Telekomunikacja jak na dłoni
Artykuły Słów i czynów cięcie-gięcie

Słów i czynów cięcie-gięcie

Witold Tomaszewski 30 Listopada 2012 18:34

0 0
Prezes UKE, mając na uwadze dotychczasowe doświadczenia we wdrażaniu MTR do umów międzyoperatorskich oraz sygnalizowany opór uczestników rynku co do wysokości MTR opartych o model bottom-up i PURE LRIC wskazuje, że jest duże prawdopodobieństwo niewdrożenia MTR do takich umów z dniem 1 stycznia 2013 roku - taką odpowiedź dostał poseł PiS Przemysław Wipler od Prezes Magdaleny Gaj 13. listopada. Pamiętacie, co Urząd napisał w swoim oświadczeniu zaledwie dzień wcześniej, w związku z publikacjami m.in. TELEPOLIS.PL?



W związku z pojawiającymi się w prasie i na stronach internetowych artykułami sugerującymi przesunięcie terminu wydania decyzji w sprawie nowych stawek MTR na koniec lutego 2013 roku, Prezes UKE informuje, że nie ma żadnego zagrożenia dla wprowadzenia od 1 stycznia 2013 roku nowych stawek rozliczeń pomiędzy operatorami sieci komórkowych - taki komunikat ukazał się na stronach Urzędu 12. listopada.

Choć z formalnego punktu widzenia UKE 12. listopada napisał prawdę, to przemilczał dość ważną jej część. Stąd dysonans między wcześniejszymi dwoma akapitami, który postaram się wyjaśnić.

Prezes UKE wydaje decyzję dla rynku 16 (zakańczania połączeń w sieciach komórkowych), w której po stwierdzeniu pozycji znaczącej danego operatora, określa minimalne wymagania dotyczące jego oferty dla innych telekomów oraz maksymalną stawkę MTR, którą może stosować. Decyzja ma z reguły rygor natychmiastowej wykonalności.

To, po jakich stawkach rozliczają się dwaj operatorzy między sobą, wynika jednak nie wprost z decyzji UKE, a bezpośredniej umowy pomiędzy nimi. W momencie, kiedy zmienia się decyzja UKE, telekomy podejmują negocjacje. A te mogą trwać długo… Z reguły po 90 dniach bezskutecznych prób dojścia do porozumienia, jedna ze stron zwraca się do Urzędu o pomoc w rozstrzygnięciu sporu. Ten termin można jednak skrócić, także na wniosek jednej ze stron. Byłoby to przydatne szczególnie w takiej sprawie, gdzie jedyną zmianą w umowie jest stawka MTR, co załatwić można prostym aneksem. Tyle, że dziś Urząd opublikował na swojej stronie dość zaskakujące oświadczenie.

Prezes UKE będzie rygorystycznie egzekwował wykonywanie nałożonych obowiązków regulacyjnych, powstrzymując się od rozstrzygania indywidualnych sporów międzyoperatorskich - napisał dziś UKE na stronach, zaledwie 5 minut po odpowiedzi na mojego maila dotyczącego umów bilateralnych.

Na ostatnim Forum Szerokopasmowym, które miało miejsce 26. i 27. listopada, Prezes UKE Magdalena Gaj powiedziała, że ma już opinię UOKiK potrzebną do wydania decyzji o MTR. Jak dodała, należy jej oczekiwać przed końcem roku. Choć w życie wejdzie od razu, to umów bilateralnych nie zastąpi. A UKE zapowiedział, że nie będzie interweniować, tylko karać telekomy za niewdrożenie decyzji regulacyjnych. Jaki to ma sens, jeżeli taka kara (o ile w ogóle) uprawomocni się za 3-4 lata, po pokonaniu wszystkich szczebli sądów? Patrząc na dotychczasowe postępowanie operatorów ukaranych przez UKE, można z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że nie zmieni to ich postępowania, a na pewno nie przyspieszy wdrożenia nowych stawek w umowy bilateralne.

Przeglądając harmonogram konsultacji nowych decyzji MTR, w oczy rzucają się dwie rzeczy: to, że rozpoczęły się w połowie 2011 roku oraz to, że po zmianie Prezesa UKE w styczniu 2012 roku, do początku sierpnia praktycznie nic się nie działo, nie licząc jednego spotkania z operatorami w marcu. To tutaj mamy zagubione pół roku, które zapewniałoby o wiele skuteczniejsze wdrożenie stawek od 1. stycznia 2013 roku.

Z jednej strony mamy Komisję Europejską, która w drodze wyjątku zgodziła się na przesunięcie daty wejścia nowych stawek o pół roku i zastosowanie stawki przejściowej. Z drugiej - Prezes UKE, która werbalnie zgadza się z Komisją, ale podejmuje działania odnoszące zupełnie odwrotny skutek i realnie przedłużające cały proces. Skąd taki dysonans między słowami i czynami?

[Aktualizacja 4. grudnia 12:35]

Urząd odniósł się do jednego z argumentów felietonu, a dokładniej fragmentu o półrocznej przerwie w postępowaniu.
Dodaj do:
w sumie: 41
  • -1

    23. ~  2012-11-30 21:29:51  host: v26-03.opera-mini.net

    22: co ty za bzdury wypisujesz, jakie z definicji nie uwzglednia sieci stacjonarnych, mtr placi KAZDY kto konczy polaczenie w sieci danego operatora mobilnego, niezaleznie czy polaczenie zostalo zainicjowane w sieci mobilnej, stacjonarnej, czy tez nawet z zagranicy, po co takie glupoty wypisujesz jak nie masz pojecia o temacie na ktory sie wypowiadasz

  • 0

    24.  2012-11-30 21:35:59

    @23 to rozszyfruj sobie skrot MTR moze Ci sie rozjasni dlaczego nie obejmuje on stacjonarnych ;) to oplata za zakonczenie polaczenia w sieci MOBILNEJ...

  • 1

    25.  2012-11-30 21:44:25

    @23 a i bym byl zapomnial - predzej uwierze, ze to ruch w strone stacjonarnych jest wyzszy niz w strone komorek wiec raczej pudlo z zarabianiem na MTRach... to tyle w temacie "zyskow", ktore niby MTRy generuja...

  • 0

    26.  2012-11-30 21:52:02

    24, eee, a przypadkiem połączenia do sieci komórkowych z sieci stacjonarnych nie są rozliczane (w uproszczeniu) względem stawek MTR, a połączenia z sieci komórkowych (lub stacjonarnych) do sieci stacjonarnych względem stawek FTR? Innymi mówiąc, maksymalna stawka jaką (np.) TP może płacić operatorom komórkowych to nie jest stawka MTR?

  • 2

    27. ~uke.nie.rulez  2012-11-30 22:07:32  host: dynamic-87-105-139-87.ssp.dialog.net.pl

    Panie Prezesie melduje wykonanie zadania !

  • 1

    28.  2012-11-30 22:37:21

    @26 tak jest. za to, ze ktos dzwoni z TP na komorki placi wg. MTRu, a za to ze ktos dzwoni na stacjonarny z komorki placi wg. FTRu, ale ogolnie rzecz ujmujac MTR glownie tyczy sie sieci mobilnych.

  • 4

    29. ~xal  2012-11-30 23:00:29  host: 193.242.136.13

    zgadzam się w 100% z autorem, dodam tylko że obecna prezes UKE jest dla mnie "bezpłciowa". Poprzedniczka była odpowiednią osobą na odpowiednim miejscu. Tutaj odnoszę wrażenie jakby Minister sportu wypowiadała się na temat ligi hokeja w Polsce.

  • 0

    30. ~  2012-11-30 23:34:00  host: v26-03.opera-mini.net

    24, 28: no i dalej upierasz sie jak osiol, owszem mtr to mobile termination rate i jest to stawka za zakonczenie w sieci operatora mobilnego ktora placi KAZDY KTORY ZAKONCZYL POLACZENIE W DANEJ SIECI MOBILNEJ, niezaleznie czy jest to inny operator mobilny czy tez stacjonarny. Twoje stwierdzenie 'mtr glownie tyczy sie sieci mobilnych' jest zatem bledne i pokazuje brak znajomosci podstaw tematu. Poniewaz mtr jest uiszczany rowniez za polaczenia z sieci stacjonarnych jego wysokosc i opoznienie obnizki jak najbardziej ma znaczenie i przeklada sie na zyski po stronie operatorow mobilnych, czemu usilnie starasz sie caly czas zaprzeczyc.

  • 0

    31.  2012-12-01 10:31:32

    18;20 - słusznie więc sądzę, że Play lub Dziewica spokojnie może płacić stawkę zgodną z rozporządzeniem UKE (mniejszą) i czekać na wygrany pozew od W3 w sądzie ?

  • 1

    32.  2012-12-01 10:38:20

    tl111: nie, niesłusznie. Podstawą rozliczeń nie jest decyzja MTR, tylko umowa bilateralna. Sąd Najwyższy stwierdził, że "podstawą do implementacji stawki do decyzji bilateralnej jest decyzja MTR". To się nie dzieje automatycznie. UKE konsultował projekt decyzji implementujących zapisy mówiące o automatycznym zastępowaniu stawek w umowach bilateralnych po wydaniu decyzji MTR, ale zarówno operatorzy, jak i Komisja Europejska miała do tego zastrzeżenia.

  • 0

    33.  2012-12-01 11:17:57

    Witku, ok. ale czy sąd może ukarać (zasądzić odszkodowanie) na podstawie umowy, która jest wadliwa w świetle obowiązującego prawa bo sprzeczna z rozporządzeniem - aktem wyższego rzędu ?

  • 0

    34.  2012-12-01 11:31:14

    tl111: jakim rozporządzeniem, jakim wyższym aktem? To decyzja administracyjna jest... Odwołanie od niej przysługuje... Jest decyzja - jest podstawa do negocjowania nowej umowy bilateralnej, która może być inna (choć nie gorsza) od narzuconej oferty ramowej... Wyobrażasz sobie skutki "automatyzmu" wdrażania nowych stawek w momencie, kiedy decyzja administracyjna okaże się wadliwa i zostanie uchylona?

  • 0

    35.  2012-12-01 11:50:15

    No to mam rozdźwięk w pojęciu prawa. Skoro decyzja może okazać się wadliwa, a UKE zmusi operatora do jej przyjęcia w umowie bilateralnej to kto zapłaci za zmuszenie oparatora do zmiany umowy na podstawie wadliwej decyzji ? Ja jako podatnik ?

  • -1

    36. ~...  2012-12-01 12:00:28  host: 77-253-1-102.adsl.inetia.pl

    Tak się zastanawiam, czy ta decyzja nie jest na korzyść Play? Przeciez obniżenie stawek to dla nich katastrofa.

  • 2

    37. ~goral2099  2012-12-01 12:17:06  host: user-31-174-162-16.play-internet.pl

    @11: A jaki interes miało W3 zanim pojawił się Play. Każdy op miał mniej więcej 1/3 rynku i podejrzewam że ile przyjmował kasy z MTR tyle mniej więcej jej oddawał. Tak naprawdę nikt nie zyskiwał nikt nie tracił tylko pieniążki krążyły. Taki mechanizm anty konkurencyjny przy równym rozłożeniu sił na rynku.

  • -1

    39. ~  2012-12-01 21:13:27  host: v56-02.opera-mini.net

    Właśnie też mi się wydaje, że dla playa to dobrze. Mnie MTR średnio dotyczy, i tak dzwonię poniżej tej stawki. Owszem, byłoby taniej dla reszty użytkowników i może wymusiłoby kolejne ciekawe zmiany na rynku. Jednak niski MTR mógłby powodować też spam na telefony jak to dzisiaj jest ze stacjonarnymi.

  • 0

    41.  2012-12-02 17:54:09

    "..Skąd taki dysonans między słowami i czynami?.. " - moze stad, ze Pani prezes jest kobieta? ;)

  • 0

    42. ~fajeros  2012-12-03 09:03:07  host: ip-93-154-255-74.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    do tl111 - takie założenie oznaczałoby, że żadnej decyzji nie można wdrożyć bo może okazać się wadliwa. A co jeśli okaże się prawidłowa? Czy Operator zwróci pozostałym podmiotom to co im ukradł przez okres do uprawomocnienia decyzji? jeśli ma być demagogia to na całego:)

  • 0

    43. ~fruzel73  2012-12-12 11:03:22  host: aazr94.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Przecież UKE nie od dzisiaj gra z Orangem do jednej bramki. To wystarczy nawet zobaczyć ile kar nakładali mniejszym operatorom, żeby tylko nie mogli konkurować z tepsą dawną...

  • 0

    44.  2013-01-24 21:18:24

    Kilka sprostowań 1. bottom-up i pure LRIC to nie są dwie odrębne metodologie. 2. W momencie kiedy zmiany wynikające z decyzji prezesa UKE wchodzą w życie, w tym przypadku nowa stawka MTR, powinna być już zaimplementowana w umowach przez operatorów w innym przypadku UKE może nakładać kary ? tak na zdrowy rozum ciężko oczekiwać od urzędu aby z mety wszystkim na chama umowy zmieniał ? zgodnie z ustawą PT urząd musi brać pod uwagę to że operatorzy w swoich poczynaniach kierują się dobrą wolą ? więc jaka miałaby być inna interwencja UKE? A kwestia nałożenia kary ma działać motywująco na operatorów aby ?dobrowolnie? podpisali umowy! Pozdrawiam telekomiks1

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-23-22-61-134.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.

Ankieta

Czy zmieniasz okresowo hasła?

Najpopularniejsze hasła w 2016 roku wg Keeper Security

 

Zobacz wynik | Opinie (0)

Archiwum Ankiet