywateli? Gdziekolwiek jestem za granicą tam robi się zasięg "na zakładkę", tak jak opisałeś, albo jak przykładowo będąc na zamku w Bratysławie mogłem jesienią tego roku spokojnie zalogować się do sieci austriackich. A u nas? Pamiętam sytuację trzy lata temu jak na bieszczadzkich połoninach miałem do wyboru zalogowanie się w sieciach słowackich, ukraińskich a nawet przy pewnej dozie kombinowania węgierskich. Tylko polskich operatorów ni hu hu.

  • 0

    14.  2011-01-27 19:55:43

    Sprawa dotyczy nie tylko operatorów komórkowych, ale i nadajników radiowych i telewizyjnych. Sam mieszkam w strefie oddziaływania czeskich stacji, skutecznie zagłuszających nasze regionalne. My tłumaczymy się niewchodzeniem z sygnałem na obce terytorium, a czesi mają to gdzieś, nadając z pełną mocą we wszystkich kierunkach. Stacje tv z Jesenika, która "sieją" na znaczną część byłego woj. katowickiego, są najlepszym przykładem dysproporcji podziału eteru.

  • 0

    15. ~GuteQ  2011-01-27 23:55:57  host: 80.72.47.30

    @13, @14: macie rację, dokładnie tak jest! Nie tylko Czesi i Słowacy tak robią, to samo jest na Podkarpaciu przy wschodniej granicy - ukraińskie sieci GSM sieją z pełną mocą w naszą stronę, często telefony przelogowują się w roaming do sieci ukraińskich nawet 15-20 km od granicy! Przykładowo, w przygranicznym Przemyślu w większej części miasta można zalogować się do ukraińskiego MTSu czy Kiyvstara, mimo że do granicy jest 15 km! Na dodatek tamte sieci są tak konfigurowane, że telefony logują się do nich mimo obecności sygnału sieci własnej... Podobnie jest ze stacjami radiowymi słowackimi i czeskimi w całej południowej Polsce, podróżując samochodem w okolicach Krosna, Nowego Sącza czy np. Bielska-Białej bez problemu można sobie słuchać słowackiego i czeskiego radia. Co "ciekawe", po słowackiej albo czeskiej stronie z polskimi stacjiami radiowymi już tak "dobrze" nie jest... Dlaczego tylko my jesteśmy "świętsi od papieża" a nasi sąsiedzi nie - nie mam pojęcia...

  • 0

    16.  2011-01-28 17:51:06

    Od paru dobrych lat mam Tak Taka i nigdy nie miałem problemów z zasięgiem. Nie pamiętam takiej sytuacji, żebym nie miał ani jednej kreski.

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-80-132-10.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.

Ankieta

Najlepszy dostępny na rynku smartfon to:

10 najlepszych smartfonów (październik 2017)

 

Zobacz wynik | Opinie (11)

Archiwum Ankiet