Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości 100 euro kary za brak hasła WiFi

100 euro kary za brak hasła WiFi

LuiN 13 Maja 2010 07:53

0 0

Niemiecki sąd w Karlsruhe stwierdził, że właściciele bezprzewodowych sieci, którzy nie będą chronili dostępu do nich hasłem, mogą zostać ukarani za to, że ktoś włamie się do ich sieci i za jej pośrednictwem ściągnie np. muzykę - pisze Gazeta Wyborcza.




Sąd nie mówi przy tym o odpowiedzialności właściciela routera za wykroczenia dokonane w ten sposób na jego łączu czy za współudział w nich. Grzywna sięgająca 100 euro dotyczy samego tylko braku hasła, które według sędziego od lat powinno być zwyczajną praktyką, szczególnie, że nie wiąże się z dodatkowymi kosztami.
Opinia sędziego wydana została we wciąż toczącej się sprawie z 2006 roku. Dotyczy ona sytuacji gdy ktoś zamieścił w serwisie ogłoszeniowym informację o możliwości ściągnięcia kilku plików muzycznych. Jak się okazało właściciel komputera był w tym czasie na urlopie, a jego sieć nie miała dodatkowych zabezpieczeń.

Źródło tekstu: Gazeta Wyborcza     

Dodaj do:
w sumie: 51
  • 1

    32. ~  2010-05-13 21:01:57  host: 77-253-243-105.adsl.inetia.pl

    31. TomekO-dokładnie, niech szkop w todze nałoży kare na netie za rozdawanie bezprzewodowego internetu za 1zł.

  • 0

    33. ~  2010-05-13 22:38:05  host: chaos.tpnet.pl

    @23._Alek_: Widać, że nie masz pojęcia o naszych realiach, jeśli myślisz, że nie finansujesz starych singli. Jak myślisz, kto się nimi na starość opiekuje i za czyje pieniądze? Przejdź się do schronisk dla bezdomnych, przejdź do do MOPS-u, do PDPS-ów, przejdź się po szpitalach! Wszędzie ich tam spotkasz, a ich pobyt tam jest opłacany nie przez "katarskich inwestorów", ale przez Ciebie, z Twoich podatków oraz składek na ZUS! Na internie na męskich odcinakach 3/4 pacjentów to są właśnie single chorzy na marskość wątroby spowodowaną nadużywaniem alkoholu. I oni wszyscy też są leczeni oraz utrzymywani z płaconych przez innych składek na ZUS, a w dodatku większość z nich żyje z zasiłków socjalnych płaconych z naszych podatków. Więc jeśli piszesz, że "nie nam dawać im pieniądze na starość", to tylko demonstrujesz swoją ignorancję w tym temacie.

  • 1

    34. ~  2010-05-14 08:51:19  host: gaja.tpnet.pl

    @33. Skąd masz pewność, że ci ludzie nie są po prostu porzuceni przez swoje rodziny? Jesteś pewny, że nie mają potomstwa? Poza tym oddział, na którym leczy się marskość wątroby to nie najlepsze miejsce do przeprowadzania tego typu analiz. Tam są ludzie zazwyczaj po przejściach. Ja jak do tej pory nie widziałem wiarygodnych badań dotyczących emerytów, które by potwierdzały, że single więcej kosztują na starość społeczeństwo niż ci którzy pozostali w związkach. Dodatkowo z tego co pamiętam to statystycznie takie osoby żyją krócej. Co przeczy twojej tezie.

  • 1

    35.  2010-05-14 09:17:59

    @33: Oj, ja wiem doskonale, że oni są finansowani z mojej krwawicy. Ale stan mi się ten nie podoba. Zwłaszcza, że pieniądze na ich utrzymanie pochodzą z wymuszenia rozbójniczego...

  • 1

    36.  2010-05-14 09:24:18

    @29: Dzięki, teraz załapałem. W takiej sytuacji są dwie możliwości: gość "bez hasła" jest czysty i na jego komputerze nie ma "dziecięcej pornografii i nielegalnego oprogramowania". W tej sytuacji śledczy mogą mu co najwyżej powiedzieć: "proszę założyć hasło, udostępnić logi jako dowód i współpracować", ale muszą sami wykombinować kto z sąsiadów się podpiął do sieci (można przerobić sieć bez hasła na honeypota do czasu zakończenia śledztwa). Druga opcja, to że komputer "gościa bez hasła" nie jest czysty -- wtedy śledczy mogą wszcząć śledztwo przeciw niemu za _jego_ czyny. A "sąsiada od pornografii" będą musieli namierzyć w toku czynności śledczych (swoją drogą "gość bez hasła" może dostać "atrakcyjną ofertę współpracy" z organami śledczymi za złagodzenie/odstąpienie od zarzutów). Ale nie widzę nigdzie miejsca na ukaranie kogoś za brak hasła. To tak jakby karać kogoś za niezamknięcie drzwi do domu. Owszem, warto uświadomić, że to się może skończyć kradzieżą. Ale może człowiek lubi ten "dreszczyk emocji", gdy wraca do domu i zastanawia się, czy zastanie coś poza ścianami?... Chcącemu nie dzieje się krzywda...

  • 1

    37.  2010-05-14 11:05:15

    @35 _Alek_ może być dokładnie odwrotnie. Moim zdaniem single świadomie wybierają taki stan rzeczy ponieważ dzięki temu mają wyższy status społeczny niż gdyby byli w związku i dlatego w krajach rozwiniętych jest ich coraz więcej. Wystarczy prosta matematyka. Jeżeli każdy z singli zarabia jedną jednostkę to w małżeństwie z dwojgiem dzieci dochód na członka rodziny wyniesie 0,5 jednostki. Singiel żeby mieć świadczenia też musiał składki płacić a alkoholizm to choroba która dopada każdego niezależnie od czy jest singlem czy nie. Państwo promuje rodzinę. Jeżeli małżonek płaci podatki z wyższego progu podatkowego rozliczając się wspólnie ze współmałżonkiem ich wspólny dochód może być z niższego progu, można sobie odliczyć "ulgę na wychowanie dzieci", dopłaty do przedszkoli, cały system edukacji, place zabaw etc. Single też na to płacą. Gdybym był singlem miałbym więcej pieniędzy.

  • 1

    38. ~  2010-05-14 12:01:00  host: gaja.tpnet.pl

    @37. TomekO. Trafiłeś w dziesiątkę :). Przykładowo moi rodzice zarabiają 0.6 i 1.2 granicy II progu podatkowego. Rozliczają się razem i dzięki remu płacą znacznie niższy podatek (dawniej ok. 3-5tys. zł mniej). Ciotka, która wychowuje samotnie dziecko, już drugi rok z rzędu zapłaciła ok. 250-300zł podatku. Dzięki temu ma zwrot w wysokości blisko 2tys. zł rocznie :(. Co prawda ZUS i Ubezpieczenie Zdrowotne wszyscy o takich samych dochodach płacą takie samo, ale dzieci leczone są z ubezpieczania rodziców. Przy dziesiątce to są spore sumy ;).

  • -1

    39. ~  2010-05-14 12:15:18  host: gaja.tpnet.pl

    @34: Interna nie jest oddziałem, na którym leczy się marskość wątroby, bo ta choroba jest nieuleczalna i nie ma na nią żadnego lekarstwa. Odział wewnętrzny zajmuje się wszystkimi przypadkami, które nie zakwalifikują się na inne oddziały i właśnie dlatego na internę zwozi się wszystkich samotnych i pozbawionych opieki, którzy nadużyli alkoholu, zaniemogli z głodu lub przymarzli, bo nie miał im kto napalić w piecu. Takich ludzi się dokarmi, podleczy, postawi na nogi, ewentualnie przepisze jakieś leczenie i wypisuje do domu. A za dwa tygodnie ten sam pacjent pacjent pojawia się z powrotem i ten cykl trwa tak długo, aż za którymś razem pacjenta już nie uda się uratować. Biorąc to pod uwagę, interna jest właśnie najlepszym miejscem do przeprowadzania tego typu analiz.

  • 1

    40. ~  2010-05-14 12:24:52  host: chaos.tpnet.pl

    @37. TomekO: Kiedyś "Wprost" opublikowało wyniki badań nad budżetami rodzin. Okazało się, że w 4-osobowej rodzinie dorastające dzieci pochłaniają do 80% budżetu rodziny!

  • 1

    41. ~  2010-05-14 14:52:07  host: gaja.tpnet.pl

    @39. To pokarz mi teraz jaki jest udział Interny w kosztach funkcjonowania szpitala (najlepiej w przeliczeniu na pacjenta). Do tego moje pytanie o to czy jesteś pewnym, czy przebywające tam osoby faktycznie nie mają potomstwa nadal jest ważne!

  • 1

    42. ~  2010-05-14 14:53:53  host: gaja.tpnet.pl

    @41. pokaż ;)

  • 1

    43. ~  2010-05-14 15:05:47  host: gaja.tpnet.pl

    @40. Ale co mają do kosztów utrzymania osób starszych wydatki na dzieci? Przecież single także wydają swoje wypłaty i płacą VAT. W czym rzecz? A co w przypadku rodziny wielodzietnej będącej na utrzymaniu MOPS'u? Później wiele z tych dzieci także tak kończy - dziedziczenie biedy.

  • 1

    44.  2010-05-14 16:00:56

    @37: Niestety, to że oni płacili kiedyś składkę oznacza tylko tyle, że wtedy za ich pieniądze utrzymywany był ktoś inny. Czyli jest wymuszenie rozbójnicze, bo żeby system trwał, trzeba dosypywać nowych pieniędzy od "młodych". Co do pieniędzy vs. rozmiar rodziny. Niech się martwi ten, kto zarabia, ile osób będzie utrzymywał. Dla mnie nie jest problemem, że singiel będzie miał więcej pieniędzy ode mnie. Bóg z nim. Ale jak policzyłem, że "dzięki" podatkom jestem w stanie utrzymać 4-osobową rodzinę -- a bez nich nie miałbym problemu z utrzymaniem nawet 2-3 razy więcej osób, to mnie krew zalewa... Zwłaszcza, że ja wiem, że ja te dodatkowe 4-8 osób teraz też utrzymuję, ale są to ludzie, których absolutnie utrzymywać nie chcę: urzędnicy, pracownicy "opieki społecznej", "klienci" "opieki społecznej", członkowie partii politycznych, których nie popieram... Krótko mówiąc -- wymuszenie rozbójnicze.

  • 1

    45.  2010-05-14 17:02:23

    @44 taki system ubezpieczeń jest chyba we wszystkich krajach cywilizowanych. System pomocy społecznej jest taki jaki jest czyli więcej kosztuje utrzymanie niż pomoc dla rodzin ! Jeżeli chodzi o urzędasów to elektroniczna obsługa petentów idzie z takim bólem że wątpię aby w najbliższej dziesięciolatce coś się zmieniło. Tylko tutaj też trzeba wyedukować społeczeństwo żeby mogło swobodnie korzystać a to znowu pieniądze. Ja jestem za opieką dla słabszych czy potrzebujących ale to musi być efektywne.

  • 0

    46. ~  2010-05-14 23:38:13  host: gaja.tpnet.pl

    Jak zwykle, kolejny raz okazało się, że to co pisze Gazeta Wyborcza ma się tak do rzeczywistości, jak pięść do nosa! Okazuje się, że te 100 euro, którymi wg GW miał być karany właściciel niezabezpieczonej sieci bezprzewodowej, w rzeczywistości nie jest żadna karą, lecz jest maksymalną kwotą jaką można go obciążyć z tytułu kosztów upomnienia za łamanie praw autorskich! Pozywająca domagała się jakichś kosmicznych kwot z tego tytułu, a sąd ograniczył te roszczenia właśnie do 100 euro. Więcej tutaj: http://nt.interia.pl/internet/wiadomosci/news/kara-za-udostepnia nie-wi-fi,1478460

  • 0

    47. ~znawca  2010-05-15 13:41:46  host: chaos.tpnet.pl

    @46. W zasadzie wszystko zależy od interpretacji. Skoro osoba nie miała zabezpieczonej sieci a ktoś prowadził nielegalną działalność za pomocą jego łącza i sąd ukarał właściciela karą 100euro to można to interpretować jako karę za brak hasła ;) (implikacja).

  • 0

    48. ~  2010-05-16 01:24:50  host: chaos.tpnet.pl

    47. "znawca": Ponieważ (jak widzę) umiejętność czytania ze zrozumieniem dla niektórych jest niedostępna, więc wytłumaczę jak dziecku. Przecież sąd nikogo w tym przypadku nie ukarał! Osoba pozywająca wynajęła kancelarię adwokacką, by ta do właściciela sieci wifi wysłała upomnienie z powodu łamania praw autorskich, a następnie na drodze sądowej obciążyła go jakąś bajońską kwotą z tytułu kosztów wysłania tego upomnienia. Sąd odrzucił jej roszczenia i orzekł, że koszt wysłania takiego upomnienia nie powinien przekraczać kwoty 100 euro.

  • 0

    49. ~znawca  2010-05-16 08:45:21  host: chaos.tpnet.pl

    @48. Alo, spokojnie. Nawet sama Interia napisała, że to kara za udostępnianie łącza. Jak już wcześniej napisałem to w pewnym stopniu kwestia interpretacji przyczyn zdarzenia. Przecież te 100E będzie musiał zapłacić. A za co? Za jajco ;)? Nie! Z powodu braku zabezpieczenia sieci WiFi.

  • 0

    50. ~  2010-05-16 10:16:18  host: chaos.tpnet.pl

    Interia nigdzie w tekście dokumentu nie nazwała tego karą! Słowo "kara" występuje tylko w adresie strony, nigdzie więcej. Tutaj nie ma żadnego pola do interpretacji! Te 100 € do zapłacenia ma być zwrotem koszu wysłania przez kancelarię adwokacką upomnienia, a nie żadną karą! Równie dobrze można by interpretować, że jak płacę w sklepie za chleb, to też jest to jakaś "kara".

  • 0

    51. ~znawca  2010-05-16 12:37:35  host: chaos.tpnet.pl

    @50. Z tym chlebem to nie trafiony przykład. Jak zapłacisz za chleb to możesz go zjeść i dzięki temu odnieść korzyść. Za to człowiek, któremu każą zapłacić 100Euro "opłaty" za (w uproszczeniu) przypomnienie o założenie hasła w sieci WiFi nie odnosi z tego względu żadnych korzyści i ma pełne prawo do interpretowania tego jako kary. Tutaj nie chodzi o terminologię prawniczą, a raczej o potoczne rozumienie tego słowa. Ba nawet spotykałem się ze stwierdzeniem: "ale kara" w przypadku, gdy dana osoba czegoś zapomniała lub coś zgubiła. Prawdopodobnie w domyśle "boska" ;).

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-81-76-127.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.