Telekomunikacja jak na dłoni
Artykuły Okulary tak, zegarek nie

Okulary tak, zegarek nie

Tomasz Świderek 16 Stycznia 2014 10:23

6 1
Nie wróże wielkiej przyszłości wszelkim gadżetom elektronicznym określanym jako wearable devices. Wyjątkiem mogą być - ale nie muszą - okulary takie, jak Google Glass.



Zabawa z elektronicznymi gadżetami nazywanymi inteligentnymi (a może sprytnymi) zegarkami (ang. smartwatch), czy elektronicznymi opaskami trwa już kilka lat. Pierwsze smartwatche produkowane przez SonyEricssona - model MBW-100 - pojawiły się w 2006 roku. Komunikację z telefonem zapewniał Bluetooth. Kilka miesięcy po premierze jeden z moich dobrych znajomych przez kilka tygodni energicznie wyciągał lewę rękę, by sprawdzić na jednowierszowym wyświetlaczu takiego zegarka kto do niego dzwoni i od kogo dostał SMS. Z czasem mu to przeszło, a zegarek nosił - ze względu na jego walory estetyczne - już tylko jako zegarek.

Znajomemu przeszło, ale nie przeszło producentom. SonyEricsson w rok po modelu MBW-100 wypuścił na rynek MBW-150, a w 2009 roku - MBW-200. Potem nastąpiła przerwa, ale niezbyt długa. W styczniu 2011 roku na targach CES w Las Vegas SonyEricsson pokazał światu LiveView. Rok później kolejny sprytny zegarek zgubił w nazwie słowo Ericsson i był pierwszym urządzeniem z logo Sony po wykupieniu przez Japończyków udziałów Szwedów w SonyEricssonie.

LiveView mocno różnił się od poprzedników. Poza informowaniem kto dzwoni lub przysłał SMS, możliwością odrzucenia połączenia i sterowania muzyką w telefonie, pozwalał na dostęp do kalendarza telefonu, a także na czytanie maili i wiadomości tekstowych, jak również informacji z mediów społecznościowych. Miał też dotykową ramkę wokół wyświetlacza.

Tą drogą poszli inni producenci sprytnych zegarków. Na rynku pojawił się Pebble, którego produkcję sfinansowali przyszli właściciele uczestnicząc w crowdfundingowej zbiórce pieniędzy w serwisie Kickstarter. W sprzedaży są też inne zegarki takie jak I'm Watch, MetaWatch, czy Galaxy Gear Samsunga. Wszystkie pozwalają na przeniesienie części funkcji smartfonu, czy tabletu, na stosunkowo niewielki ekran sprytnego zegarka. Chińscy producenci poszli jeszcze dalej i w sprytnym zegarku umieścili moduł radiowy i złącze karty SIM.

Tylko po co? Kto z tego będzie korzystał? Moim zdaniem grono użytkowników jest mocno ograniczone. Upewniły mnie co do tego rozmowy z kilku gadżeciarzami, z których każdy, gdy rozmowa zeszła na smartwatche mówił: "ale po co?".

Ani to wygodne, ani to praktyczne, ani funkcjonalne. Proszę zauważyć, że smartfony mają coraz większe ekrany, a phablety - nisza rynkowa otwarta przez Samsunga pierwszym Galaxy Note - zdobywają coraz liczniejszą rzeszę klientów. Większy ekran ułatwia czytanie czy to maili, czy to wiadomości z portali społecznościowych (mniej przewijania), a możliwość powiększenia czcionki pozwala na czytanie bez okularów osobom, których oczy mają już dość małych literek, a ręce - z racji wieku - stały się za krótkie, by czytać z oddali. Tymczasem na małych ekranach smartwatchy takich luksusów nie uświadczysz.

To, co może się przyjąć, to zegarki, a może tylko elektroniczne opaski pozwalające mierzyć ciśnienie krwi, tętno i inne parametry stanu zdrowia takie, jak np. temperaturę ciała, ewentualnie określać pozycję użytkownika. Niszą - z czasem coraz szerszą - dla takich urządzeń będzie telemedycyna. Drugą niszą są ci masowi użytkownicy, którzy chcieliby kontrolować stan swego organizmu podczas rekreacyjnego wysiłku fizycznego. Potrafię też sobie wyobrazić bardzo specjalistyczne zastosowania wearable devices - np. u policjantów, pracowników firm logistycznych, czy wszelkich służ ratowniczych.

Jestem też przekonany, że szansę mają okulary Google'a. Może nie ta wersja, która teraz jest dostępna dla wybranych, ale któraś następna iteracja.

W okularach zachwyca mnie to, że uwalniają nam ręce, a więc ułatwiają życie. Ułatwiają, bo przepis na smażenie jajecznicy albo gotowanie zupy fasolowej będą widział w okularach i nie będę musiał sięgać do książki kucharskiej, ewentualnie dzwonić do osób bardziej niż ja obeznanych ze sztuką gotowania. Idąc do sklepu będę miał listę zakupów przed oczyma i nie będę musiał co chwila patrzeć na ekran komórki lub analogową karteczkę. Opisywana przez Google możliwość tłumaczenia napisów w czasie rzeczywistym z języka, którego nie znam na ten, którym się posługują też jest uwolnieniem rąk - nie sięgam po słownik.

Czekam na okulary i mam nadzieję, że telemedyczne zastosowanie wearable devices mnie ominie. I jeszcze jedna uwaga na koniec - liczba przeróżnych sensorów w naszych smartfonach będzie rosła. To one będą co raz bardziej sprytne i inteligentne.
Dodaj do:
w sumie: 28
  • 2

    9.  2014-01-16 21:25:26

    @7 tak te zegarki z lat 90 były mocne. Ale dobrze próbować bo nigdy nie wiadomo co zaskoczy. Taki windows nie zaskoczył i trzeba wykładać grube perdyliardy dolców żeby ludziom wmusić.

  • 1

    10.  2014-01-16 21:28:37

    Z tym windowsem to tak jak z karmieniem dziecka. Zamiast wmuszać jedzenie powinno się zastanowić dlaczego dziecko nie chce jeść i podać to co będzie dobre dla dziecka no i zdrowe a nie pchać każdą łyżkę w buzię byle do przodu.

  • 1

    11.  2014-01-16 21:32:08

    Wracając do artykułu to ja jednak uważam, że za dużo tej elektroniki (choć sam jestem elektronikiem) w naszym życiu. Z jednej strony przydatne a z drugiem ogłupia. Zamiast wyjść ze znajomymi pograć piłkę to teraz tylko te smatfony, fejsy itp.

  • 2

    12.  2014-01-16 22:29:48

    Wszystko jest dla ludzi i tak naprawdę rynek weryfikuje te różne dziwne pomysły. Wg mnie zegarki jakoś szału nie zrobiły. To co teraz pokazał Samsung to gadżet mocno na siłę promowany. Kilku znam, kupili i teraz albo leżą albo już na allegro wystawione. Z okularami Google może być ciekawie, choć opinia o wszechobecnej inwigilacji ze strony Google może nieco ostudzić rynek.

  • 0

    13.  2014-01-16 23:11:51

    a ja uwazam ze juz w 2014 bedzie OGROMNY naplyw wearable devices , sam korzystam z note3 + SW2 - kocham to połączenie ............ WWW.SMARTWATCHES.PL ........zaczyna sie dziac w tym temacie co do okularow .. hmm minimum 2+ lata a zanim zadomowia sie na dobre to jeszcze dluzej

  • 2

    14.  2014-01-17 01:02:21

    Miałem jakieś 15 lat temu zegarek z wbudowanym kalkulatorem to był wtedy czad ;-)

  • -1

    15.  2014-01-17 12:34:20

    Większość tych wynalazków tylko ogłupia człowieka i doprowadza, że człowiek zamiast się rozwijać to się cofa. Po co uczyć się na pamięć parę słówek z innego języka jak okulary przetłumaczą. Niećwiczony mózg degeneruje się i na starość jest bez użyteczny. Takie to wynalazki. Nie piszę tu o wszystkich lecz większość wynalazków powstaje nie po to aby nam życie ułatwić tylko na tym zarobić.

  • 2

    16.  2014-01-17 13:17:15

    @15 Każdy ma wolną wolę i może te urządzenia wykorzystywać w dowolny sposób. Może np. (jeśli urządzenie ma taką możliwość) zainstalować słownik ortograficzny. Wtedy nie będzie popełniał błędów pisząc komentarze :) A już zupełnie poważnie to człowiek jest najważniejszy, a technika ma mu służyć. Jaka to technika i jak ją spożytkujemy zależy tylko od nas. Pozdrawiam

  • 1

    17. ~krzoku  2014-01-18 11:00:50  host: sirius.ccig.pl

    Co do dzwonienia to przez słuchawkę też można odbierać połączenia i jest połączona tak samo jak zegarek przez bt, sms zgadzam się dość wygodna funkcja, jeśli jeszcze dodadzą taka klawiaturę wyświetlana recę (jest już coś tego typu nie pamietam jak sie nazywa) i bedzie mozna swobodnie pisać to bedzie ciekawie :) A jesli mowa o technice sam uzywam wszelkiego rodzaju sprzetu smartfon, tablet, telefon, PC ale nadal mam czas wyjśc ze znajomymi na impreze czy pograć w piłke/kosza

  • 0

    18. ~Synaisthesis  2014-01-18 11:01:51  host: 5-226-111-202.ip.netia.com.pl

    Ludzie opamiętajcie się, przez okulary google nie będzie w ogóle prywatności, nikt nie będzie wiedzieć kiedy i przez kogo jest nagrywany, google będzie wiedzieć jeszcze więcej o tobie. Fascynacja ludzi tą technologią jest chora i niebezpieczna

  • -1

    19.  2014-01-18 12:15:30

    Tłumacz w czasie rzeczywistym - super. Ale co do przepisu na jajecznicę ja wolałbym zadzwonić do osoby obeznanej w temacie. Spora część nowoczesnych nowinek nas alienuje, tworzy sfrustrowane pokolenie samotnych hikikomori. I zamiast do kogoś napisać, albo się odezwać ufamy maszynom.

  • 0

    20. ~  2014-01-18 16:22:56  host: public-gprs380088.centertel.pl

    W nawiązaniu do okularów, raczej powiem, że ja czekam na soczewki kontaktowe z rozszerzoną rzeczywistością.

  • 0

    21. ~  2014-01-18 16:32:24  host: ip-93-154-248-55.free.aero2.net.pl

    Moim zdaniem NSA pójdzie bardziej w okulary, niż w zegarek. To właśnie "dofinansowanie" bardziej przyszłościowych i dających większe możliwości wykożystania (czyt: inwigilowania) dzięki okularom przez "instytucje rządowe USA" spowoduje, że google szybko zapomni o zegarku!

  • 0

    22.  2014-01-19 12:26:42

    Już widzę te miliony "mobilnych kamer na naszych głowach" chodzących po świecie, nic i nigdzie się nie ukryje przed NSA ;-) z drugiej zaś strony świetny sprzęt, mapa przed oczami, rozkład jazdy metra, repertuar w kinie itp... tylko jak napisałem w pierwszym zdaniu, prywatność zostanie nam odebrana całkowicie. Co lepsze...

  • 0

    23.  2014-01-19 15:09:16

    @14. A ja, jakąś dekadę wcześniej, miałem 18 melodyjek i cztery przyciski w swoim "elektroniku", to dopiero był czad;-).

  • 0

    24.  2014-01-20 07:27:58

    Tak po prawdzie to nie rozumiem ani tych jacy czekają z utęsknieniem na zegarki (mail/sms na nich odczytasz? Zobaczysz kto dzwonił? Czyli zrobisz dokładnie to samo co z telefonem różnica taka ze nie musisz wykonać straszliwie męczącej czynności siegania do kieszeni spodni - jeśli to dla kogos powód by kupować kolejny gadżecik to żal mi takiej osoby bo pewnie pod pachami też się myła nie będzie... zbyt męczące :P) czy okulary (w tym wypadku niektóre zastosowania faktycznie mogą być użyteczne ale wiem z doświadczenia jako okularnik iż podwójny obraz przed oczami częściej rozprasza niż pozwala sie skupić na jakiejś rzeczy ;) )

  • 0

    25.  2014-01-20 12:28:20

    osobiscie obstawiam, ze smartwache stana sie trendy i latem co druga osoba 18-25l bedzie z nimi chodzila. Okulary z racji ceny nie beda tak czesto kupowane bo pewnie nawet te kolejne wersje beda drogie.

  • 0

    26. ~Gollum  2014-01-22 10:31:38  host: hq.npn.com.pl

    "crowdfundingowej"... czy naprawdę nie da się po polsku?

  • 0

    27.  2014-01-22 10:40:28

    Gollum: nie, nie dało się. Nie będziemy wymyślać polskich słów samemu.

  • 0

    28. ~Nick  2014-01-23 14:18:01  host: plus-96-193.polkomtel.com.pl

    okulary jak w dragon ball-u mieli sayanie

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-23-20-147-6.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.

Ankieta

Jak oceniasz nową ofertę roamingową sieci Play

Play: Koszty roamingu w UE od 15 czerwca

 

Zobacz wynik | Opinie (12)

Archiwum Ankiet