Telekomunikacja jak na dłoni
Artykuły Znalazłem telefon, a w nim aż za dużo danych osobowych

Znalazłem telefon, a w nim aż za dużo danych osobowych

Lech Okoń (LuiN) 2 Stycznia 2017 23:50

16 1
Codzienny spacer, łąka, nagle pod nogami widzę czyjś telefon. Jest zabezpieczony odciskiem palca, gdy jednak docieram z nim do domu, okazuje się, że mam dostęp do wszystkich danych.



znalazlem telefon

Każdy z nas marzył kiedyś, by znaleźć iPhone'a czy najnowszego Galaxy S i bez dodatkowych opłat móc cieszyć się nowinkami technicznymi. Gdy jednak cudzy telefon trafi w nasze ręce, wcale aż tak różowo nie jest - ani dla nas, ani dla jego właściciela. My powinniśmy przejść się z telefonem na policję, wylegitymować się i oddać zgubę. Być może później ktoś będzie do nas jeszcze dzwonił, gdy okaże się, że telefon został skradziony lub oprócz telefonu zaginął też np. portfel.

Z kolei właściciel urządzenia powinien zrobić sobie mały rachunek sumienia - zastanowić się co trzymał w pamięci telefonu i na ile dobrze te dane zabezpieczył. W teorii blokada ekranu wzorem czy hasłem powinna wystarczyć - czytnik linii papilarnych tym bardziej. Sęk w tym, że tak zabezpieczony telefon znalazłem i nie miałem problemów, by dostać się do zawartości jego pamięci.

Wydawać by się mogło bardzo bezpieczny telefon

Znaleziony telefon to ZTE Axon Elite - ze Snapdragonem 810, 32 GB pamięci wewnętrznej, 3 GB pamięci RAM, podwójnym aparatem z tyłu obudowy i ładnym, 5,5-calowym ekranem FullHD. To specyfikacja najzupełniej wystarczająca jak na współczesne wymagania aplikacji mobilnych - zapewne kusząca dla niejednego złodzieja. Dodatkowym atutem jest fakt, że producent mocno postawił na bezpieczeństwo. Obok możliwości zablokowania telefonu hasłem czy wzorem, do dyspozycji użytkownika jest czytnik linii papilarnych z tyłu obudowy i nawet skaner tęczówki oka.

zte axon elite

Karty SIM w telefonie nie było, co mogło sugerować, że być może telefon został skradziony i porzucony przez zniechęconego złodzieja. Przed zaniesieniem telefonu na policję postanowiłem spróbować znaleźć właściciela na własną rękę - być może zostawił w telefonie jakieś dane kontaktowe.

Sam przewód USB nie pomoże

Nie po to producenci stosują blokady ekranu, by przewód USB stawał się furtką do wszystkich danych. Po podłączeniu telefonu do komputera zostaniemy poproszeni o hasło. Karta SIM z choć jednym zapisanym numerem załatwiłaby sprawę - miałbym kogo poinformować o znalezisku. Skoro jej jednak nie było, trzeba było działać inaczej.

Wyłączyłem telefon i uruchomiłem ponownie jednocześnie przytrzymując włącznik oraz przycisk zwiększający głośność. Wyświetlił się ekran Android System Recovery i przez polecenie wipe data/factory reset dostałem się do ekranu pozwalającego albo wyczyścić całą pamięć, albo jedynie dane aplikacji z pozostawieniem plików użytkownika. Wybrałem oczywiście tę drugą opcję.

Po wprowadzeniu kilku ustawień początkowych, mogłem bez trudu dostać się do pamięci urządzenia i przejrzeć wszystkie pliki.

Niebezpieczna zawartość

Prywatne zdjęcia, filmy, pobrane pliki - wszystko to zostało na swoim miejscu. Po samych zdjęciach trudno jest ustalić personalia właściciela, a przedstawianie jego zdjęcia na jednej ze stron "Spotted" raczej nie było najlepszym rozwiązaniem.

Po zajrzeniu do dokumentów, aż mnie zmroziło. Znajdowały się tam dwa pliki TXT z loginami i hasłami do dwóch banków. Pliki te nie były w żaden dodatkowy sposób zabezpieczone.

Chociaż mogłem zalogować się do jednego z banków (a już niekoniecznie powinienem), szukałem dalej. Stara umowa kredytowa okazała się strzałem w dziesiątkę. Znalazłem w niej komplet danych osobowych i numer telefonu właściciela. Próby dodzwonienia się kończyły się fiaskiem (poczta głosowa), gdy jednak w końcu dodzwoniłem się, po drugiej stronie słuchawki usłyszałem kobiecy głos mówiący, że to pomyłka.

Pomogły media społecznościowe

Facebook, imię i nazwisko z umowy, no i udało się. Znajomo wyglądające zdjęcie i właściciel telefonu został odnaleziony. Co prawda wiadomość przeleżała chwilę w skrzynce "Inne" Facebooka, ale udało się umówić na odbiór telefonu następnego dnia. Właściciel urządzenia był trochę speszony całą tą sytuacją - raczej nie spodziewał się, że telefon odzyska. Ponoć pół dnia spędził na szukaniu go w miejscach, które odwiedził z urządzeniem w kieszeni. Na odchodne zasugerowałem zaszyfrowanie pamięci, jeśli chce przetrzymywać w telefonie aż tak newralgiczne dane.

Morał

Przydałoby się jakoś podsumować tę całą przygodę. Przede wszystkim dobrze zastanówcie się, co trzymacie w pamięci swoich telefonów i co stałoby się, gdyby taka zawartość trafiła w niepowołane ręce. Hasła do kont bankowych zapisane w plikach tekstowych to jeden z mniej odpowiedzialnych pomysłów.

Nie liczcie też na uczciwość znalazców. Nie spotykam się z sytuacjami, w których moi znajomi odzyskują zgubione telefony, a grupy na Facebooku pełne są ogłoszeń dotyczących utraty smartfonu. Bardziej prawdopodobny scenariusz to przywrócenie ustawień fabrycznych i sprzedanie telefonu w jakimś komisie czy przez Internet.

No i na litość boską zaszyfrujcie pamięć telefonu. Bohater tego tekstu, ZTE Axon Elite, ma pod ikonką Zabezpieczenia w ustawieniach telefonu możliwość zaszyfrowania pamięci urządzenia. Taką funkcję znajdziecie w każdym współczesnym telefonie z Androidem. Za jej sprawą do naszych plików nie dostanie się nikt, nawet jeśli ominie zabezpieczenia blokady ekranu.
Dodaj do:
w sumie: 56
  • 0

    37. ~Armani  2017-01-04 03:49:03  host: 095160207171.wejherowo.vectranet.pl

    u mnie w Note 4 i u narzeczonej w s7 można zaszyfrowac kartę i użyć wynalazku zwanego kmox, chyba się tym zainteresuje, tylko gdzieś mi się obiło o uszy, że to szyfrowane spowalnia telefon ??

  • 0

    38. ~Archi3  2017-01-04 09:00:21  host: 89-64-11-132.dynamic.chello.pl

    @LuiN taki artykuł a nie wspomniałeś nawet o takich rzeczach jak menedżer urządzeń andrid, czy dodanie kontaktów typu ICE. Moim zdaniem to plus szyfrowanie i jest w miarę ok.

  • 0

    39. ~jacenty_goldap  2017-01-04 10:53:55  host: 80.50.228.98

    W moim mieście rzeczami znalezionymi zajmuje się Biuro Rzeczy Znalezionych w Starostwie Powiatowym. Z tego co wiem, takie biura są w większości miast czy powiatów w Polsce. To do nich, a nie na policję należy oddawać rzeczy znalezione. Policja nie jest magazynem!

  • 0

    40. ~Misiek  2017-01-04 12:03:23  host: unassigned

    Żaden Android w telefonie nie był zaszyfrowany domyślnie, nawet jeśli była taka funkcja, trzeba było zrobić to samemu ręcznie w menu. W 6.0 część producentów olała temat, część zaszyfrowała swoje urządzenia od razu ( Lenovo, Asus, Blackberry ) Tłumaczenie sobie że mój tel jest zaszyfrowany "bo ma kod, albo palec" przy braku info w menu jest złudnym poczuciem bezpieczeństwa które pryśnie jak ktoś nam "otworzy" telefon. Może Telepolis zrobiłby taki test pod kątem który flagowiec typu Samsung, Huawei i inne są zabezpieczone szyfrowaniem z próbą zgraniania ich pamięci włącznie ?
    Myślę że co niektórym zwolennikom Androida po tym teście szczęki by opadły......

  • 0

    41.  2017-01-04 12:53:57

    @39, jacenty_goldap - konsultowałem się w tej sprawie z policją - przekazano mi, że można skorzystać z obu ścieżek. Policja sprawdza czy zgłoszono kradzież/utratę i zajmuje się taką sprawą.

  • 0

    42. ~abc  2017-01-04 15:11:56  host: 212.160.172.85

    Nie wiem czy takie postępowanie jest zgodne z prawem ;-) Chyba jednak lepiej poczekać kwadrans lub 2 na kontakt na komórkę i tą metodą spróbować skontaktować się z właścicielem. Jeśli nikt nie zadzwoni (co w dzisiejszych czasach raczej mało prawdopodobne) przekazać telefon policji. Takie grzebanie w cudzych dokumentach to proszenie się o problemy, nawet jeśli działa się w dobrej wierze. No, ale koniec dobry - wszystko dobre :-)

  • 0

    43.  2017-01-04 15:33:26

    @42, abc - No właśnie sam miałem duży dylemat co z tym telefonem zrobić. Karty SIM nie było, więc sprawa była utrudniona. Na ekranie blokady nie było też żadnych informacji kontaktowych. Gdy się okazało, że właściciel jest spoza miasta i dodatkowo pracuje poza krajem, trochę mi ulżyło, że postąpiłem w taki, a nie inny sposób. Gdybym oddał telefon na policję czy do biura rzeczy znalezionych, pewnie odzyskałby go dopiero po kilku miesiącach - o ile w ogóle (ludzie boją się urzędów i procedur; czasami wolą machnąć ręką na stratę).

  • -3

    44. ~Leon  2017-01-04 17:59:54  host: public-gprs362228.centertel.pl

    Bardzo fajna sponsorowana bajeczka... Dużo za takie artykuły płacą... ?

  • 1

    45.  2017-01-04 19:57:11

    @44, Leon - zgłoś się do mnie z imiennego e-maila lub zaczep na Facebooku, to skontaktuję Cię z właścicielem telefonu. Będzie Ci bardzo głupio. Jeśli nie masz zaufania do moich tekstów - nie czytaj, nie trolluj, poszukaj innego portalu. A jak o coś oskarżasz - użyj podpartych faktami argumentów.

  • -1

    46.  2017-01-04 22:06:05

    Dlatego android to telefon dla młodzieży - na ios coś takiego bez skomplikowanych czynności polegających na wlutowaniu pamięci i łamaniu hasła brute force jest niemożliwe. Po sformatowaniu jest icloud którego nie można obejść. Nie ma mowy o jakimkolwiek bezpieczeństwie.

  • 1

    47. ~abc  2017-01-05 09:01:07  host: 212.160.172.71

    @43: a zatem fajnie, że Ci się chciało ;-)

  • 0

    48. ~howaniec  2017-01-05 13:42:21  host: st13cl28.host-nowanet.pl

    A co z iphonem. Kumpel ma firmowy w sferii z numerem nomadycznym. Da się zablokować po stracie telefonu tak, żeby żaden klient nie mógł się dodzwonić na ten numer?

  • 0

    49.  2017-01-05 17:07:28

    @48, howaniec - Numer można zablokować dzwoniąc na infolinię operatora. To usługa niezależna od rodzaju urządzenia. Jeśli iPhone miał blokadę kodem czy odciskiem palca, to znalazca dodzwoni się co najwyżej na numery alarmowe. Połączenia odbierane zablokujesz na infolinii.

  • 0

    50. ~  2017-01-06 10:13:27  host: chaos.tpnet.pl

    9. Też mam podany drugi numer na ekranie blokady.

    29. Łatwiej ukraść dysk niż kompa.

  • 0

    52. ~Pompon  2017-01-07 14:22:30  host: apn-37-248-164-18.dynamic.gprs.plus.pl

    @32
    W P9 opcji brak w menu, natomiast telefon jest szyfrowany domyślnie (przynajmniej tak twierdzi system przy przenoszeniu plików na kartę).

  • 1

    53. ~Anonim-nie-do-konca-anonimowy  2017-01-07 17:01:04  host: PC-109-125-203-226.siedlce.domtel.com.pl

    Tytuł artykułu clickbaitowy. Pliki txt na Androidzie? Tylko lamer zapisuje login i hasło w pliku, ale jak lamer umiał stworzyć plik txt? Szybciej zapisał by to w jakimś notesie czy nawet w kontaktach jako wirtualny kontakt. I niby skąd na telefonie wzięła się umowa kredytowa. Zgadzam się, że dane powinno się szyfrować i dobrze zabezpieczyć dostęp do "ekranu" telefonu, ale trzeba zauważyć, że wipe/reset i tu czasami ma problemy (zob. http://tlp.is/cak lub http://tlp.is/cal . Troche za a dużo było o specyfikacji tego ZTE? Bardziej w odbiorze jak jakiś sponsorowany artykuł niż zajawka prawdziwego problemu. Sorry, ale takie mam po prostu odczucia.

  • 0

    55. ~barek  2017-01-08 14:13:38  host: tor-exit.r1.apx.pub

    @48 A czy wiesz może coś więcej o tej Sferii? Bo się zastanawiam nad nomadycznym i chętnie posłucham opinii

  • 1

    56.  2017-01-09 13:52:37

    @53, Dziękuję za komentarz. Tekst powstał pierwotnie dla innego serwisu, w ostatniej chwili stwierdziłem jednak, że wstawię go na Telepolis. Stąd nieco inny niż zwykle styl. Pliki w pamięci telefonu, będąc bardziej precyzyjnym, nie miały żadnego rozszerzenia, ale otworzył je notatnik po zmianie formatu na txt. Nie wiem po co właściciel trzymał PDF z kilkuletnią umową kredytową, ale w gruncie rzeczy wiele ona ułatwiła. Telefon zdaje się, że nie trafił ostatecznie na polski rynek. Wydawało mi się, że podrzucenie garści informacji na temat nietypowego urządzenia lepiej wprowadzi Czytelnika w temat. Ale jak to zwykle w tej branży - wszyscy widzą tylko jakieś spiski ;-)

  • 0

    57. ~Pi  2017-05-20 00:30:52  host: 89-69-193-157.dynamic.chello.pl

    A jak mnie kiedyś zdziwił mój dzwoniący telefon. Patrzę, a tu małżonka dzwoni. Tyle, że właśnie była obok. Jeździliśmy w parku na rolkach. Mówię jej, że jej telefon sam do mnie dzwoni. A ona, że nie ma telefonu. Odebrałem i co się okazało, ktoś znalazł i zadzwonił pod ostatnio wybierany numer. Są jednak uczciwi ludzie.

  • 1

    58. ~  2017-06-14 11:45:01  host: 80.82.29.34

    czytając takie teksty człowiek ma wrażenie, że powoli wraca wiara w ludzkość.

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-158-198-141.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.

Ankieta

Najlepszy odporny na zachlapanie smartfon do 1200 zł to:

10 najlepszych smartfonów z odpornością na zachlapanie do 1200 zł (lipiec 2017)

 

Zobacz wynik | Opinie (0)

Archiwum Ankiet