Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości 1,167 mld smartfonów w 2014 roku

1,167 mld smartfonów w 2014 roku

LuiN 21 Stycznia 2015 08:39

1 1

W 2014 roku Samsung nie stracił pozycji lidera na rynku smartfonów - miał ponad 1/4 światowego rynku. Co szóstym sprzedanym smartfonem był iPhone.



Lider zestawienia stracił w ciągu roku 4,5 punktu procentowego, zdaniem TrendForce spadek udziału utrzyma się w 2015 roku, ale będzie mniejszy. Równie stabilna jest druga pozycja Apple'a w rankingu producentów smartfonów. Po trzeciej lokacie w 2013 roku, w 2014 roku Lenovo dodatkowo umocnił swoją pozycję przejęciem Motoroli.

Istotnie wzmocnił się LG, przechodząc z piątej lokaty w 2013 roku (4,3%), na czwarte miejsce zestawienia (6,0%). Najbardziej zaskakuje jednak debiut Xiaomi w pierwszej dziesiątce, od razu z 5,2% udziału w światowym rynku smartfonów.




Z zestawienia znikła w 2014 roku Nokia, nie znajdziemy w nim też BlackBerry czy HTC. Pomimo pesymistycznych wyników finansowych, nie najgorzej trzyma się Sony. Choć udział spadł do 3,9%, to miejsca dla japońskiego producenta nie zabrakło w zestawieniu za 2014 rok i zdaniem firmy TrendForce, nie zabraknie również w pierwszej dziesiątce w tym roku.

Zestawienie ujawnia przy okazji nowy trend na rynku smartfonów. Po kilku latach androidowego boomu, zaczyna spadać udział małych producentów telefonów komórkowych, na rzecz nowych silnych marek (jak Xiaomi czy Coolpad). W 2013 roku pierwsza dziesiątka największych producentów wyprodukowała 79,1% światowej sprzedaży, a w 2014 roku już 83,3%. Firma TrendForce szacuje, że zjawisko to utrzyma się w 2015 roku.

Miejsce

2013

Udział

2014

Udział

2015

Udział

1

Samsung

32,5%

Samsung

28,0%

Samsung

26,6%

2

Apple

16,6%

Apple

16,4%

Apple

16,4%

3

Lenovo

4,9%

Lenovo

7,9%

Lenovo

7,4%

4

Huawei

4,4%

LG

6,0%

Huawei

6,6%

5

LG

4,3%

Huawei

5,9%

Xiaomi

6,5%

6

Sony

4,1%

Xiaomi

5,2%

LG

6,1%

7

Coolpad

3,6%

Coolpad

4,2%

TCL

4,1%

8

ZTE

3,2%

Sony

3,9%

Coolpad

4,0%

9

Nokia

3,0%

ZTE

3,1%

ZTE

3,4%

10

BlackBerry

2,5%

TCL

2,7%

Sony

3,1%

Pozostali

20,9%

Pozostali

16,7%

Pozostali

15,8%

927,2 mln smartfonów

1166,9 mln smartfonów

1290,3 mln smartfonów


Źródło tekstu: TrendForce, wł     
Źródło zdjęć:

Dodaj do:

Tagi: 2014 | apple | lenovo | samsung | smartfony

w sumie: 7
  • 2

    1.  2015-01-21 09:29:41

    Czyli w 2014 Korea jeszcze rządzi. Prognozy na 2015, to zbliżanie się do prowadzenia Chin, choć w odniesieniu do tego, że pewnie min 1/2 "pozostali" to Chiny, to w 2015 wychodzą na prowadzenie. Japonia będzie spadać, nie te koszty pracy, polityka patentowa.

  • 1

    2.  2015-01-21 09:55:40

    Trochę mnie dziwi trend przewidywania jaki będzie ten rok.Nawet przy tak błahej sprawie jak prognoza pogody, podaje się najwyżej dwa,trzy tygodnie w przód.A tu rynek,walka na całego,kasa idąca w mln funtów a ktoś przewiduje jak to może być.
    Wystarczy jedno wygięcie telefonu, kłopot z wybuchającymi bateriami albo informacja o sfałszowanej specyfikacji i cała tabela wywrócona do góry nogami.

  • 1

    3. ~  2015-01-21 10:02:31  host: user-5-173-123-120.play-internet.pl

    Co się dziwić - sprzedaż smartfonów przyspieszyła, dzięki zlikwidowaniu średniego i wysokiego segmentu klasycznych telefonów. A operatorzy proponują Androidowce nawet osobom starszym.

  • 1

    4. ~ziutasek  2015-01-21 10:17:19  host: afay196.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Dokładnie chętnie wymieniłbym stare SE Hazel i C702 na coś nowszego z klawiszami z realnie lepszą funkcjonalnością, ale qpa albo smarkfon albo starocie ;-)
    ps. jedyna firma która zrobiła progres "fajności" smarkfonówt to lg reszta tłucze to samo na jedno kopyto oczywiście poza jabcokiem i małym miękkim ;-)

  • 2

    5.  2015-01-21 11:37:33

    @4 Też chętnie nabył bym telefon klasy biznes nie qwerty z fizycznymi przyciskami. Aktualnie używam Cedar-a. Nokia E-52 mi nie leży. Jak Padnie to kupię Elm-a, przynajmniej ma UMTS900 i HD Voice. Ale jeszcze chętniej kupiłbym nowoczesną Nokię na S40 lub BB z fizycznymi przyciskami(nie qwerty).
    Dziwi mnie też to, że jak jest informacja o klasycznym telefonie na telepolis, to jest masa odsłon i od groma komentarzy. Wiele ludzi szuka dobrych klasycznych nowoczesnych telefonów. Chyba jest znaczy na to rynek. Za dobrze wykonany telefon dam cenę Sony Z3 Compact. Ekran 2,4-2,8" VGA, fizyczne klawisze, reszta sprzętowo odpowiednik tego co w środku Sony Z3 compact, system S40.

  • 3

    6. ~  2015-01-21 13:50:24  host: user-5-173-123-120.play-internet.pl

    @5: Problem rynku telefonów jest taki, że smartfony generują większy ruch internetowy (zarobek dla operatorów), preinstalowane aplikacje (zarabia producent, operator - jeżeli branduje), umożliwiają zbieranie informacji o użytkownikach (zyskuje każdy - producent/dystrybutor telefonu, operator, wydawcy aplikacji), a klasyczne telefony, choć potrzebne, nie są ani "modne", ani "dochodowe" (producent/dystrybutor zarabia właściwie tylko na sprzedaży każdej sztuki).

  • 1

    7.  2015-01-21 15:00:22

    @5 Do dziś mam wrażenie, że mój Elm robił lepsze zdjęcia niż smartfony, które używałem po nim (z tą samą ilością 5Mpx). Fajna była również możliwość modyfikacji oprogramowania dawnych SE, były całe fora o tej tematyce. Najgorsze obecnie są te dziwne wynalazki jak Hammer. Nikt nie robi klasyka z 3g, HD Voice, o wi-fi nie wspominając.
    PS. Niestety ja już jestem stracony dla klasyków, ale może coś z S40 lub BB spełniłoby moje wymogi.

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-205-8-87.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.