ORANGE + METLIFE= OSZUSTWO

PostNapisane: 7 kwi 2008, o 22:41
przez piekar
witam. chcialem sie was poradzic taka rzecz. Mianowicie czy operator moze wlaczac platne uslugi bez mojej wiedzy?? Juz mowie o co mi chodzi...

Pewnego dnia zadzwoniła Pani przedstawiajaca sie jako konsultant Orange i zaproponowała mi dwie rzeczy.. pakiet sms albo usluge Bezpieczny Rachunek Premium( 33zl doplaty do rachunku) swiadczona przez MetLife, ale ze nie lubie podejmowac decyzji odrazu poprosiłem o przesłanie mi oferty i powiedzialem ze jak bede chcial to sie skontaktuje i wlacza ta usługe, pani kilka krotnie mowila ze rozmowa jest nagrywana itp... Mija kilka dni dostaje ulotke z tego MetLife i pismo od Orange ze dziekujemy za wybranie uslugi Bezpieczny Rachunek premium.. ale nic jakos nie zwrocilem uwagi. Gdy rozpoczal sie nowy okres rozliczeniowy dostaje sms: Usluga ta i ta zostala wlaczona. Mowie jakis zart!! a faktycznie wlaczyli mi ta usluge bez mojej zgody!!!!!!! :evil: to ja odrazu wypowiedzenie do orange wyslalem opisalem sprawe a oni odpisali ze jak chce zerwac umowe to 929zl kara! Prosze powiedzcie jak wy byscie zareagowali?? ja mysle ze zerwe calkowicie ta umowe najwyzej zaloza mi sprawe w sądzie. Niedopuszczalne jest zeby ktos mi cos narzucal. to tak samo jakby ktos poszedl do sklepu i kupil tel na mnie bez mojej zgody. :evil:

rozmowa byla nagrana wiec prawo wydaje mi sie jest po mojej stronie.. prosze o wasze opinie drodzy internauci

PostNapisane: 7 kwi 2008, o 22:47
przez roni_
Zerwac umowy nie możesz. Możesz złożyć reklamację, że nie zamawiałeś tej usługi i że jeśli nie wierzą to niech sobie odsłuchają rozmowę bo przecież jest nagrana. Powinni usługi wycofać i wprowadzić odpowiednią korektę.

PostNapisane: 7 kwi 2008, o 22:50
przez piekar
nie moge?? a jakim prawem oni to w ogole wlaczyli? kto ich o to prosil? :) moim zdaniem naruszyli warunki umowy..

PostNapisane: 7 kwi 2008, o 23:26
przez roni_
kto ich o to prosił?

Powiedzą Ci, że ty, a potem będą się tłumaczyć, że zaszła pomyłka i konsultantka źle zrozumiała twoje intecje.

Nie jestem ekspertem i nie znam się, ale pracuje w pewnej firmie (coprawda niezwiązanej z komórkami) i z tego co wiem jest to właśnie w ten sposób rozwiązywane - wyłączenie niechcianej usługi + korekta. Oni liczą, że jak już włączą tą usługę to nie będzie ci się chciało już z niej rezygnować.
Według mnie to rozwiązanie jest ok, ok w sensie że nic lepszego nie uda ci się uzyskać. Chcesz to się procesuj, ale moim zdaniem nie masz szans wygrać. No chyba że stać cię na jakichś ekstra prawników.

PostNapisane: 7 kwi 2008, o 23:39
przez piekar
wiesz.. ja im sprawy nie bede robil.. poczekam az oni zalozą :) a wtedy "polece z grubej rury" Orange sie mota bo juz nie wiedza co gadac ostatnio uslyszalem nawet ze to nie konsultant Orange dzwonil tylko osoba z MetLife ;))) rozbawili mnie tym, to wyglada na to ze firmy moga sobie dodawac swoje uslugi do ich rachunkow itp itd :) Nie jestem frajerem zeby sie dawac robic w trąbe jakims ludzikom ktorzy maja super profity ze sprzedania uslugi :) bezprzesady:) pewnie masz racje. dlla nich to nic sie nie stalo a ja niemam zamiaru latac wydzwaniac i tego odkrecac:) poprostu jestem niepelnosprawny i niemam zdrowia na takie gierki..


kolezanka ktora studiuje prawo mowila ze jej sie wydaje ze mam racje bo jest cos takiego jak umowa cywilno prawna czy tam konsumencka ktora mam z Orange a nie jakims MetLife a ze Orange dopuscilo do takiej sytuacji to sorry..
:P

PostNapisane: 7 kwi 2008, o 23:54
przez mikage1
a czy w czasie rozmowy podawałeś jakieś dane? - bo wygląda to trochę podobnie jak z ze sprawą tele2, co z 3 lata temu pokazała bodajże "Uwaga" w TVN

http://uwaga.onet.pl/1358383,archiwum.html

a może pokwitowałeś coś przy odbiorze listu?

[ Dodano: 2008-04-08, 01:02 ]
piekar napisał(a):ostatnio uslyszalem nawet ze to nie konsultant Orange dzwonil tylko osoba z MetLife


a to tak może być, że to wcale nie dzwonili z orange, tylko z firmy zewnętrznej - w tym wypadku z firmy ubezpieczeniowej MetLife, która być moze ma podpisaną umowę orange, ale działa tak jak to miało miejsce w przypadku telemarketingu tele2 z tego reportażu, który przywołałem

możesz zawsze zwrócic się o informację i pomoc do centrum informacji konsumenckiej UKE, nr telefonu (022)5349174

PostNapisane: 8 kwi 2008, o 10:37
przez piekar
nie kolego nic nie podpisywalem, a oferta przyszla zwyklym listem w kopercie orange.. i mysle ze gdyby to dzwonila z metlife to nie proponowala by mi pakietu smsow.. wydaje mi sie ze oni wiedza ze ja mam racjebo odrazu wyskoczyli z kara za zerwanie umowy:p


a wiesz jak moze byc ze ktos dzwoni do mnie z firmy zewnetrznej i prosi zebym podal haslo abonenckie itp.. nie wiem co mam robic, ja czuje sie oszukany imam wielka ochote zerwac umowe :(

PostNapisane: 8 kwi 2008, o 10:40
przez mikage1
chodzi o firmy zewnętrzne, które mają podpisane z operatorami umowy na sprzedaż usług etc.

PostNapisane: 8 kwi 2008, o 11:07
przez piekar
to czyli ze niemam szans wygrania ewentualnej sprawy?? skoro oni razem wspolpracuja to i razem oszukuja :) jak przegladalem siec to nie jestem pierwszy kogo tak wrobili..

PostNapisane: 8 kwi 2008, o 11:28
przez mikage1
ale ja nie powiedziałem, że nie masz szans, tylko mówię, że to mogła być nieuczciwa firma współpracująca z orange, a nie sam orange (to po pierwsze), poza tym walczyć trzeba, ale przygotuj się na to, ze to może być długa droga, że będziesz musiał parę razy za to zapłacić, a dopiero potem dostaniesz zwrot, jak wygrasz albo uznają ci reklamację (to po drugie)
a po trzecie - jeśli zauważyłeś, że to nie pierwsza taka sytuacja, to zadzwoń do uke - numer Ci podałem - jeśli już coś takiego do nich dotarło, to może coś Ci podpowiedzą

PostNapisane: 8 kwi 2008, o 14:54
przez sqnek
Nie zrywaj umowy, przez to będzie tylko gorzej, dojdzie kara, którą będą się starali szybko wyegzekwować. Złóż reklamację, najlepiej pisemną w salonie Orange, niestety będziesz musiał płacić za tę usługę, ale potem powinno ci przyjść wyrównanie. Reklamacja trafi do tego call center, odpowiedzialnego za ten projekt, oni tam będą musieli przesłać rozmowe do Orange i wtedy rozpatrzą twoją reklamację (przynajmniej tak wygląda kwestia reklamacji w innych cc), jeśli nie powiedziałeś, że zgadzasz się na aktywację usługi to na pewno rozpatrzą pozytywnie i wyłączą ci usługę.
Konsultanci zrobią wszystko za kasę, wystarczy powiedzieć, że się jest zainteresowanym ofertą (nawet jeśli nie chcesz teraz włączać tej usługi) to oni i tak często włączają (takie mają często wytyczne i to wystarczy do aktywacji usługi), potem jest sporo zamieszania z wyłączeniem usługi i większość ludzi nie składa reklamacji.

PostNapisane: 8 kwi 2008, o 15:01
przez piekar
a widzieliscie ze do 1 maja ptk centertel ma wprowadzic zmiany w regulaminie?? i wtedy kazdy moze sobie odejsc od nich :) czytalem to na UKE.. to ja lepiej zaczekam i wtedy sie rozgra 8)

PostNapisane: 8 kwi 2008, o 16:24
przez cesarz
Jest już nowy regulanin w < PLAN NA ROZMOWY> ALE DOTYCZY NOWYCH ABONENTÓW. Może tak będzie z pozostałymi umowami. I z rozwiązania umowy bez konsekwencji mogą być nici.A jak przejdziesz do nowego opa myślisz , że się ucieszy z Twego braku lojalności , pomyśli że też uciekniesz przy pierwszej okazji. Czy z ERY odeszło tak wielu ? dostawali minutki . Albo straszono ich sądem. :?:

PostNapisane: 9 kwi 2008, o 08:47
przez piekar
ja niemam zamiaru uciekkac od nowego opa. Poza tym wole prepaid bo teraz mam orange premium 110zl i szczerze mowiac to wielka lipa!! Dziewczyna ma abonament za 30zl i ma wiecej darmowych niz Ja :P

PostNapisane: 9 kwi 2008, o 11:00
przez Th0mas
Ta, miałem taką samą sytuację z Plusem, z tym, że nikt do mnie nie dzwonił, a włączyli mi usługę Strefę Plus bez żadnego pytania o moją zgodę. Opłata 2zł na miesiąc, niby nic, dlatego zobaczyłem to dopiero przy rozwiązywaniu umowy, kiedy mi już się skończyła :P

PostNapisane: 9 kwi 2008, o 16:18
przez muddy
sqnek napisał(a):Złóż reklamację, najlepiej pisemną w salonie Orange, niestety będziesz musiał płacić za tę usługę, ale potem powinno ci przyjść wyrównanie.


A niby dlaczego musiałby zapłacić za tę usługę? W takich sytuacjach płaci się kwotę bezsporną, czyli tylko tyle, ile im się należy.

PostNapisane: 10 kwi 2008, o 19:29
przez Justruda
Ja bym zrobila tak:
1. napisala odstapienie od umowy Program Premium (od kazdej umowy zawartej inaczej niz na pismie w salonie mozesz odstapic w okreslonym czasie - minimum 10 dni, a z tego co wiem w tym przypadku jest 30)
2. napisala oficjalna skarge do Urzedu ochrony konsumentow (z podaniem daty i chociaz przyblizonej godziny przeprowadzenia z Toba rozmowy)
3. Napisala oficjalna skarge do do GIODO (głowny inspektor ochrony danych osobowych)
Nastepnie wszystkie pisemka skserowala 3 razy i wyslala do wszystkich trze instytucji.
Jak beda je mieli na karku to w mig Ci pozwola odstapic od umowy Program Premium
Potem bym wystosowala kolejne pismo do nich o odstapienie od umowy z orange, z uwagi na nielegalne przetwarzanie Twoich danych osobowych (ale juz z tym moga byc klopoty, chyba ze sie z UOK dogadasz i Ci pomoga.)
Pozdrawiam

PostNapisane: 10 kwi 2008, o 19:59
przez DejwiD
stworzylas sobie nowy profil bo boisz sie wypowiadac pod swoim wlasnym??

1. czy na uslugi dodatkowe jest umowa (od ktorej mozna odstapic?)?
2. zgadzam sie (jezeli tak bylo..)
3 nie rozumiem? dlaczego mniemasz, ze dane byly przetwarzane nielegalnie? musisz to chyba udowodnic. poza tym, nie mowi Ci nic usluga swiadczona, outsourcing? i tutaj prawo telekomunikacyjne zezwala na dostep do danych.

PostNapisane: 12 kwi 2008, o 15:24
przez piekar
tak czy inaczej Umowe podpisywalem z orange. I niemam zamiaru latac i odkrecac tylko dlatego ze Orange ma umowe z jakimis frajerami. Poza tym wszelkie pisma z tym zwiazane pochodza z orange a nie innej firmy. wszystko mam w koszulce i czekam na kare umowna z orange ktora ma byc 929zl. wypowiedzenie wyslalem drugi raz. Juz jedna gazeta sie ta sprawa zinteresowala i jestesmy w kontakcie. Mysleli ze jak rencista to moga w ch**** robic :)

PostNapisane: 13 kwi 2008, o 00:59
przez DejwiD
mozesz mi podac podstawe prawna, na ktorej sie opierasz przy zerwaniu umowy?
bierzesz pod uwage, ze gazeta moze Cie olac?

i pytanie osobiste: nie szkoda zdrowia?

PostNapisane: 13 kwi 2008, o 11:55
przez piekar
To jak gazeta do tego podejdzie to szczerze mam gdzies.. a jakim prawem zrywam umowe?? a takim ze nikt mnie nie bedzie w c.... robil.. jest cos takiego jak prawo konsumenta prawda?? a pozatym to to co moga tak sobie ludzi naciagac?? pomysl co Ty bys zrobil na moim miejscu? latal i prosil zeby ci jakas tam usluge wylaczyli? a moze placil za cos czego nie chcesz??

Nie przeklinamy. Klusek

PostNapisane: 13 kwi 2008, o 12:18
przez MADMAX
Jedna reklamacja napisana do Orange powinna wystarczyć. Tak jak już napisał roni_ sprawa zapewne zakończy się korektą, przeprosinami i być może informacją, że zawinił system lub jakiś konsultant.
Nie widzę powodu dla których operator miałby z uporem maniaka obstawać przy swoim, skoro piszesz że na włączenie usługi nie wyrażałeś żadnej zgody.

PostNapisane: 13 kwi 2008, o 12:37
przez maniek
piekar napisał(a): a jakim prawem zrywam umowe?? a takim ze nikt mnie nie bedzie w chuja robil..

no to jest rzeczywiscie powód do zerwania umowy takich klientów firmy lubią najbardziej :wink: tylko podaj punkt regulaminu na podstawie ktorego wypowiadasz umowe zeby ci kary nie dolozyli to sprawe wygrasz
MADMAX napisał(a):Jedna reklamacja napisana do Orange powinna wystarczyć

tez jestem tego zdania bo jesli faktycznie nie wyraziles zgody na wlaczenie uslugi to nie bedzie problemu

PostNapisane: 16 kwi 2008, o 15:06
przez Artus
Witam mialem podobny problem. Powiem tak meczylem sie 3 llub 4 miechy z samym wylaczeniem tego badziewia. Co do oplat raz za to zaplacilem i potem powiedzialem ze nie bede placil. No to po 3 miechach na 1 dzien mi tel zablokowali bo mialem dlugi. no to zlozylem kolejna reklamacje mimo ze mialem juz z jednej wynik pozytywny ale tylko chciali mi oddac to czego nie zaplacilem a nie to co zaplacilem :) Teraz zastanawiam sie czy nie zlozyc skargi do rzecznika praw konsumentow. i czy im sprawy nie wytoczyc mimo ze w koncu wywalczylem swoje. ale moze w koncu sie od niech uwolnie i przejde do innej sieci. Pozdrawiam i rzycze powodzenia w walce o swoje. A i najwazniejsze musisz wyslac pismo do met life zeby niby zrezygnowac z tej uslugi ( pismo wyslalem w tym samym dniu jak mi papiery przyszly wiec i tak pewnie nic to nie daje:) )

PostNapisane: 16 kwi 2008, o 16:43
przez pff
ehh i jak pomyślę że potem dzięki takim "konsultantom" wszyscy inni konsultanci maja kichę boklienci sa niemili itp... nie dziwię im się ale też szkoda mi tych uczciwych konsultantów :roll:

PostNapisane: 16 kwi 2008, o 19:50
przez Artus
pff sam bylem konsultantem w tp. a dokladnie w firmie ktora swiadczyla uslugi tego typu dla tp. sprzedawalem neo i livebox od razu jak pojawil sie na rynku. lanie wody to malo. mimo ze teoretycznie nie wolno to znam kolesia ktory namowil jakas babcie na zakup neo mimo ze kompa nie miala. wiec to juz jest przegiecie. no i wiele innych spsobow. wiec sam nie mam teraz problemu jesli kolo mi wciska kit to jade po nim i nie mam z tym problem a ze czasem komus sie innemu dostanie to tak tez bywa.

PostNapisane: 17 kwi 2008, o 00:15
przez piekar
ja juz wiem ze dostane kare 929zl.. Orange mi wciskalo ze niemaja nic wspolnego praktycznie z Metlife ale dizs jak udalo mi sie dodzwonic do metlife po 5 dniach to okazalo sie ze maja wszystkie Moje dane razem z haslem abonenckim.. czyli orange dalo duupy po calosci.. i co myslicie zeby teraz zrobic? czekac az sprawe zaloza???

PostNapisane: 17 kwi 2008, o 11:25
przez DejwiD
czekac az oddadza Twoje dlugi firmie windykacyjnej i tyle ich to bedzie interesowalo..

PostNapisane: 17 kwi 2008, o 12:42
przez ksig
Wydaje mi się ze to co napisane jest w regulaminie ubezpiecznia w poniższym linku wyjaśnia sprawę

http://www.orange.comtel-it.pl/resource ... 527332.pdf

PostNapisane: 28 kwi 2008, o 16:40
przez fantazyjka
Hej!Ja mialam identyczna sytuacje i jestem w trakcie rozwiazywania..zobaczymy z jakim efektem.Pewnego dnia zadzwoniła konsultantka firmy Metlife i zaproponowala mi takie samo ubezpieczenie.Pyta mnie czy ja sie zgadzam na zwarcie umowy to ja na to ze nie ze oferte moze przysłac ja sprawdze i dam im odp.To ona ze oni z góry zakładaja ze mi pasuje i w raze dybym chciała to juz to mnie obowiazuje a w przypadku gdybym chciała zrezygnowac to nie ma problemu...wiec glupia naiwna powiedziałzm ze sie zastanowie i niech zadzwonia.A jak sie okazało to ubezpieczenie którym BEZ mojej zgodu objeli mnie nie jest takie fajne -przeczytałam na stronie Orange.Od rozmowy z konsultantka nie mineło 7 dni i dzwone do Metlife a pani mi nawija ze podjełam własciwa decyzje i jedze z ta gadka.....ze od rozpoczecia okres rozliczeniowy i ze moje ustne zrezygnowanie dopiero w tym momencie bedzie aktualne.Wiec jak tylko był 4 kwietnia dzwonie 3 razy a oni mi ze to byla dobra decuzja i ze mam 30dni na zatanowienie.To ja twardo ze nie i ze zadnej przysyłki nie odbiore bo ja nic nie chce.Dowiedziałam sie też że podpisujac odbiór u listonosza, to juz jest zawarcie umowy.Po 18 kwietnia dzwonie by sie upewnic czy usługa zostala wylaczon a to babka z metlife z pretensjami ze juz dzwonilam i ze po co ciagle dzwonie skoro zrezygowalam.Teraz patrze no kolejny rachunek i- dobijaja 33zł .Dzwonie do Orange mówią ze to jest problem odczepić sie od Metlife.I muszę znowu zadzwonic do tej wspaniałej firmy.Niestety metlife mi mowi że dobrze że zglosza raport tylko jest problem bo system nie działa....
Obecnie czekam bo Orange 33 zł juz mi odbil na poczet kolejnego miesiąca.Teraz nie bede im placić nic poza rachunkiem .Czekam aż zwróca kolejna kwote.Wiec ostrzegam nie popełnijcie tego bledu i odrazu mowcie -nie niezgadzam sie !bo potem ciezko sie wycofać trzeba sie nadzwonic a ile nerwow..masakra wspołczuje a Tobie PIEKAR zycze pozytywnego rozwiazania sprawy i nic im nie plac!!!!!

PostNapisane: 28 kwi 2008, o 21:49
przez fortel
fantazyjka,ale pojechalas!Takiego belkotu jak zyje to jeszcze nie czytalem na tym forum.Zdania zaczyna sie od DUZYCH liter...i {za duzo i!}przeczytaj zawsze na koniec co napisalas,skoryguj a potem wcisnij ,,Wyslij''.

PostNapisane: 29 kwi 2008, o 12:33
przez fantazyjka
Dzieki za rade to mój pierwszy raz... :oops: zrobiłam małą korekte mam nadzieje ze nie jest tak źle :P

PostNapisane: 5 maja 2008, o 11:07
przez piekar
a mi juz brak słów na to wszystko.. pier*** ich niech zerwa umowe i bedzie sąd. Tez juz odpuscilem dzwonie do metlife niech to dziadostwo wylaczaa ona ze tak niema sprawy i dzis zaczal sie nowy okres rozliczeniowy a to dalej wlaczone. i wciskaja mi ze ja wyrazilem na to zgode noż kur** mac!!! Dzis jak pojechalem babie z orange to az jej glos drżał.. wiekszego dziadostwa nie widzialem jak zyje te 23 lata :P kare mialbym 929zl a umowe mam do pazdziernika 2008 wiec juz nie daleko i sie uwolnie od złodzieji. Kolezanko jak chcesz pogadac to kliknij gg 8419324 :)

PostNapisane: 5 maja 2008, o 16:38
przez roni_
Dzis jak pojechalem babie z orange to az jej glos drżał..

Jakby to jej wina była...

PostNapisane: 5 maja 2008, o 18:08
przez mikage1
nie jej wina, ale podejmując taką pracę staje na pierwszej linii "frontu" i godzi się na to, że podobne sytuacje mogą ją spotkać - niewątpliwie lepiej by było, gdyby w takich sytuacjach załatwiać sprawy twarzą w twarz z kimś, kto jest wyżej w firmowej hierarchii i może więcej niż szeregowy konsultant (a niestety nawet w salonie firmowym przy bardziej skomplikowanych sprawach konsultanci łączą klienta z centralą...)

nieraz zdarzało mi się rozmawiać nieco bardziej "energicznie" z konsultantami, ale na ogół zaznaczałem, żeby nie odbierali tego osobiście, bo do nich jako osoby X nic nie mam, a wyłacznie do nich jako reprezentantów firmy w tym momencie (a czasem faktycznie jest tak, że konsultant odbierający daną rozmowę musi wysłuchać za innego kolegę, który coś spartaczył - ale taki urok call center, gdzie każdą rozmowę odbiera inna osoba i jak się przerwie połączenie, to potem trzeba zaczynać od Adama i Ewy)

nieststety, konsultantem nie może być osoba, która nie potrafi odwiesić spraw służbowych na kołku, kiedy wychodzi z pracy - wiem, ze to ni9e jest łatwe, ale w tej pracy konieczne (dla zdrowia psychicznego)

(tak na marginesie - konsultantem nigdy nie byłem...)

PostNapisane: 5 maja 2008, o 19:39
przez roni_
Ale ja pracuję na "pierwszej linii frontu" i chociaż zdaję sobie sprawę, że często klienci mają powody do zdenerwowania, to przecież nie daje im to prawa do zachowywania się jak jakieś piep*@#$% dupki!
Czy to moja wina, że ktoś coś spiep*zył czy, że jakiś debil na szczycie wymyślił durne procedury (do których chcąc nie chcąc muszę się stosować) które nie mają żadnego pokrycia w rzeczywistości?

Zaznacze, że rozumiem jeśli ktoś tak jak to ładnie ująłeś rozmawia "energicznie" i wkurza się na firme. Ale jeśli ktoś zaczyna drzeć się, jechać po mnie lub krzyczeć, że ja MUSZĘ coś zrobić i myśli, że jeśli jest klientem to odrazu wszystko mu się należy, bez chociaż odrobiny współpracy z jego strony to naprawdę w takich momentach przychodzi mi na myśl tylko o jedna rzecz i z całą pewnośćią nie w stylu: "jak najszybciej rozwiązać problem klienta"!

Tylko piekar nie odbieraj tego do siebie, pisałem ogólnie ;)

:EDIT:
Poprawiłem pisany na szybko tekst, aby był choć trochę "po polskiemu". Ogólny sens zachowany ;)

PostNapisane: 5 maja 2008, o 20:23
przez piekar
chyba kazdego by szlak trafił jakby Ci wmawiali ze to Twoja wina ze ty wyraziłeś na cos zgode a tak nie bylo. skoro Orange pracuje z takimi super firmami to niech ponosza tez odpowiedzialnosc za dzialanie tych firm.. przypominam ze wszelkie pisma przychdza z orange. i te 33zl jest dolaczane do rachunku orange! mam to gdzies. nie place niechc zerwa rozmowe. i pojdziemy do sadu

PostNapisane: 5 maja 2008, o 21:57
przez DejwiD
konsultanci to taki falochron, o ktory rozbijaja sie balwany....

PostNapisane: 5 maja 2008, o 22:25
przez mikage1
nie myślałeś, co by zostać mędrcem albo autorem złotych myśli? :P

PostNapisane: 6 maja 2008, o 00:18
przez DejwiD
trudno wymyslic cos oryginalnego.. wszystko juz zajete :]

ps. wszystkie prawa zastrzezone, brak zgody na jakiekolwiek powielanie :D

PostNapisane: 6 maja 2008, o 07:03
przez mikage1
dobrze, to ja ujmę to tak:

call center to mielizna, na której utknie nawet najbardziej zwrotny klient :)

PostNapisane: 6 maja 2008, o 09:14
przez piekar
Pięknie to ujeles :lol:

[ Dodano: 2008-05-11, 19:29 ]
No i prosze.. warto bylo napisac na tym forum.. co chwila sie osoby do mnie odzywaja ktore zostały oszukane na ta super oferte..

PostNapisane: 23 maja 2008, o 14:25
przez faktum
piekar to co piszesz to chwilami kompletna niedorzeczność
po pierwsze to nie jest usługa telekomunikacyjna tylko produkt ubezpieczeniowy zauważ, że jest to zabiezpieczenie Twojego życia i rachunku telefonicznego w Orange, a takich rzeczy nie można "włączyć" bez wiedzy abonenta, poza tym podczas rozmowy były Ci czytane trzy oświadczenia, które są układane przez prawników i dopiero w momencie gdy wyraziłeś na nie zgodę jakiekolwiek dokumenty mogły zostać Ci wysłane
po drugie odstąpić lub zrezygnować z tego ubezpieczenia można w bardzo prosty sposób, bo podczas jednej rozmowy telefonicznej z Infolinią MetLife (gdybyś odebrał dokumenty to byś to wiedział)
po trzecie w dokumentach wyraźnie jest napisane, że rezygnacja jest możliwa w każdym czasie i nie ma za to żadnej kary, bo w tym ubezpieczeniu nie ma okresu karencji, więc nie wiem skąd Orange wymyśliło sobie to 929zł
po czwarte (to już do wszytskich) jeśli ktoś zgłasza odstąpienie lub rezygnację i są mu naliczane kolejne składki to czasem jest tylko i wyłącznie wina systemu, bo jak wiemy komputery też (tak jak ludzie) nie są niezawodne, ale czasami poprostu czasem jest za krótki czas między kontaktem formy MetLife z Orange i czasami Orange poprostu już wystawiła nową fakturę chociaż ktoś zrezygnuje w terminie

naprawdę śmieszą mnie ludzie którzy awanturują się często nie mając racji, bo nawet nie zapoznali się z dokumentami i tak naprawdę nie wiedzą co im wolno a co nie i jak tak naprawdę wyglądają różne procedury

POZDRAWIAM ;-)

PostNapisane: 25 maja 2008, o 16:02
przez piekar
do faktum: Po pierwsze to zadnych dokumentow nie dostalem ani nic nie podpisalem!!! ani slownie nie wyrazilem na nic zgody!! po drugie jakas baba proponowala mi pakiet smsow do dokupienia a potem to usluge metlife! po trzecie jest to ubezpieczenie na wypadek utracy pracy a ja jestem na rencie bo jestem niepelnosprawny!! i gdy kupilem tel w orange to przedstawialem jako dochod ze mam stała rente wiec co tutaj jest niedorzeczne ???? :|

PostNapisane: 25 maja 2008, o 16:18
przez butterfly
piekar, już sie nie unoś tak, tylko lepiej powiedź jak sie sprawa dalej rozwinęła.

PostNapisane: 25 maja 2008, o 20:11
przez piekar
Na dzien dzisiejszy wyglada to tak ze: dzwonilem do metlife bo chcialem dac sobie na spokoj z "uzeraniem sie z nimi" i usluga miala byc wylaczona do dnia dzisiejszego jednak tak sei nie stalo, czyli zaraz bedzie drugi okres rozliczeniowy od mojego telefonu do metlife. orange skorygwalo jedno naliczenie odejmujac 33zl od rachunku i przy okazji naliczyllo drugie do nastepnej fv. Oczywiscie zaplacilem tylko swoj rachunek odejmujac te 33zl i na dzien dzisiejszy mam telefon zablokowany. Szkoda ze kobieta która jest w takiej samej sytuacji tutaj nie pisze tylko bezposrednio rozmawiamy na gg. Ta Pani podała sprawe do Radia Zet i do Federacji konsumentow. jak zakrecilem to przepraszam ale juz mam dosc tych cyrkow. :roll:

PostNapisane: 26 maja 2008, o 20:52
przez io
Po pierwsze nie daj się zwodzić Orange że Metlife to nie ich usługa. To nie ma nic do rzeczy. Operator dostaje ciężkie pieniądze prowizji za tą 'usługę' którą ci na siłę włączył.
Złóż reklamację do Orange na piśmie z żądaniem wyłączenia usługi której nie zamówiłeś i korekt faktur za tą wirtualną usługę.
W razie odmowy skieruj się do rzecznika konsumenta który w twoim imieniu pozwie ich do sądu.
Lub najlepiej zrób to sam - pozew w trybie uproszczonym o nieuznanie roszczenia koszt do 20 zł. Gotowe druki są w sądzie do wypełnienia na kolanie.

PostNapisane: 27 maja 2008, o 21:55
przez faktum
piekar: najpierw to może się zapoznaj z zakresem ubezpieczenia, bo nawet nie wiesz co tak naprawdę miałeś włączone, wejdź sobie na www.orange.pl, wpisz w wyszukiwarce "Bezpieczny Rachunek Premium" i dowiesz się ze 33zł to opłata za zabezpieczenie Twojego życia na kwoty 150 i 300tys zł i Twojego rachunku tel. w orange na wypadek utraty pracy, czasowej i trwałej niezdolności do niej, a nie się wypowiadasz skoro nawet nie wiesz
po drugie składka za samo zabezpieczenie rachunku to 5zł
a po trzecie to jeśli Orange zwróciło Ci składke to znaczy, że otrzymali od MetLife informacje o Twoim odstąpieniu, więc teraz już tylko do nich musisz mieć pretensje, że bez prawnie naliczyli Ci kolejną składkę, zwróć uwagę, że MetLife dopełniło swoich obowiązków, bo powiadomiło Oragne o Twoim odstąpieniu, gdyby tego nie zrobili nie miałbyś zwrotu składki
dziwneteż, że jakoś 3 milionom ludzi (tylko moje przypuszczenie) jest przedstawiana ta propozycja i jakoś mają oświadczenia czytane, a o tobie jakos zapomnieli, żeby Ci je przeczytać
i proszę Cię: spójrz wreszcie na to z drugiej strony, że tam pracują tacy sami ludzie jak my i też nie chcą za wszelką cenę zatruwać nam życia, bo przecież nie za to tak naprawdę im płacą :)

POZDRAWIAM :)

PostNapisane: 13 cze 2008, o 10:24
przez SirmarK
io napisał(a):Złóż reklamację do Orange na piśmie z żądaniem wyłączenia usługi której nie zamówiłeś i korekt faktur za tą wirtualną usługę.


ja zwroce uwage, ze wszelkie dzialania w stosunku do operatora nalezy skladac na pismie osobiscie i brac kopie z pieczatka i podpisem jako potwierdzenie zlozenia.
Nalezy tez dokladnie opierac sie na paragrafach regulaminu.
Aha, wysylanie poleconego za potwierdzeniem pobrania moze byc nie dokonca skuteczne, chyba ze koperte zrobicie z kopii pisma, ktore wysylacie.
Chodzi o to aby nikt nie powiedzial, ze koperta jest pusta.

Unikac nalezy skladania reklamacji przez telefon, bo jest z tym wiekszy problem.

P.S. watek nie jest ominiety przez firme, o ktorej mowa.

PostNapisane: 14 cze 2008, o 23:48
przez jena87
Więc tak. Pani dzwoniła z centrali,Jeśli została aktywoana uslsuga to musiałes podac pare danych takich jak np kod abonencki,Wiesz (pani powtarzała to kilkakrotnie) ze rozmowa była nagrywana wiec jeśli nie chcesz za to wiecej płacić i jesteś pewien że w czasie rozmowy nie powiedziałeś :tak chciałabym mieć coś takiego prosze mi to wlączyć: to jest duża szansa na to ze beda po twoejej stronie.Wystarczy zrobić nazwijmy to donos znajda konsultana, przesluchaja rozmowę i wyciągna konsekwencje.
Powodzenia
psjesli chodzi o zrywanie umowy nie radze po prostu nie płacić.W umowie zaznaczone jest że zobowiazujesz sie do oplacania faktur i siądzie poprostu na tobie komornik i tyle bedzie z tego.Lepiej to złatwić ww sposób cywilizowany.

PostNapisane: 17 cze 2008, o 10:51
przez piekar
No tak tak ja abonament placilem normalnie tylko odliczalem te 33zl kilka razy to korygowali i bylo ok az w koncu nie zadzwonilem i wylaczyli telefon. Kilka krotnie dzwonilem wczesniej o wylaczenie tego dziadostwa bez rezultatu.. nie bede powtarzal w kolko bo to bez sensu..

jeszcze tak super w orange mowili ze to super oferta bo w razie utraty pracy bedzie zabezpieczenie.. hehe tylko ze ja nie pracuje bo mam rente na stale!!!!!! i pokazywalem to jak kupowalem tel na abonament. Po 5 latach u nich takie cyrki.. a teraz przyslali pismo ze jestem niewiarygodnym klijentem!!!! przez te 5 lat ani dnia sie nie spoznilem z zaplata za FV... Niech mnie daja do sadu i gdzie tam chca.. :roll:


do jena87: ja mam nadzieje ze ta rozmowa ujrzy swiatlo dzienne.. bo chyba gdybym ta usluge chcial to bym nie palil glupa i robil sobie problemow... chyba to logiczne.. pisalem pisma do orange itp itd i za kazdym razem te ich odpowiedzi byly takie ze az sie plakac chcialo.. Oni mysla ze wszyscy sa umyslowo chorzy chyba ze moga wmawiac co chca.. akurat..

Bardzo ciekawa Sytuacja

PostNapisane: 26 cze 2008, o 08:31
przez orange_24
Witam ... po przeczytaniu postów pomyślałem iż warto Was poinformować.
Temat idealnie nadaje się do Naszego serwisu. www.OSZUST.org zapraszam autora oraz komentujących. Stwórzmy Czarną listę Konrahentów z Allegro, eBay, Świstaka i innych serwisów. Opiszcie sytuacje w których w jakikolwiek sposób zostaliście oszukani lub naciągnięci. Pomoże to innym w weryfikacjiach i ustrzeże przed oszustwami. Mamy już sporo informacji dlatego warto się zarejestrować i nie dać się oszukać. Pozdrawiam i zapraszam www.OSZUST.org

PostNapisane: 9 lip 2008, o 16:17
przez mikage1
no, to dzisiaj do mnie się odezwali, pani oględnie przedstawiła się jako konsultantka orange i że ma dwie oferty - jedną sms-y o premierach kinowych (ciekawe dlaczego powiedziałem, że nie jestem zainteresowany :) ) a drugą nietelekomunikacyjną... pytam zatem czy chodzi o metlife, gdy pani potwierdziła grzecznie podziękowałem, uzasadniając, iż nie interesują mnie usługi sprzedawane sposobem rodem z tele2...

całe szczęście że dzięki niniejszemu wątkowi wiadomo, czym mogą skończyć się zbyt bliskie relacje z tyą firmą :P

PostNapisane: 10 lip 2008, o 13:53
przez piekar
Ja tez podziekowalem a i tak i tak to wlaczyli :D wiec nie zdziw sie kolego jak przy nowym okresie rozliczeniowym dojdzie ci owa usluga bo ja mialem identyczna sytuacje nie chcialem a i tak wlaczyli :P teraz Moja sprawa wyglada tak ze numer wylaczony i czekam na kare a potem sprawa bedzie w sadzie :)

PostNapisane: 10 lip 2008, o 14:03
przez butterfly
O, w sumie racja, warto się sądzić, jeśli faktycznie nie wyraziłeś zgody. Tylko ciekawi mnie co z nagraniem rozmowy z konsultantem, mają czy nie.

PostNapisane: 10 lip 2008, o 17:42
przez mikage1
wiesz, tylko, że ja nie wyraziłem zainteresowania nawet szczegółami oferty (żeby mi przesyłali jakiekolwiek informacje)...
zobaczymy co zrobią...

PostNapisane: 28 lip 2008, o 15:51
przez kfiatuszek1987
Znam się trochę na tym ubezpieczeniu i rzeczywiście muszę przyznać że nie jest zbyt korzystne, wystarczy z resztą przeczytać OW żeby zauważyć że marne są szanse na wypłatę świadczeń ( no chyba że zginie się w wykolejeniu metra ale to i tak tylko w Polsce, bo za granicą nie działa).

http://www.orange.comtel-it.pl/resource ... 527332.pdf

Jeżeli chodzi o reklamowanie usług to ja proponuje zareklamować na podstawie rozmowy telefonicznej. Z doświadczenia jednak wiem że jeżeli sie nie zgodzi BEZPOŚREDNIO czyli powie że "tak chce" to taka sprzedaż jest nie ważna bo każda sprzedażowa rozmowa jest wielokrotnie przesłuchiwana i sprawdzana czy konsultant wyjaśnił wszystko rzetelni i zgodnie z prawdą, czy zostały przeczytane wszystkie oświadczenia, czy nie było sprzedaży na OW albo jako ulotki. Wystarczy brak jednego oświadczenia i rozmowa jest cofana, tylko że tak naprawdę to niewiele osób podczas takiej rozmowy wie co mówi i często ludzie biorą coś choć nie wiedzą co to jest i nawet nie wiedzą że to biorą.

PostNapisane: 5 sie 2008, o 17:04
przez piekar
No i w koncu dostałem dzis Ostateczne wezwanie do zapłaty i 1108zl do zaplaty :) Wykonałem telefon do działu windykacji zapoznałem ich z ta sytuacja i Pan ktory ze mna rozmawial zapewnial ze sam zajmie sie ta sprawa bo maja duzo tego typu zgloszen, zadzwonilem takze do Metlife ale oczywiscie nie moglem sobie z nikim porozmawiac, poprosiłem o przelaczenie do dyrekcji ale tak ze mialem pecha.. no to jeszcze sobie zadzwoniłem do orange i po rozmawialem z miłą pania ktora przyznala mi racje... Jednym slowem orange psuje sobie opinie przez ta cudowną firme jaka jest Metlife. Aha zapomniałem dodac ze nr mam wyłączony od ponad 2 miesiecy a te 33zł dalej naliczaja.. dowiedzialem sie o tym po telefonie do windykacji fajnie nie?? ale przeciez MetLife to super firma!!! :roll:


Przypomne że nic nie dawały pisma,telefony itp i nie mogłem sie pozbyć tej usługi którą mi wlaczyli bez Mojej zgody, wiec przestałem placic za FV bo co innego zrobić? oplacilem sama fv to bylo zadluzenie zawsze 33zl a przeciez nie bede placil za cos czego nie chce tak? Pozdrawiam wszystkich broniących MetLife.. Pamietajcie ludzie nie sa głupi :wink:

PostNapisane: 27 sie 2008, o 22:51
przez wolly
Hehehe musze przyznac ze dla mnie jest to smieszne... Wiem jak wyglada taka rozmowa bo rowniez jestem abonentem orange i tez do mnie dzwonili w sprawie aktywacji takiej uslugi! I napewno nie uwieze w to ze pani sama to wlaczyla bo oni tam weryfikuja dane sprawdzaja czy rozmawiaja z abonentem pozatym tez napewno dostales informacje ze mozesz wskazac osoby uposazone wiec sam by ich ktos nie wymyslil!! Sam sobie aktywowalem takie ubezpieczenie bo za 33zl upozazaja na 300tys. Pozatym jakbys wyslulach pani do konca to bys wiedzial ze w tych papierach ktore otrzymales masz nr na infolinie metlife gdzie mozesz przez jeden telefon zrezygnowac z tego ubezpieczenia ! a jak jesli chodzi o nagrywanie rozmowy to smialo popros o to by ci ja dali do wysluchania gdzie udowodnia ze wyraziles zgode na przystapienie do tej ochrony bo z pewnoscia musiales wyrazic zgode tez na szereg oswiadczen ja i ja przstepujac do tego. Wiec niewierze ze tak sami z siebie to zrobili!!

PostNapisane: 29 sie 2008, o 21:39
przez piekar
No i finish sporu :) Po kilku miesiecznej walce okazalo sie ze metlife wylaczylo mi usluge 17go kwietnia a orange ja caley czas naliczalo:) dzis sie wszystko rozegralo skorygowali mi wszystkie te oplaty 33zl i numer powrocil do sieci na specjalnych warunkach.. wiec jednak to ja mialem racje.. co wy na to?? :lol:

PostNapisane: 29 sie 2008, o 21:46
przez butterfly
Hahahahaha, a szkoda, że siewyjaśniło, bo zaczynało się robić ciekawie ;] ;] ;]
A szczerze to gratuluję takiego zakończenia sprawy.

PostNapisane: 29 sie 2008, o 23:06
przez mikage1
ja równiez gratuluję :)

a z ciekawości - jeśli wolno spytać :) - na czym polegają te specjalne warunki?

PostNapisane: 31 sie 2008, o 13:37
przez piekar
hehe oni uwazaja ze to specjalne warunki.. ale to tylko to ze dostaje nowy numer i nowy abonament ale na kwote ktora mialem wczesniej czyli 100zl. takie pierdu pierdu ale ciesze sie ze w koncu ta sprawe mam za soba... :roll:

witam w klubie "naiwnych"

PostNapisane: 24 wrz 2008, o 13:03
przez andrzejz70
Przyłączam się do tego forum ponieważ ja również stałem się niewolnikiem firmy Metlife. Sytuację można określić jak wzorowaną na powyższych przypadkach. Jestem na etapie kontaktów telefonicznych z orange i metlife. Sprawę przedstawiłem rzecznikowi praw konsumenta i czekam na ruch z jego strony.
Gdyby ktoś miał mądrą radę to bardzo proszę o pomoc.
Narazie pozrdawiam, odezwę się napewno.

PostNapisane: 2 paź 2008, o 12:09
przez piekar
Szczerze to nie wiem co Ci poradzic.. ja zrobilem to tak ze odliczalem od rachunku te 33zl za duzo to nie dalo bo za kazdym nowym rachunkiem bylo zadluzenie. wiec przestalem w ogole placic az numer wylaczyli i przyszlo pismo z firmy windykacyjnej, zadzwonilem do windykacji i powiedzialem o co chodzi, Pan z windykacji powiedzial ze rozumie moja sprawe bo to nie pierwszy raz i ze sie tym zajmie i tak tez zrobil. zrobili korekte wszelkie naliczenia zwiazane z usluga metlife i zaproponowali podpisanie aneksu po windykacyjnego, podpisalem aneks i umorzyli kare umowna w moim przypadku 924zl. proponuje Ci zrobic tak samo bo inaczej to nic nie zrobisz.. chyba ze przez rzecznika praw konsumenta. Tak czy inaczej mi sie umowa skonczy w marcu i uciekam z orange :)

aha i uwazaj bo jak minie jakis tam czas to po ponownym wlaczeniu numeru beda ci chcieli wlaczyc nowy plan taryfowy jezeli masz stary. w Moim przypadku bylo tak ze mialem Orange premium 100 gdzie kwota zobowiazania jest 110zl a ze tej oferty niema i mozna zmienic tylko taryfe na wieksza to usilowali mi wlaczyc Nowy plan 200 chyba tak to sie nazywa ale sie nie dalem i mam na starych warunkach. Bylem gotow isc do sadu jakby mnie tam podali.. rozmowe z metlife masz nagrana wiec nie martw sie.


Tyle nerwow co ja zjadlem to tylko ja wiem...


Zycze Ci powodzenia w razie czego z checia sie podpisze jak bedzie trzeba ze tez stalem sie ich "ofiara" mozesz na mnie liczyc.

PostNapisane: 6 mar 2009, o 15:48
przez mirmixx
Ja byłem klientem metlife z własnej woli za pośrednictwem orange. konsultant zapewniał mnie że jezeli będe miał czasoą stałą niezdolność do pracy(L-4) minimum30 dni) to metlife pokryje za mnie faktury do 300zł do 6miesięcy wrunek ciągłość L-4. mój abonament miesięcznie to 210zł+opłacałem składki 33zł przez ponad rok, zebrało się tego ponad 400zł. przyszedł dzień żeposzedłem na operacje ręki. zgłosiłem zdażenie wysłałem papiery L-4 na 30dni. dzisiaj dostałem odpowiedz ze zgłoszenie jest załatwione pozytywnie i na konto abonenckie orange zostanie przelana suma w wysokości 49zł. (czterdzieści dziewięć). składka 33+telefon i wysyłka papierów 9zł to jest 42zł.czyli na pokrycie rachunku metlife wydało 7zł. szarpneli się normalnie.zadzwoniłem do konsultanta z decyzja odstąpienia od umowy. panienka przez 13 minut namawiała mnie abym nie podejmował pochopnej decyzji bo gdy lekarz wyda mi kolejne L-4 to znowu dostanę 49zł. RADA DLA OBECNYCH KLIENTÓW METLIFE."REZYGNUJCIE Z TEGO UBEZPIECZENIA BO JEST WIELE PRZYJEMNIEJSZYCH SPOSOBÓW WYDANIA TEJ GOTÓWKI

PostNapisane: 10 paź 2009, o 17:02
przez hans1054
Witam

W piątek dzwonili do mnie w sprawie ubezpieczenia. Pocisnąłem im kit ze juz mam inne lepsze ubezpieczenie. Konsultant odpowiedział mi ze mogę sobie dokupić i drugie u nich i że ubezpieczenia beda sie kumulować :)

Podziękowałem i poprosiłem aby mi nic nie przesyłali jak i na nic sie nie zgadzam. Znów zaczynają wydzwaniać i naciągać klientów

PostNapisane: 12 paź 2009, o 14:44
przez elkanguro
Ja dziś przez 13 minut rezygnowałem z ubezpieczenie "Bezpieczne Zdrowie" bo normalnie konsultant co trochę chciał mi wmówić, że warto u nich mieć ubezpieczenie. A już zwłaszcza teraz kiedy się zacznie ślisko na ulicach i chodnikach. Po 13 minutach ustąpił i wprowadził rezygnacje.

PostNapisane: 7 gru 2009, o 20:21
przez Orfi
Znowu zaczynają szukać jeleni na to ubezpieczenie. Dzisiaj dzwoniła do mnie pani z tej firmy, chociaż przedstawiła się jako konsultantka Orange, ale po chwili wyszło szydło z worka. Oczywiście powiedziałem, że nie chcę mieć z tą firmą nic wspólnego, konsultantka była zawiedziona, że nie chcę skorzystać z ich ''wspaniałej oferty''.

PostNapisane: 12 lip 2010, o 11:35
przez dawideo
Witam
Przepraszam że odkopuje tak stary temat, ale uznałem że lepiej jest odkopać niż zakłądać nowy :) Sytuacja ma się tak jakiś czas temu zadzwoniła do mnie konsultantka z "Orange" (czyt. MetLife) i oczywiście zaczeła mnie namawiać na "Ubezpieczenie zdrowotne" a ja głupi się zgodziłem, głupi pomyślałem że skoro są wakacje i cudna pogoda to o wypadek nietrudno. No ale po przeczytaniu tego tematu zwątpiłem, czy dobrze postąpiłem. Umowę zawarłem telefonicznie w zeszłym tygodniu. Pytanie czy mogę też telefonicznie z niej zrezygnować (bez kar oczywiście), czy przyjdzie do mnie jakaś umowa od nich (jeszcze nic nie dostałem, umowa tylko telefoniczna). Z góry dziękuję za pomoc.

PostNapisane: 12 lip 2010, o 16:25
przez pomaranczowy
Witaj. Jasne, że możesz zrezygnować. To jest numer do infolinii metlife 022 558 00 44. Zadzwoń tam i im powiedz, że rezygnujesz. Oczywiście będą Cię namawiali ale nie daj się ;)

PostNapisane: 12 lip 2010, o 18:10
przez rikitiki
ogólnie dla umów zawartych poza lokalem masz 10 dni na odstąpienie bez żadnego tłumaczenia się. Trzeba się oczywiście powołać na to prawo

PostNapisane: 12 lip 2010, o 19:46
przez awa2001
lub zadzwon do działu rezygnacji:(22) 5580033

Orange + Metlife = Wałek

PostNapisane: 17 lis 2010, o 11:16
przez robakx1
Dnia 28-09-2010 Zadzwoniła konsultantka z Orange i zaproponowała usługę bezpieczny telefon. Nie chciałem się zgodzić na to, ale zgodziłem się na przysłanie oferty. Więc kilka dni puźniej odbieram korespondencję a tu przysłali certyfikat i podziękowania za wybranie ubezpieczenia.

...Hm ale Ja nie wyrażałem na to zgody...

Dzwonie na infolinię 501 030 030 - no i mówię o co chodzi. Konsultant mi odpowiada że wyraziłem zgodę mówiąc "TAK" - hmm swoją drogą według mnie jeśli z treści rozmowy wynikało że to ma być tylko oferta, to moje tak oznaczało zgodę tylko i wyłącznie na to.

Wczytałem się w regulamin i ponownie zadzwoniłem z chęcią rezygnacji - dnia 14-10-2010 w rozmowie z innym konsultantem (kobietą) zrezygnowałem tak aby zgodnie z regulaminem 30 dni mogli oddać mi kasę - bo Orange już naliczyło 15 zł do rachunku.

Ale tu już wiem gdzie popełniłem błąd:
Słowo Rezygnacja oznacza rezygnację z usługi z data jej złożenia, ubezpieczyciel ma prawo naliczyć w tym przypadku kwotę do daty / lub okresu rozliczeniowego w którym zostało ono złożone
Slowo Odstąpienie - oznacza odstąpienie od usługi w ciągu 30 dni bez żadnych kosztów

Samo słowo Rezygnacji zostało w rozmowie zasugerowane przez Panią konsultant - miałem przeświadczenie że oddadzą mi pobraną kwotę i w ten sam sposób zakończymy współpracę. Teraz wiem że byłem w błędzie :D

Ale przyszedł kolejny miesiąc i kolejny rachunek - znów 15 zł więcej z tytułu usługi bezpieczny telefon.

No to za telefon i do Orange - tam mi mówią że muszę zadzwonić do Metlife i wyjaśnić sprawę bo oni nie mają żadnej rezygnacji w systemie i naliczają składkę ubezpieczeniową tak jak powinni. Biuro Metlife jest czynne od 9.00 - 17.00.

W związku z godzinami pracy biura dzwonię do nich następnego dnia. Zaczynam rozmowę z konsultantem: Przedstawiam sytuację - i powołuje się na rezygnację telefoniczną z dnia 14-10-2010 z Panią XXX. Na co konsultant YYY mówi mi że nie ma na dzień dzisiejszy żadnej rezygnacji i że mają problemy techniczne z odtworzeniem rozmów telefonicznych z okresu mojej rezygnacji (hm - już o tym czytałem chyba na tym forum, czyżby standardowa procedura ?). Poinformowałem że wyczytałem na forum jak ludzie się wypowiadają na temat właśnie ich problemów technicznych. Konsultant YYY zapewnił mnie że własnie przed chwilą osobiście sprawdził i że to jest prawda. Własnie w tej chwili po prostu mają awarię nad czym ich informatycy pracują. Więc pytam kiedy mogę zadzwonić ? Tu pada odpowiedź "w takich przypadkach zawsze mówię klientom że po 17.00" - pomyślałem OK zadzwonię. Rozłączyłem się.

Ale... zaraz zaraz... przecież biuro jest czynne do 17.00 - później to ja mogę dzwonić i dzwonić :D

No więc dziś zaczekam do 16.00 i zadzwonię.

Nie będę psioczył na firmę MetLife czy Orange - ale sami jako inteligentne stworzenia powinniśmy wyciągnąć wnioski z sytuacji opisanych na tym forum.

Jeśli sprawy dziś nie zakończę pozytywnie - to napisze im pismo z rezygnacją. Skargę na osoby które mnie obsługiwały. W dodatku pismo do UOK i do Fereracji Konsumenta z zaistniałą sytuacją,

Ma ktoś pomysł jak domowym sposobem nagrać rozmowę z konsultantem - tak abym miał jej kopie ?

Re: Orange + Metlife = Wałek

PostNapisane: 17 lis 2010, o 11:38
przez rain86
robakx1 napisał(a):Ma ktoś pomysł jak domowym sposobem nagrać rozmowę z konsultantem - tak abym miał jej kopie ?


Jeśli dzwonisz ze stacjonarnego to daj na tryb głośnomówiący i włącz dyktafon :D jeśli z komórkowego to użyj aplikacji do nagrywania rozmów

PostNapisane: 17 lis 2010, o 12:08
przez aizo
rain86 napisał(a):robakx1 napisał/a:
Ma ktoś pomysł jak domowym sposobem nagrać rozmowę z konsultantem - tak abym miał jej kopie ?


Jeśli dzwonisz ze stacjonarnego to daj na tryb głośnomówiący i włącz dyktafon :D jeśli z komórkowego to użyj aplikacji do nagrywania rozmów


Tylko pamiętaj aby poinformować o tym konsultanta.
Bo jak później będziesz chciał użyć zapisu rozmowy jako jakiegoś dowodu to sam możesz mieć kłopoty jak nie poinformowałeś drugiej strony o nagrywaniu rozmowy

PostNapisane: 17 lis 2010, o 18:26
przez robakx1
No i zadzwoniłem kolejny raz o godzinie 15.00 - Odebrała Pani ZZZ. Na wstępie rozmowy zapytałem czy mają jakąś awarię. Odpowiedziała mi że NIE. Hm... Pytam więc dalej, czy mieli dzisiaj jakąś awarię... Odpowiedź NIE. Hm... :mrgreen:

Więc zaczynam dalej tłumaczyć, od samego początku bo przecież rozmawiam już z 4 osobą obsługującą mój przypadek... (swoją drogą trzeba się nagadać).

Pani ZZZ nie widzi żadnego zgłoszenia z dnia 14-09-2010 o chęci odstąpienia od umowy. Co więcej nie widzi żadnego kontaktu z mojej strony z firmą Metlife i nie ma śladu po rozmowie z panią XXX z dnia 14-10-2010. Hm.... :mrgreen:

Więc udałem się do salonu Orange gdzie przefaksowali moją pisemną rezygnację i skargę na Panią XXX do Metlife. Mam potwierdzenie wysłanego faksu oraz pieczątkę i podpis osoby która mnie obsługiwała w salonie Orange.

Teraz tylko czekam jaka będzie odpowiedź ze strony Metlife.

Żartując i przejaskrawiając dość mocno - Pewnie przyjdzie coś takiego:
"Nie możemy przyjąć rezygnacji ponieważ pismo zostało napisane na komputerze a następnie wydrukowane, tym samym nie możemy porównać Pana charakteru pisma z kopią w naszej bazie. W związku z czym cieszymy się że zostaje Pan ciągle naszym klientem

Podpisano Prezes, Dyrektor i wszyscy święci" :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Druga wersja - gdybym napisał odręcznie:
"Nie możemy przyjąć rezygnacji ponieważ pismo które Pan do nas przysłał zostało napisane bardzo niestarannie, w związku z czym nawet nasi najlepsi grafolodzy nie są w stanie go odczytać. W związku z czym cieszymy się że zostaje Pan ciągle naszym klientem

Podpisano Prezes, Dyrektor i wszyscy święci" :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Mój przypadek z przymrużeniem oka można potraktować jako nieudolność. Czyli podobnie do tego (warto przeczytać)-> http://www.amanda.radom.net/modules.php ... le&sid=187 :mrgreen: Ale na usta aż ciśnie się słowo "oszustwo" - A ja pozostaje niezadowalanym klientem MetLife i Orange jednocześnie.

PostNapisane: 21 mar 2011, o 13:08
przez dawideo
Przepraszam że odkopuje stary temat (ale lepsze o chyba niż założenie nowego). Czy mógłby mi ktoś powiedzieć, podać wzór lub jakie informacje mam umieścić na piśmie o rezygnaci z Metlife. Już tłumaczę dlaczego chce wysłać pismo. Dzwoniłem już tam 3 razy z prośbą o rezygnację i za każdym razem słyszę informację że rezygnację należy przesłać faksem. A naprawdę nie mam ochoty wysyłać im 10 pism. Więc jeśli ktoś już kiedyś wysłał do nich rezygnację byłbym wdzięczny z info co ma być w tym piśmie zawarte.

PostNapisane: 7 cze 2011, o 13:08
przez adammc
Witam ja opiszę mój problem z firmą METLIFE I ORANGE otuż poszłem do salonu Orange i złożyłem reklamacje o treści :twisted: :twisted: :twisted: :
"Proszę o wyłączenie usługi BEZPIECZNY TELEFON gdyż niezgodziłem się na włączenie takiej usługi która jest naliczana co miesiąc w kwocie 11.99 zł do abonamentu i zwrotu kosztów z wcześniejszych faktur za które zapłaciłem o tą kwotę powiększoną do mojego abonamentu." na dodatek jeszcze napisałem że jak wyłaczą telefon to rozwiąże z nimi umowę.

A do firmy Metlife zadzwoniłem i poprostu złożyłem rezygnację z tego ubezpieczenia a ta pani grzecznie się spytała czy dostałem jakies dokumenty to odpowiedziałem że nie dostałem żadnych dokumentów od nich acha jeszcze rozmowę nagrałem dyktafonem tylko że powiedziałem dopiero na końcu naszej rozmowy z czego ta pani grzecznie mnie uprzedziła że to się informuje na początku rozmowy :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: .

Teraz czekam na odpowiedż ze strony Orange. Chciałem jeszcze dodać że od dwóch miesięcy opłacam faktury o tą kwotę pomniejszoną czyli o 11,99 zł

PostNapisane: 8 cze 2011, o 03:01
przez thonka
adammc, to teraz tylko sie pochwal kiedy podpisywales umowe, bo od niedawna orange wciskalo "Bezpieczny telefon" do wielu umow.
mam znajomego, ktory byl przekonany, ze go ktos naciaga i sie niemile zdziwil jak mu powiedzialem, zeby dokladnie przeczytal co podpisal, a w umowie byl zapis, ze zagdza sie na promocyjne uruchomienie ubezpieczenia i potem normalne oplaty.

nic innego jak tzw. "gapowe"

PostNapisane: 8 cze 2011, o 13:21
przez adammc
Cześć, thonka właśnie przeczytałem swoją umowę (którą podpisałem w dniu 2010-10-15) w polu:
1) usługi dodatkowe dla konta - pola są wszystkie puste.
2) usługi podstawowe - tylko obcja Delfin.
3) opcja dodatkowa - 359745033148997; halo granie rabat 1 miesiąc; aktywacja za 50 zł; pogaduchy w orange 0 zł przez 9 miesięcy.
4) usługi dodane - pola są wszystkie puste.

To moje pytanie brzmi teraz co ten zapis ""359745033148997"" ma oznaczać bo niebardzo kumam.

Acha dodam że dzisiaj Orange przysłało mi wiadomość SMS o treści "Witamy. W dniu dzisiejszym rozpatrzyliśmy Państwa zgłoszenie. Szczegóły sprawy wysłaliśmy pocztą. Pozdrawiamy Orange."

Pozdrowionka dla wszystkich a na pewno odpiszę co mi odpowiedzieli i podzielę się z wami a tak na poważnie Orange szykuje mi niezła drakę :smt006 :twisted: :twisted: :twisted:

PostNapisane: 8 cze 2011, o 17:58
przez Kaczy
adammc napisał(a):To moje pytanie brzmi teraz co ten zapis ""359745033148997""


Numer IMEI telefonu.

PostNapisane: 8 cze 2011, o 19:18
przez thonka
adammc napisał(a): 1) usługi dodatkowe dla konta - pola są wszystkie puste.
patrzac na to co napisales jednak nie powinni nic naliczac. dziwna sprawa. chyba, ze podsumowanie umowy sobie, a regulamin sobie, ale nie znam na tyle regulaminow orange by definitywnie stwierdzic, ze to pomylka.

PostNapisane: 8 cze 2011, o 22:19
przez sosen
Usługa nie jest świadczona przez orange. Rezygnacje itp. możesz składać tylko i wyłącznie w firmie która świadczy te usługi.

PostNapisane: 9 cze 2011, o 19:55
przez Motke
Każda rozmowa z konsultantem jest nagrywana tak więc trzeba się przejść do salonu firmowego orange i zrobic dym (oczywiście w bardzo kulturalny sposób :)) oni mają zakichany obowiązek znaleść w tych nagraniach rozmowe jaka była z Tobą przeprowadzona i przestudiować ją a później stwierdzają czy to błąd konsultanta czy nie, ale wiedz że wszysvy konsultanci są zatrudniani przez firmę zewnętrzną a nie bezpośrodnio przez orange tak więc na rezultat trochę poczekasz, ale powodzenia :)

PostNapisane: 9 cze 2011, o 20:07
przez thonka
Motke napisał(a):Każda rozmowa z konsultantem jest nagrywana tak więc trzeba się przejść do salonu firmowego orange
nie wiem skad sie urwales, ale prawie kazda firma na odsluchy zaprasza do Warszawy i w obecnosci kogos "wyzszego" jest odsluchiwana... w salonie nic nie zalatwisz.

z reszta konsultant to jedno, a podpisanie umowy to drugie...

PostNapisane: 21 cze 2011, o 17:15
przez adammc
Witam ponownie cześć wam wszystkim otóż dostałem pismo z ORANGE że cytuję;
Dziękuję za zgłoszenie z dnia ... dotyczące wyłączenia i anulowania opłat za usługę Bezpieczny Telefon.
Zajęłam się analizą Pana konta i zgłoszenie rozpatrzyłam pozytywnie. :D :D :D
Przykro nam, że doszło do zlecenia aktywacji ubezpieczenia bez wyrażnej zgody, co wywołało Pana niezadowolenie. Ze swojej strony zapewniamy, iż utrzymanie wysokiego standardu obsługi i zachowanie dobrych relacji z Abonentami jest naszym celem priorytetowym. :D :D :D
Mając na uwadze sprawną realizację zlecenia, złożoną przez Pana rezygnację z usługi ubezpieczeniowej przekazałam do ubezpieczyciela. Usługa Bezpieczny Telefon zostanie wyłączna zgodnie z końcem okresu rozliczeniowego tj. ....
Ze względu na Pana satysfakcję anulowałam wszystkie składki ubezpieczeniowe. Wystawiłam korekty do faktur od .... Po rozliczeniu saldo Pana konta na dzień .... wykazuję kwotę do załaty 17,55 zł.
Miło mi, że mogłam być pomocna w niniejszej sprawie. Życzę satysfakcji w korzystaniu z usług Orange.
I co wy na takie załatwienie sprawy czekam teraz tylko rozliczenie do końca mojego konta.
A ja się martwiłem że mi dowalą a tu takie pismo dostałem. :smt006

PostNapisane: 26 cze 2011, o 09:44
przez tyfek
thonka napisał(a):
Motke napisał(a):Każda rozmowa z konsultantem jest nagrywana tak więc trzeba się przejść do salonu firmowego orange
nie wiem skad sie urwales, ale prawie kazda firma na odsluchy zaprasza do Warszawy i w obecnosci kogos "wyzszego" jest odsluchiwana... w salonie nic nie zalatwisz.

z reszta konsultant to jedno, a podpisanie umowy to drugie...


Witam, raz miałem nieprzyjemność reklamować usługi konsultanta, który naumyślnie spowodował włączenie jakiegoś dość sporo kosztującego pakietu, mimo braku mej aprobaty. W związku z tym wystarczyła reklamacja u innego konsultanta, obyło się bez jeżdżenia gdziekolwiek, nawet do salonu a w ramach przeprosin dostałem jakiś jednorazowy minutowy upominek.

PostNapisane: 30 cze 2011, o 09:22
przez MrEco
Witam. Ja również miałem przygodę z tymi wsiokami z Orange i Metlife. Tak jak niektórzy forumowicze ja również nie zgodziłem się na ubezpieczenie mojego numeru a jednak sami sobie doliczyli to ubezpieczenie w kwocie 17 zł. Napisałem reklamację w salonie Orange i została ona uznana. Kwotę odliczono mi od rachunku, ale uczucie że chciano mnie wyrolować pozostało. Jak tylko skończy mi się umowa rezygnuję z sieci Orange, ewentualnie przechodzę na tel na kartę. Nie ma co się martwić że te wsioki coś wam dowalą jakąś karę czy coś. Lejcie na to ciepłym moczem bo nikt was do sądu nie poda o 17 czy 100 zł a i na listę dłużników raczej nie traficie bo koszty utrzymania takiego wpisu są nie małe. :-D