Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości [Aktualizacja] Zimno na Twardej, ciepło na Kasprzaka

[Aktualizacja] Zimno na Twardej, ciepło na Kasprzaka

WitekT 22 Listopada 2007 17:11

0 0

Dziś odbyła się pikieta związkowców Solidarności z Telekomunikacji Polskiej przez siedzibą telekomu w Warszawie i przed UKE.

Związkowcy na Twardą, przed główną siedzibę TP, przybyli około południa. Z całego kraju zjechało około 200 pracowników z transparentami i gwizdkami. Prezes Maciej Witucki był poza firmą, więc delegacja związkowców spotkała się z członkiem zarządu odpowiedzialnym za kadry Jackiem Kałłaurem, który później zszedł na dół. Powiedział, że jest przeciwko podziałowi funkcjonalnemu firmy, nie widzi pola do rozmów o o skali i sposobie przeprowadzania procesu przenoszenia pracowników do zewnętrznych firm, ale godzi się na rozmowy o podwyżkach. Obiecał jednak, że na początku grudnia spotka się z przedstawicielami związków na rozmowach. Na koniec wyjął gwizdek i zagwizdał w niego, tak samo jak związkowcy w odpowiedzi na jego stanowisko. Cała pikieta pod TP trwała półtorej godziny i była ochraniana przez kilkudziesięciu policjantów, których pod UKE już nie było.

W rozmowie z TELEPOLIS.PL jeden ze związkowców powiedział, że wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że pikieta to mało skuteczny środek oddziaływania na zarząd. Jak dodał, być może, dla większego efektu, będzie trzeba zacząć blokować drogi.

pikieta s tppikieta s tppikieta s tppikieta s tp

Zobacz: film z okrzykami związkowców przed TP (plik 3GP; 440 kB).

Związkowcy nie dostali pozwolenia na zajęcie pasa ruchu, dlatego pod siedzibę UKE udali się chodnikami w dość zwartym i zdyscyplinowanym pochodzie. Pod Urzędem opróżniono wcześniej parking, aby wszyscy zmieścili się bez problemu pod siedzibą. Tam przeczytano pismo, skierowane do Prezes Anny Streżyńskiej, w której domagają się dokładnych analiz przed podziałem funkcjonalnym TP, a także obietnic, że proces ten nie zakończy się zwolnieniami i ograniczeniami praw pracowniczych oraz, że koszt podziału nie skonsumuje wielosetmilionowych kwot, które można by przeznaczyć na inwestycje w infrastrukture. Związkowcy chcą także analiz dotyczących niepowodzeń w regulacji rynku, szczególnie w kontekście tego, że ich zdaniem TP się do nich stosuje, łącznie z wykonaną rachunkowością regulacyjną odrzuconą przez UKE, co związkowcy nazwali tematem zastępczym. Powoływali się na fakt, że działania UKE wpływają na emerytury, bo wiele otwartych funduszy emerytalnych ma akcje TP, a więc spadek ich wartości będzie się odbijał na ich wynikach. Związkowcy chcą odpowiedzi na swoje pytania w ciągu 14 dni. Mieli też pretensje do popierających podział dziennikarzy.

pikieta s tppikieta s tppikieta s tppikieta s tp

Zobacz: film z okrzykami związkowców przed UKE (plik 3GP; 144 kB).




Od Elżbiety Pacuły, przewodniczącej sekcji krajowej pracowników telekomunikacji w Solidarności, pismo z postulatami odebrała Anna Streżyńska. Prezes UKE rozpoczęła rozmowę ze związkowcami od stwierdzenia, że TP nie będzie podzielona, a co najwyżej wymuszone zostanie jej wewnętrzna struktura organizacyjna, aby prościej było kontrolować narzucone jej obowiązki regulacyjne. Dodała, że decyzja nie została jeszcze podjęta, nie ma żadnych "tajnych" dokumentów, a jedyny, będący dopiero wstępną koncepcją będą podlegać dyskusji i konsultacjom przez całe nadchodzące półrocze, jest publicznie dostępna na stronach Urzędu.

Macie niepowtarzalną szansę i argumenty, bo podział nie jest i nie może być związany ze zwolnieniami, a wręcz ze zwiększeniem zatrudnienia, bo pewne działy, m.in. kadrowe i finansowe, będą musiały być zdublowane w obu pionach. Przed ogłoszeniem planu podziału funkcjonalnego TP też były zwolnienia, więc nie są one wynikiem tego faktu - powiedziała Streżyńska.

Streżyńska powiedziała także, że problemem TP jest brak osób do obsługi klienta, czego wynikiem jest spadek przychodów z telefonii stacjonarnej. Czy to wina UKE? - pytała retorycznie.

Prezes UKE narzekała także na merytoryczny poziom spotkań z przedstawicielami TP, na których omawiane są sprawy regulacyjne. Jak powiedziała, UKE nie otrzymuje odpowiedzi na swoje pytania mimo, że temat spotkania jest znany wcześniej.

Związkowców nie zadowoliły odpowiedzi Streżyńskiej i ciągle skandowali hasło regulator do podziału i powoływali się na bliżej nieokreślone analizy niezależnych ekspertów, że podział funkcjonalny TP będzie kosztował kilkaset milionów złotych.

UKE przygotowało się bardzo dobrze na przyjęcie związkowców. Oprócz obszernych materiałów prasowych (można je zobaczyć na stronach UKE), które obiecano rozszerzyć na życzenie o prezentację, zaproponowano także zmarzniętym związkowcom gorącą kawę i poczęstunek.

[22:55 Aktualizacja]

Błędnie zinterpretowaliśmy wypowiedź Pana Jacka Kałłaura, za co serdecznie przepraszamy wszystkich zainteresowanych. Wiadomość została poprawiona, a więcej szczegółów o jego wypowiedzi można znaleźć w tej wiadomości.

Źródło tekstu: wł     

Dodaj do:
w sumie: 47
  • 0

    28.  2007-11-23 10:05:03

    27: fixed, dzięki! :)

  • 0

    29. ~Antyk  2007-11-23 10:43:52  host: 212.160.172.70

    Argumenty pani Steżyńskiej jak z socjalizmu. Jaki prywatny pracodawca, minimalizujacy koszty działalności, zaakceptuje zwiększanie proponowanego przez tą Panią zatrudnienia. Jest to tylko możliwe w przypadku podziału państwowych firm typu: Min. Transp. (Min. Gosp.Morskiej), WSI (SKW, SWW.

  • 0

    30.  2007-11-23 10:50:06

    Antyk: cała Europa jest socjalistyczna i taka przyszłość czeka wiele telekomów na naszym kontynencie... Z drugiej strony, mimo pewnego zwiększenia zatrudnienia w NIEKTÓRYCH działach, powinna zwiększyć się efektywność działania takich firm.

  • 0

    31. ~Antyk  2007-11-23 12:09:32  host: 212.160.172.70

    Witek, również jak p. Streżyńska operujesz ogólnikami (w niektórych działach). Proszę o konkrety, bo to, że zainteresowanie telefonią stacjonarną spada to jest fakt znany. A poza tym co zmieni podział TP, przecież to będą nadal spółki tej samej firmy i czy będą zaiteresowane inwestowaniem w infrastrukturę techniczną. Nie przekonuja mnie także argumenty o zwiekszeniu zatrudnienia. Również i one mogą przekazać w outsourcing niektóre swoje działy (np. administrację nabór kadr, czy prowadzenie ksiegowości, budowę i konerwację sieci). Czy p. Streżyńska bedzie nadal ustalała wysokość hurtowego upustu w oparciu o swoje bliżej niesprecyzowane wyobrażenia? A gdzie tu święte prawo własności (polecam wyrok ETS w sprawie bezprawnego użykowania prywatnej własności-chyba najwyższa kara dla RP). Czy nie ma sposobu aby zachęcić alternatywnych operatorów do inwestowania we własną infrastrukturę? Miałem do czynienia z ich akwizytorami i nie były to zachęcające do korzystania z ich usług kontakty(operowanie kłamstwem) Poza tym nie jest winą TP, że została sprzedana w tej formie i nic nie pomoże wywoływanie "społecznego oburzenia" na jej praktyki i próbowanie na siłę poprawienia błędów. A tak na marginesie dlaczego rząd nie zdecyduje się na utworzenie KOT-a, tej rzeczywistej alternatywy dla TP (za dużo wysiłku i kosztów)?

  • 0

    32.  2007-11-23 12:28:50

    Antyk: podział TP zmieni to, że wszyscy będą mieli takie same warunki dostępu do infrastruktury, po tych samych kosztach i nie będzie takiego zamieszania, jak jest teraz.

  • 0

    33. ~xxx  2007-11-23 12:33:27  host: 217.98.38.3

    Sa pracownicy WORKA, Workservice w Realu beda i w TP :P hehehehhe Wcale mi was nie szkoda... zarabiacie po 2-3 tys (netto) jako zwykly pracownik BOK (bez studiow).. wiec czego sie spodziewaliscie ? Strajkowanie pokazuje tylko wasza bezradnosc.. Jesli mi cos nie pasuje w danej firmie to przenosze sie do innej... wszystko zalezy od umiejetnosci... a wasze umiejetnosci sa widocznie nie przdatne ;0

  • 0

    34. ~Antyk  2007-11-23 12:45:35  host: 212.160.172.70

    Witek, poczekam zobaczę. A i tak wyjdzie jak wiele szczytnych zamierzeń.

  • 0

    35.  2007-11-23 12:48:28

    Antyk: Brytyjczycy źle na tym nie wyszli, TeliaSonera i Eircom to się sami dzielą (szczególnie, że ten drugi wcale nie miał miecza Demoklesa, znaczy regulatora, nad swoją głową).

  • 0

    36. ~nigger  2007-11-23 12:50:39  host: 212.160.172.70

    Witek: no moze przesadzilem z tym nierzetelna. Ale nie powinno byc tak, ze w artykule przemycasz swoja ocene wydarzen. Powtarzac jak mantre ma konotacje pejoratywne: oznacza ze ktos nie ma argumentow. Co do kosztow podzialu to mozna je wziac nawet z wywiadu z szefem Openreach'a (www.telecommunications.com). Skoro zwiazkowcy powiedzieli "kilkaset milinow" to jakas kwota byla podana, a tez trudno od ludzi od sieci wymagac zeby operowali z pamieci danymi z analiz finansowych.

  • 0

    37.  2007-11-23 12:54:06

    nigger: ale jeżeli ktoś się posługuje argumentami, to wymagam, żeby to nie było na zasadzie "bo tak", tylko potrafił je jakoś umotywować. Dlatego napisałem, że "powołwyali się na bliżej nieokreślone analizy" - bo nie potrafili powiedzieć jakie. Co miałem niby napisać w takim przypadku? Co do mantry - może masz i rację w tym wypadku, nawet to zmienię zaraz...

  • 0

    38.  2007-11-23 12:58:02

    nigger: a tak btw - odpowiedziałem Ci w wątku, w którym wątpiłeś, że przeczytam Twój komentarz. ;)

  • 0

    39. ~TP pracownik  2007-11-23 16:35:59  host: 212.160.172.70

    @33 Pracownicy z WORKA juz sa w TP. I zarabiają 1000 na ręke. zł. Drugi 1000 bierze WORK. I jak tu dbac o jakość usług? Skoro na wszystkich infoliniach Tp pracują ludki za marną kase i tylko myślą o tym by zmienić prace?

  • 0

    40. ~Chrome_TP  2007-11-23 20:42:47  host: 212.160.172.70

    z innej beczki wycinek newsa z portalu TP : "Około 150 związkowców protestowało" to ilu ich tam faktycznie było :P 200 czy 150 bo jakby nie patrzeć to 50 chłopa w tę czy w te to już robi różnicę :P

  • 0

    41.  2007-11-23 20:44:58

    Chrome_TP: bardziej pewnie należy wierzyć związkowcom. Te 200 osób wyszło mi tak z szacunków robionych razem z kolegą - machnęliśmy się, jak widać, o 1/4. ;)

  • 0

    42. ~  2007-11-23 21:12:44  host: oo7.ipartners.pl

    Akurta liczylem jak szli obok mojego biura i wyszlo mi lekko ponad 200 osob ;-) Zwiazkowcy zreszta mowia o 500. Jak to zwykle bywa zarzady zanizaja np. liczbe strajkujacych, a zwizkowcy zawyzaja. Jakby wyciagnac srednia z zarzadu i Solidarnosci to wychodzi 325 ;-)

  • 0

    43. ~xxx  2007-11-23 21:29:33  host: aavu168.neoplus.adsl.tpnet.pl

    tepsa kradnie tepsa to zlodzieje !!!!!!!!!

  • 0

    44. ~ukenamuniu  2007-11-23 21:39:02  host: nat-go2.aster.pl

    xxx: poza tym nic Ci nie dolega?

  • 0

    45. ~harry TP  2007-11-23 23:08:31  host: acpb97.neoplus.adsl.tpnet.pl

    doXXX "zwykli pracownicy TP"pracują po 12-14 godzin w Salonach i obsługują 300-550 osób dziennie(są liczniki)a wiedzy i umiejętności muszą mieć dużo więcej niż CI się wydaje. Skoro tak dużo zarabiamy dlaczego nikt się nie pcha drzwiami i oknami - zapraszam, cały czas są oferty pracy w Salonach TP choć i zarób 2000-3000 na ręke, dostaniesz swój plan i zobaczymy ile wytrzymasz a studia nie mają tu nic do rzeczy

  • 0

    46. ~lukaszkkk  2007-11-23 23:44:09  host: 212.160.172.70

    Wiadomość od: () IP: 212.160.172.70 outsourcing to takie zalegalizowane pol-niewolnictwo i wyzysk pracownika. Szkoda slow.

  • 0

    47.  2007-11-23 23:48:23

    lukaszkkk: niekoniecznie - to przede wszystkim większa elastyczność zatrudnienia i mniejsze koszty. Obie te rzeczy są do osiągnięcia tylo wtedy, kiedy przeprowadza się to Z GŁOWĄ, o co wcale niełatwo...

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-23-20-147-6.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.