Napisane: 21 mar 2018, o 11:31
przez ZbujMadej
Ostatnio czytam ten temat w zasadzie dla sportu. Jak to jest możliwe, że klient płacący abonament i wiążący się umową na co najmniej 24 miesiące jest tak dymany ?
Przychodzę do operatora, zobowiązuję się do regularnego dawania mu pieniędzy co miesiąc, a oferta jest taka, że tylko usiąść i płakać. Standardowo 39,90 z rabatami marketingowymi i za e-fakturę, czyli prawie 5 dych miesięcznie za normalny pakiet!
Dwa lata temu załapałem się na ostatnią partię dotowanych telefonów i rabaty (w tym 6 m-cy za 0zł). Teraz, żeby dostać dobrą ofertę, to trzeba się nadzwonić i błagać na kolanach.
Kutwa! Doszło to tego, że muszę BŁAGAĆ operatora, żeby przyjął moje pieniądze i zgodził się, żebym zobowiązał się płacić mu 2 lata!
Świat stanął na głowie! Pewny klient, stabilny, z dochodami ma gorzej, niż pierwszy lepszy nastolatek z ulicy z ofertą na kartę!
Rozmowa z konsultantem Orange powinna wyglądać tak :
(O)- Dzień dobry, dzwonie z firmy O! Specjalnie dla Pana mamy dymającą ofertę! Ma Pan kolejną szansę na bycie dymanym przez super firmę O! przez kolejne 2 lata!
(K)- A za ile ta przyjemność ?
(O)- Dla Pana za jedyne 39,90, ale to pod warunkiem, że będziemy mogli dzwonić o każdej porze i zawracać Wam dupę ofertami, a Wasze dane sprzedamy innym podmiotom! Jakby nie chciał Pan tej super możliwości, to wtedy abo kosztuje 49,90! Promocja!
(K)- A nie można być dymanym za troszkę mniej ? Kolega ma ofertę na kartę i płaci 20zł.
(O)- Szanowny Panie, ale to jedyna okazja! Bycie dymanym przez firmę O! to brzmi dumnie!
(K)- No ale 40zł to i tak dwa razy więcej, niż płaci kolega...
(O)- No, potrafi się Pan targować. W nagrodę, że jest Pan z nami już 2/4/8 lat mogę (wyjątkowo!) przyznać Panu 20% rabatu, więc będziemy Pana dymać za 32zł! I dzwonimy, kiedy chcemy!
(K) - ...

No ja Was błagam, trochę godności.