Telekomunikacja jak na dłoni
Artykuły Zaufać? Uf, uf...

Zaufać? Uf, uf...

Witold Tomaszewski 10 Grudnia 2008 22:09

0 0
Telekomunikacja Polska zaproponowała UKE plan dobrowolnych działań mających wprowadzić "równoważność dostępu", zapewniających takie same warunki świadczenia usług i cen zarówno dla operatorów alternatywnych, jak i dla swojej części detalicznej, co ma kosztować mniej niż podział. Pytanie tylko, czy patrząc na dotychczasowe działania monopolisty, można wierzyć w jego dobre intencje i to, że dotrzyma słowa?



Plan, którego zarys przedstawiła TP, zakłada m.in. ustanowienie "chińskich murów" między wybranymi strukturami firmy (czyli oddzielenie ich, zniesienie jakichkolwiek zależności i form kontaktu poza stricte związanymi z biznesem), szkolenia dla pracowników z zakresu równoważnego traktowania operatorów, wprowadzenia odpowiednich procesów motywacyjnych. Ma to doprowadzić do stanu, że te same usługi dla jej części detalicznej i dla operatorów alternatywnych byłyby oferowane po tych samych cenach, ale według różnych procesów - co nie wymaga duplikacji systemów IT.

Konsorcjum, które dla UKE przygotowało analizę korzyści i możliwości przeprowadzenia podziału operatora dominującego, zakładało, że te same usługi będą oferowane po tych samych cenach i według tych samych procesów (co, według TP, wymaga duplikacji systemów IT). Koszt podziału konsorcjum oceniło na 754 mln zł, z czego 80% to właśnie koszty IT. Sama TP wspomina z kolei o 641 mln zł i 60%. Oznacza to, że działania proponowane przez TP kosztowałyby 150-250 mln zł.

Tu rodzi się pierwsze pytanie - czemu TP przedstawia projekt mający na celu wprowadzenie mechanizmów niedyskryminowania operatorów alternatywnych, skoro na każdym kroku twierdzi, że nic takiego nie ma miejsca?

TP nie przedstawiła szczegółów planu. Mają one zostać dopracowane w trakcie prac z regulatorem rynku. Wstępne mówią o utworzeniu przez UKE zespołu, który będzie monitorował cały proces. TP chce też utworzenia mediatora telekomunikacyjnego, który będzie rozstrzygał spory z operatorami alternatywnymi. Na razie firma zaczęła publikować kluczowe parametry dotyczące m.in. terminowości dostarczania usług i napraw dla klientów operatorów alternatywnych, o czym szerzej pisaliśmy w tej wiadomości. Przedstawiciele spółki przyznali, że pracują nad przygotowaniem kolejnych wskaźników, m.in. dotyczących jakości negocjacji z operatorami alternatywnymi.

Tu należy zadać sobie kolejne pytania - czemu telekom z inicjatywą występuje dopiero teraz, a nie rok wcześniej, kiedy podział był jeszcze mglistą i daleką, jak na realia rynku telekomunikacyjnego, przyszłością? Czemu jest to ciągle zarys, a nie gotowa i kompleksowa oferta, która mogłaby być szybko wdrożona w życie?

Profesor Stanisław Piątek, jeden z twórców Prawa Telekomunikacyjnego przyznał, że plan TP opiera się na dobrowolnej umowie, dobrowolnym zobowiązaniu TP do wprowadzenia powyższych zmian. UKE nie jest jednak stroną takiej umowy, nie ma też możliwości administracyjnego kontrolowania jej wdrażania w życie, nie ma narzędzi prawnych nadzoru nad takim procesem.

Tu rodzi się kolejne pytanie - czy analizując dotychczasowe postępowanie dawnego monopolisty można mu wierzyć na słowo, że proces ten zostanie sprawnie wdrożony, że nie będzie opóźnień i obstrukcji? Jaką TP daje gwarancję, że realizacja propozycji może pomóc osiągnąć korzyści, które UKE chciało osiągnąć za pomocą separacji funckjonalnej?

Proces podziału strukturalnego ma potrwać nawet 5 lat. TP obiecuje, że jej plan będzie można prościej i szybciej wdrożyć w życie - nie powinno to zająć więcej niż 2 lata.

Tu należy zadać sobie kolejne pytanie - jaką TP daje gwarancję, że nie jest to tylko chęć odsunięcia o kilka lat procesu podziału i utrzymania aktualnej struktury rynku i jego mechanizmów, któtre ewidentnie wymagają poprawy?

Wydaje się, że marzeniem wielu inwestorów, szczególnie w dzisiejszych czasach, jest posiadać w swoim portfelu spółkę (albo przynajmniej jakąś jej część), która w każdych warunkach rynkowych będzie miała pokryte koszty swojej działalności, określoną marżę i zawsze wychodziła "na plus". Sam podział mógłby także przyspieszyć rozsądną i kompleksową reorganizację całej firmy, proces, który nie nastąpił chyba od początku istnienia TP. Może więc dziwić fakt, że TP tak bardzo broni się przed podziałem, przedstawiając ten proces jako największe zło…
Dodaj do:
w sumie: 80
  • 0

    61. ~miee  2008-12-12 10:55:10  host: 212.160.172.70

    JA nie zauważam faktu, że nie płaci się podatku od kosztów? My chyba żyjemy w różnych światach - VAT od hardewar'u i softwar'u + ZUSy/PITy od kosztów osobowych + na końcu 19% od zysku firmy IT. Jak ci to wychodzi jednocyfrowe, to chyba przy rozliczeniu na Kajmanach :-D

  • 0

    62.  2008-12-12 11:11:49

    miee: a co to jest podatek VAT i kto jest jego płatnikiem? Po drugie - zaczynasz mówić od 19% od ZYSKU, a wcześniej WYRAŹNIE pisałeś o 19% od 640 mln zł (komentarz nr 53). Po trzecie - jednocyfrowo pisałem o MARŻY, czyli zysku (procentowym od wielkości kontraktu). To jaka jest w końcu Twoja wersja dotycząca podatków? ;-)

  • 0

    63. ~  2008-12-12 11:25:50  host: 212.160.172.70

    Ty Witek to nie chcesz mnie zrozumieć specjalnie? "Może jakiś magik powie ile do budżetu pójdzie kasy z 640MLN? 22%VAT+19%podatek dochodowy firm+30%*pensje zaangażowanych w dzielenie?" nie napisałem wzoru wprost bo 22%+19%+30% dałoby 71%. Koszt zmian IT to hardware (x PLN*19%VAT) software (x PLN*19%VAT) koszty pracy (xPLN*ZUS/PIT) podatek od zysku firmy 19%

  • 0

    64.  2008-12-12 11:30:51

    63: o widzsz... Pisanie niepełnej prawdy i wyrzucanie na pierwszą linię tekstu 640 mln zł i procentów tak się kończy... Pisz jaśniej, to nie będzie problemów. A tak swoją drogą - skoro za podział zapłacą abonenci (czyli - generalnie - wszyscy Polacy), a podatek pójdzie do budżetu, to czy jest w ogóle jakikolwiek sens to rozważać?

  • 0

    65. ~mieeetek  2008-12-12 11:47:59  host: 212.160.172.70

    Witek, napisałeś "skoro za podział zapłacą abonenci (czyli - generalnie - wszyscy Polacy), a podatek pójdzie do budżetu, to czy jest w ogóle jakikolwiek sens to rozważać?" DZIĘKUJĘ - w końcu doczekałem się odpowiedzi - czyli 640 MLN zapłacą solidarnie Polacy na wniosek UKE? To ja jako podatnik i abonent POTS+Neo nie mam ochoty za to płacić. I mam prośbę, żeby mnie, mojej rodziny i przyjaciół, do tego "solidarnego płacenia" nie mieszać. :-)

  • 0

    66.  2008-12-12 12:02:26

    mieeetek: a czy ja kiedykolwiek pisałem inaczej? Czy w wypadku np. podziału BT, TI czy TS, płacił de facto ktoś inny? To na prawdę uważasz za takie odkrywcze stwierdzenie z mojej strony? Wow, nie wiedziałem! :-)

  • 0

    67. ~mieeetek  2008-12-12 12:25:49  host: 212.160.172.70

    hehe, Odkrywcze, a jak nie to daj tu linki z telepolis, uke.gov.pl, mi.gov.pl, parkietu, czegokolwiek, może być nawet pudelek.pl albo blog Dody, w których ktoś napisał, kto zapłaci za separację :-D "Ja zapłacę, Pan zapłaci, społeczeństwo"

  • 0

    68.  2008-12-12 12:46:35

    mieeetek: strona 334 raportu? "Ze względu na fakt, ze koszty separacji mogą zostać przeniesione na opłaty za usługę hurtową (...)"? Ty czytałeś w ogóle ten raport czy tylko sobie tak teoretycznie gdybamy? :-)

  • 0

    69. ~mieeetek  2008-12-12 13:11:28  host: 212.160.172.70

    chodzi ci o stronę 333 "4.4.3 Ocena wpływu...?" ;-) "...zdaniem tych operatorów jej koszty (separacji) mogą zostać przeniesione na opłaty za usługę hurtową" Faktycznie "wyjątkowo" precyzyjne :-D Skoro ty czytałeś go wnikliwiej to oświeć mnie, gdzie jest "zdanie" konsorcjum albo UKE na temat: kto pokryje koszty separacji? Bo twoim zdaniem chyba "za podział zapłacą abonenci"?

  • 0

    70.  2008-12-12 13:13:40

    mieeetek: no a kto ma pokryć??? Kto będzie właścicielem wydzielonych systemów? Kto będzie właścicielem całej infrastruktury? TP poniesie te koszty bezpośrednio, po czym przerzuci je na koszty usług hurtowych, co odbije się na cenach detalicznych...

  • 0

    71. ~mi  2008-12-12 13:25:35  host: 212.160.172.70

    Czyli separacja ma spowodować wzrost cen detalicznych. Fajne podsumowanie dyskusji.

  • 0

    72.  2008-12-12 13:28:07

    mi: na samym początku - tak. Po 5 latach już wszystko się zrównoważy (koszty i zyski), a potem zyski przeważą koszty.

  • 0

    73. ~n  2008-12-12 17:47:48  host: gcv78.internetdsl.tpnet.pl

    56. Witek, jeśli UKE będzie ustalało marże na ceny hurtowe (ceny końcowe w efekcie ustali pewnie już sam rynek - tak jak obecnie w BSA i WLR), to nie będzie tak, że tp infrastruktura ciągle będzie skarżyła się na to, że te ustalone przez UKE ceny są poniżej kosztów i że w takim razie nie opłaca im się inwestować? Obawiam się, że zamieni stryjek siekierkę na kijek. Byłoby o wiele lepiej jak najbardziej uniezależnić rynek od tp, np promując LLU. Zamiast myśleć o głupotach pod publike można załatwić jakieś ulgi podatkowe, dotacje dla operatorów chcących inwestować. Poza tym ciekawie będzie jak TP Detal zechce wykupić LLU w TP infrastruktura zajmując tym samym sale kolokacyjne.

  • 0

    74.  2008-12-12 18:26:15

    n: marża będzie zapewne ustalona na podstawie średniej europejskiej, a koszty będą audytowane. Jeżeli chodzi o LLU, to TP Detal, o ile dobrze rozumiem, jako sale kolokacyjne będzie miał dotychczasowe sale z centralami...

  • 0

    75. ~n  2008-12-12 19:14:08  host: gcv78.internetdsl.tpnet.pl

    Właśnie to jest zakręcone. Po podziale sieć ATM Polpaka pewnie będzie należała do TP Infrastruktura. TP Detal może przeznaczyć środki na zbudowanie nowej sieci ATM, aby za transmisję danych nie płacić już "TP I". UKE im chyba tego nie zabroni. "TP D" może stworzyć np. dwie różne marki i korzystać z dwóch sieci ATM, zajmując tym samym dwie sale kolokacyjne. Po podziale może właśnie nastąpić przykładowy okres 5 lat gorszej obsługi niż teraz. Liczba zainteresowanych podmiotów na rynku jest duża i minie trochę czasu zanim dogadają się co do systemów informatycznych obsługujących zlecenia. Każdy OP będzie patrzył na koszty i kłócił się przed UKE kto ma za co płacić, a przecież nie będą porozumiewać się przez Pocztę Polską. Sam właśnie przeprowadzam się do Wrocławia. Przy wyborze usługi internetowej, wybiorę dostawcę niezależnego od regulacji UKE.

  • 0

    76. ~sabio  2008-12-12 22:40:47  host: nat-tar.aster.pl

    To świetnie. Coraz więcej zaczynam z tego rozumieć. Przez 5 lat będzie drożej, bo z czegoś trzeba to opłacić. W ślad za TP w górę pójdą wszędzie ceny. A i oczywiście inwestycji też nie będzie, bo kasa pójdzie na podział. Oj..., jak nie będzie podziału to inwestycji też nie będzie, bo po co jak nie ma konkurencji. Po tych 5 latach jak już się proces skończy może się okazać, że koszty wcale nie są takie małe i ceny pozostaną na starym poziomie. Inwestycji nadal nie będzie, bo nie będzie z czego inwestować. UKE ustali marżę i doopa - kasy nie będzie. Oczywiście konkurencji na kabelkach nadal nie będzie, więc po co inwestować. Ponieważ to nadal będzie wielka firma, więc pewnie nikt go do końca porządnie nie skontroluje. Lepiej będą mieć alternatywni, bo zamiast płacić TP będą płacić TP, tyle tylko, że UKE powie ile, więc będzie można ewentualnie więcej zarobić. Tu jednak też jest problem, bo za te 5 lat może się okazać, że każdy chętny może sobie od TP kupić utrzymanie łącza na swoją firmę PHU i zachować to dla siebie. No co? Przecież będzie łatwiejszy dostęp. Alternatywni nie będą więc potrzebni, a TP nadal będzie rozdawać karty. Reasumując, to najwcześniej za 5 lat będziemy mieć jedną z gorszych sieci kablowych w Europie za relatywnie największe pieniądze. Piszę "najwcześniej za 5 lat", bo pewnie będzie jeszcze batalia sądowa przez parę lat. Tak, wiem, to czarna wizja i wcale tak nie musi być. Tylko jak nie tak to jak? Nagle się okaże, że TP "podkuli ogon", obniży ceny, dokona podziału z własnej kasy i jeszcze wyłoży ogromne pieniądze na modernizację i rozbudowę infrastruktury. Już to widzę! Nikt nie wierzy w obietnice TP i ja też nie. Ale co tam...! Ważne, żeby pokazać TP kto tu rządzi.

  • 0

    77. ~sabio  2008-12-12 23:00:56  host: nat-tar.aster.pl

    A jak już będzie po wszystkim, to TP Detal zaoferuje swoim klientom za niewielką opłatą nielimitowane rozmowy w ramach swojej sieci z Orange włącznie. To się pani prezes ucieszy, że w końcu jest tanio. Tylko, że mając te 60% rynku to się konkurencja wykrwawi szybko, bo niby z kim mają oferować nielimitowane połączenia. A internet? Za te 5 lat na tych łączach nadal rewelacją będzie 6Mb/s, a że będzie chodziło jak 512K to co tam.... Ważne, że TP nie damy zarobić, bo to zła firma jest. Do tego czasu to się komórkowi rozwiną i będzie można ten 1Mega mieć za tyle samo. Choćby paradoksalnie w TP-Orange. A że UKE pilnuje i pilnować będzie tylko TP to komórkowi się zdąrzą ustawić. I pewnie to co TP buduje teraz i w ostatnim czasie wcale nie jest TP tylko Orange, więc z podziału zostaną najgorsze śmieci. Ale byłby śmiesznie.

  • 0

    78. ~n  2008-12-12 23:37:39  host: gcv78.internetdsl.tpnet.pl

    To futurystyczne wizje, ale jednak może być problem. Jedynym sposobem na polepszenie konkurencyjności na rynku jest właśnie konkurencja. Wiem, że mało odkrywcze... ale... UKE tego nie rozumie. Po jaką cholerę coraz bardziej uzależniać rynek od tp? Sorry za niesmaczne porównanie, ale te regulacje sprawiają, że polski rynek wygląda tak: Mamy panią świnkę (ładnie mówiąc), a do jej wymion podłączona tzw. konkurencja. UKE podłącza tam coraz więcej konkurencji, zmusza też świnkę do coraz większej wydajności - naturalnie świnka tutaj protestuje. Cieszymy się, że jest fajnie, mamy coraz większą konkurencję i narzekamy, że tp się od niej odsuwa nie chcąc jej karmić. Dostrzegamy, że świnka i tak o wszystkim decyduje, może się odwrócić, może przestać jeść. Kończąc te dziwne porównania stwierdzę tylko, że UKE brnie trochę w ślepą uliczkę. To ciężki temat, ale można byłoby wspierać rozwój tej prawdziwej konkurencji, a nie sterować rynek w kierunku "konkurencji" w stylu tele2. Prawdziwa konkurencja wyjdzie na dobre wszystkim. Zarówno abonentom tp jak i alternatywnych operatorów.

  • 0

    79. ~ZIBI  2009-02-20 21:11:05  host: 91.192.78.161

    PANI STREZYNSKA FAWORYZUJE NETIE, W KTOREJ JEJ MAZ MA COS DO POWIEDZENIA. NISZCZY TP. SORKI, ALE DLACZEGO TA "KONKURENCJA" NIE CIĄGNIE NOWYCH SWIATLOWODÓW, NIE PODŁĄCZA NOWYCH ABONENTÓW! TP TO ROBI ZA CIEZKIE PIENIĄDZE, A "KONKURENCJA" ZA DARMO Z TYCH MOŻLIWOŚCI KORZYSTA DZIĘKI PANI S. Z UKE! ROZBÓJ I TYLE!! I JAKI MONOPOL?? MAMY TYLU OPERATORÓW, ZE O ZADNYM MONOPOLU MOWY NIE MA! AUTOR ART. NIE WIE CHYBA O CZYM PISZE.

  • 0

    80.  2009-02-21 00:11:43

    ZIBI: ooo... a wiesz coś więcej o mężu Anny Streżyńskiej? Podzielisz się? A wiesz co to jest CAPEX, jaki procent swoich przychodów inwestują alternatywni, a jaki TP? A wiesz jak to wygląda w Europie? A - i wyłącz intuicję i nie czytaj Faktu...

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-158-238-172.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.

Ankieta

Najlepszy odporny na zachlapanie smartfon do 1200 zł to:

10 najlepszych smartfonów z odpornością na zachlapanie do 1200 zł (lipiec 2017)

 

Zobacz wynik | Opinie (2)

Archiwum Ankiet