Telekomunikacja jak na dłoni
Artykuły Microsoft zamiesza na mobilnym rynku. Ostatnia szansa Nokii?

Microsoft zamiesza na mobilnym rynku. Ostatnia szansa Nokii?

Witold Tomaszewski 7 Września 2012 15:43

0 0
Windows Phone 8 zaczyna być dojrzałym i ciekawym systemem. Szczególnie w zestawieniu z tabletem na Windows RT i laptopem z Windows 8 stanowi już teraz bardzo kuszącą alternatywę dla iPhone'a, iPada i Macbooka. Z kolei Android chyba zabrnął w ślepą uliczkę.



W ostatnim felietonie pisałem o wojnie ekosystemów wspominając, że ważny jest ten sprzętowy. Taki udało się, zdaniem wielu, w końcu stworzyć Microsoftowi.

Nokia Lumia 920
nokia nokia nokia nokia

To, co pokazała Nokia, robi wrażenie - szczególnie Lumia 920. To naprawdę "wszystkomający" telefon, świetnie wykonany, w kolorach odróżniających się od całego morza czarno-białych smartfonów, którego cena nie została jeszcze ujawniona. Czemu? Zapewne w oczekiwaniu na 12. września, czyli prezentację nowego iPhone'a. Po to, aby ustawić ją na poziomie w miarę konkurencyjnym, ale wyważonym i "nieprzestrzelonym" w żadną stronę. Nokia musi być bardzo delikatna i uważna w tej kwestii, bo może to być ostatni moment, kiedy firma będzie mogła odwrócić złą kartę. Na razie stąpa po bardzo kruchym lodzie w dość oczywisty sposób fałszując przykładowe zdjęcia i filmy.

Nie ma jednak co oczekiwać, że ten telefon będzie tani. Szczególnie, że zarówno 920, jak i mniejsza 820, występują tylko w wersji z LTE. Fiński producent nie poszedł śladem chociażby Samsunga, który Galaxy SIII zaprezentował w dwóch wersjach, a model bez LTE w hurcie jest tańszy o 10-20 euro. To sporo dla operatora mając na uwadze subsydia, szczególnie jeżeli chodzi o funkcję, którą w Europie trudno jeszcze wykorzystać. Choć trzeba przyznać, że liczba obsługiwanych zakresów LTE jest imponująca - 700, 800, 1800, 2100 oraz 2600 MHz, czyli wszystkie najpopularniejsze częstotliwości.

Nokia Lumia 820
nokia nokia nokia nokia

Nokia pokazała tylko telefon. Ciężko w dzisiejszych czasach być liczącym się graczem, jeżeli urządzenia mobilne ma się tylko w jednym segmencie. Nic nie powiedziano o tabletach. A te, w oparciu o Windows RT, wydają się bardzo ciekawym rozwiązaniem. "Duży" Windows 8 z kafelkami uważam za dość karkołomne rozwiązanie, które nie będzie masowo używane - klienci będą raczej korzystać z interfejsu znanego z Windows 7. Prezes Nokii na razie tylko daje do zrozumienia, że takie prace trwają, a plotki mówią o 10-calowym dwurdzeniowcu. Ale nie o tym chciałem napisać.

Do tej pory używałem iPhone'a i iPada. Naturalnym uzupełnieniem tego systemu dla mnie jest (a właściwie to był) 13-calowy Macbook Air. Kiedy podczas berlińskich targów IFA zobaczyłem rozwiązania tabletowe oparte o Windows RT i telefony z WP8, mój zapał do zakupu ultrabooka Apple mocno ostygł. Czemu?

Podczas IFA tablety pokazało kilku producentów. Najciekawszy zaprezentował chyba Samsung. Design i materiały podobne do Galaxy SIII, a co za tym idzie podobne do modelu Ativ na WP8. Pod względem konstrukcyjnym bardzo podoba mi się dołączana klawiatura i pełnowymiarowy USB host. To dwie ważne rzeczy w mojej pracy - przychodzę na konferencje, podłączam pendrive z materiałami prasowymi i jestem w stanie je obrabiać. Wyobrażam sobie też podłączanie karty sieciowej w hotelach, w których nie ma WiFi. Pod względem oprogramowania interfejs Metro/Modern UI to duży powiew świeżości i o wiele większa funkcjonalność niż używany przeze mnie od kilku lat iPhone i iPad. A do tego pełny pakiet Office z polskim słownikiem - to, co nawet za dopłatą nie jest dostępne w iOS.

Samsung Ativ Tab
samsung samsung samsung samsung

samsung samsung samsung samsung

Teraz pakietem, w stronę którego patrzę, który zapewne zacznę budować w nadchodzących latach, jest tablet z Windows RT, ultrabook z Windows 8 oraz telefon z WP8. Dokładnie w tej kolejności. Smartfona wymieniłem na końcu, bo ma on jeszcze jedną, dość irytującą cechę w porównaniu do iOS - nienajlepszą przeglądarkę i przypiętego na siłę Binga, który w Polsce z Google nie może się równać pod żadnym względem. Czekam na większą elastyczność ze strony Microsoftu w tej kwestii, choć zdaję sobie sprawę z tego, że nie będzie to łatwe.

Ja przede wszystkim konsumuję media. Do tego idealny jest tablet, który długo pracuje na baterii, ma dotykowy ekran i startuje zaraz po naciśnięciu guzika. Po dołączeniu klawiatury staje się świetnym narzędziem pracy dla dziennikarza, umożliwiającym wygodne i szybkie pisanie tekstów, podstawową obróbkę zdjęć i ich sprawną wysyłkę do redakcji. Do tego ultrabook, który byłby noszony między domem a biurem, służący do stacjonarnej i bardziej zaawansowanej pracy.

A Android? Tak, tam też można podłączyć sieciówkę, klawiaturę - jednak z problemami z polskimi znakami diakrytycznymi. Nie jestem pewien, czy tak jest, ale zakładam istnienie jakiegoś analogu pakietu Office z polskim słownikiem (to ostatnie bardzo ważne!). Bawiąc się przez kilka dni tabletem znanego i dużego producenta z Androidem 4.0 stwierdzam, że koło iPada to on nawet nie stał... Powiedzcie - czy to normalne, żeby system mobilny do płynnej i wygodnej pracy potrzebował czterordzeniowego procesora 1,5 GHz? Mam wrażenie, że Android zabrnął w ślepą uliczkę, powrzucano za dużo funkcji i niezbyt nad tym wszystkim myśląc. Ten system zrobił się chaotyczny i sprawia wrażenie, jakby nikt nad nim nie panował. No i nie ma systemu dla PC-tów, z natywnie zaimplementowanymi funkcjami i usługami, których Google ma wiele. ChromePC nie jest takim rozwiązaniem. Google nie ma i raczej nie będzie miał swojego pełnego, kilkuekranowego ekosystemu urządzeń.

iOS? Dużo aplikacji, duża stabilność działania, mocno zamknięty ekosystem aplikacji. Ale do tego interfejs, który od zaprezentowania w 2007 roku przechodził tylko drobne liftingi, który był nową filozofią 5 lat temu, z dziś szybko wyczerpującym się potencjałem. Pojawia się coraz więcej ciekawych aplikacji, ale żeby dostać się do interesujących informacji, trzeba "przeklikać" się przez ekrany i włączyć daną aplikację. iOS nie ma "głównego" ekranu, jak jest to w Androidzie czy właśnie Windows Phone. Nie ma widgetów, nie ma wyświetlanych na bieżąco informacji bez potrzeby uruchamiania konkretnego programu. Same ikony programów na wszystkich ekranach były kuszące. Były. Dziś ważna są informacje z różnych źródeł pokazywane od razu po włączeniu telefonu.

Ekosystem Microsoftu jest już pełny, pracujący na wielu ekranach, spięty chmurą SkyDrive. Zaczyna być dojrzały. Myślę, że bać się powinien zarówno Apple, jak i - przede wszystkim - Google, który wieloma modelami od równie wielu producentów nie jest w stanie nawet teraz pokonać jednego iPada. Jeszcze w tym roku na rynek wchodzi nowy, moim zdaniem bardzo mocny konkurent. Najbliższy rok, a najdalej dwa, pokażą, czy Microsoft obrał dobrą drogę.
Dodaj do:
w sumie: 95
  • 0

    79.  2012-09-08 18:37:38

    keiro: ja pisałem test 9210 dla WP... Ale czuję się bardzo młodo. :-)

  • 0

    80. ~Arayan  2012-09-08 20:27:40  host: dynamic-78-8-7-136.ssp.dialog.net.pl

    WitekT Już nie przesadzaj :) Każdy ma rodzinę i znajomych, a dzisiaj każdy ma takiego czy innego smartfona, więc każdy może w zasadzie do woli bawić się dziesiątkami modeli to nie jest dla nikogo żadna specjalna "chwała". A gdy jeszcze pracuje się w miejscu gdzie służbowo ma się ze dwie tony (dosłownie) wszelkiego rodzaju sprzętu elektronicznego włącznie nawet z egzotycznym wysyłanym z różnych zakątków świata to cóż... Ja osobiście jak wspominałem przeszedłem przez wszystkie wersje Androida (i to licząc tylko te komórki które miałem osobiście, pomijając jedynie g1 - tego nie miałem osobiście, ale miałem okazję sporo się nim bawić, kupa złomu swoją drogą). Tak więc również napiszę bez żadnej ironi - myślę że masa, duża masa osób w Polsce ma porównanie nie mniejsze niż Ty, a jak widać po wypowiedziach to nawet większe... :)

  • -1

    81. ~Arayan  2012-09-08 20:43:10  host: dynamic-78-8-7-136.ssp.dialog.net.pl

    Byk ewidentny już opisałem - twierdzisz że nie ma dobrego słownika a w rzeczywistości jest najlepszy z pośród wszystkich platform. Word może się schować. A po co 4 rdzenie? TY tego nie wiesz? No tutaj to już sobie otwarcie żartujesz ze wszystkich chyba :) Nie mam pojęcia jak możesz uważać się za człowieka niby doświadczonego i zadawać takie pytanie. Każdy wie ze to świetny lep martekingowy no i potrzebne do gier oraz do pracy gdzie komórka (z myszą, klawiaturą i monitorem) zastępuje pełnoprawny komputer. A doświadczenie jak widać jednak trochę kiepskie jeżeli takie byki sadzi :) Gdzie ja napisałem jakiekolwiek wycieczki osobiste? No tutaj to już trochę sobie dopisałeś :) A co do felietonu, toż jak byk napisałem że większość artykułu w tej formie jest ok i wręcz go bronię, więc o co Ci chodzi? Krytykuję tylko konkretne byki merytoryczne. @jarekt- synonimy? A na co to komu. Kompletnie zbędny bajer, nigdy tego nie używam. Dużo istotniejsza jest inteligentna predykcja tekstu w locie na podstawie analizy osobistego slangu użytkownika którą ma android i o ile mi wiadomo - chyba żaden inny system. Android jest systemem który 1/3 tekstu pisze samodzielnie za Ciebie, samodzielnie wstawia ogonki, ale także emotikony we właściwe miejsca, poprawia błędy, przewiduje skutecznie dalszy ciąg poszczególnych wyrazów i całych zdań, zna i proponuje słowa specjalistyczne lub używane tylko w slangu swojego użytkownika (czerpiąc je z analizy smsów, maili, profilów społecznościowych użytkownika itp). W efekcie, stawiacz pojedyncze, zdawkowe litery a Android buduje Ci z tego całe zdanie i to trafnie. Słownik IOS to przy tym dobra rzecz, ale dla żółwi ewentualnie ślimaków :) A zresztą, całkowicie niezależnie od słownika Androida, nawet androidowy chrome przy pisaniu tych postów podkreśla mi sam z siebie wszystkie ewentualne błędy na czerwono w locie. Podwójna kontrola.

  • 0

    83.  2012-09-08 21:04:50

    tymis: obiecuję, że będzie wiecej tego typu materiałów. :-)

  • 2

    84.  2012-09-08 21:06:17

    Arayan: widzę, że muszę zadawać szczegółowe pytania pojedynczo. Wskaż mi, proszę, gdzie napisałem, że na Androida nie ma pakietu a'la Office z polskim slownikiem.

  • 1

    85. ~adamek  2012-09-08 21:16:03  host: p5497B1CE.dip.t-dialin.net

    Nokia ma opóźnienia. Gdyby taki telefon wypuściła w 2011 roku to może by coś zmieszała. A teraz to mieszanie można porównać do mieszania herbaty łyżeczką a gdy inni mają już sokowirówki i prawdziwe miksery. Od czasów iphone i androida Nokia podąża tylko za trendami i nic nowego nie wymyśla.

  • -1

    86. ~kris  2012-09-09 11:50:18  host: v11-15.opera-mini.net

    85. Rozmawiamy tu o systemach, nie o telefonach... Zresztą nokia wprowadza kilka nowych technolgi w ich aparatach.

  • 0

    87. ~  2012-09-09 18:10:20  host: v23-11.opera-mini.net

    przecież to jest śmieszne. Jeszcze pół roku temu krytykowaliście że producenci Androida dają dwa rdzenie i się śmialiście z tego. Dzisiaj Nokia daje dwa rdzenie i wszystko Wam pasuje i nabijacie się z czterech rdzeni. Super sprawa, gratuluję obiektywności Państwu. To że Android ma w swoich szeregach pojedyncze modele z czterema rdzeniami to nie oznacza że jest to jakiś wymóg do prawidłowego działania. Ja to jestem ciekaw co takiego się stało że ten super szybki i zoptymalizowany system od Microsoftu potrzebuje nagle krytykowanych dwóch rdzeni. No tak, punkt widzenia zmienia się od punktu siedzenia. Za rok Nokia da cztery rdzenie to też będzie zachwyt...

  • 0

    88.  2012-09-09 19:24:25

    87: wejdę teraz trochę w skórę LuiNa, do którego zapewne pijesz. On pisał o 4 rdzeniach w kontekście Androida, w porównaniu do innych modeli z tym systemem, a nie ogólnym, że każdy smartfon ma mieć 4 rdzenie. Po prostu Android potrzebuje mocnej platformy sprzętowej, żeby sprawnie i płynnie działać. Widzisz, nie zrozumiałeś tekstu, wyskoczyłeś z jakimiś nieładnymi wycieczkami - i co z tego wyszło?

  • 0

    89. ~  2012-09-09 21:34:53  host: ami172.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Android potrzebuje mocnej platformy sprzętowej żeby sprawnie działać? http://www.youtube.com/watch?v=VwcnoetBP1E Nexus S - jeden rdzeń 1GHz. Działa sprawnie bez czterech rdzeni. Hmmmmmmmmmm....

  • 0

    90.  2012-09-09 21:50:15

    89: widzisz, Nexusy to trochę inna para kaloszy. Można powiedzieć, że Android jest budowany pod tę swoistą platformę referencyjną. Inni producenci muszą się napocić więcej i nie zawsze im to wychodzi...

  • 0

    91.  2012-09-09 21:52:02

    Cytat z filmu "I don't see much lag here". Bo jednak pewien mały jest...

  • 0

    92.  2012-09-09 21:57:02

    Może dodam, że przez moje ręce przeszedł niejeden model Androida, który po prostu mulił w sposób nieznany dla WP7 czy iOS. Co nie znaczy, że w sposób uniemożliwiający użycie, bardziej chodzi o pewną irytację. Przykład - leżąca przede mną na biurku HTC ChaCha, z firmowym softem i zainstalowanymi 12 aplikacjami...

  • 0

    93. ~  2012-09-09 22:24:44  host: v60-15.opera-mini.net

    88:Pozwoli Pan że się nie zgodzę. Ja tam nie uważam żeby Android wymagał lepszego sprzętu niż konkurencja. Nie wiem co to znaczy lag a mam starą Xperię, bez dwóch rdzeni. Producenci dają te rdzenie by złapać nowych klientów a nie dla realnego wykorzystania jej mocy. Idąc Pana tokiem myślenia każdego dnia ponad milion ludzi kupuje telefony które są do niczego. Ale ok, przyjmijmy że skoro dają dwa lub cztery rdzenie to znaczy że tyle Android potrzebuje. Rozumiem więc że skoro teraz Nokia dała dwa rdzenie to znaczy że system jest tak słaby że do obrotu kafelek wymaga potężnej mocy obliczeniowej.

  • 0

    94.  2012-09-09 22:34:33

    93: po pierwsze - my tu wszyscy jesteśmy "na ty". Po drugie - ja nie piszę, że Android jest do niczego. Ja piszę, że ten system MOIM ZDANIEM zabrnął w ślepą uliczkę rozwoju. On nie potrzebuje 4 rdzeni do działania, on potrzebuje 4 rdzeni do tak samo płynnego działania jak WP7 czy iOS6. I że ze znalezieniem swojego miejsca w tabletach ma poważny problem, skoro w II kwartale ponad 60% sprzedanych/wyprodukowanych tabletów stanowiły dwa modele iPada.

  • 0

    95. ~  2012-09-09 22:51:43  host: v60-15.opera-mini.net

    94:Po prostu chciałem zwrócić uwagę na to, że taki Windows wcale nie korzysta ze słabszego sprzętu do swojego działania. Lumia 610 już taka stabilna nie jest, więc mogę śmiało założyć że problemy z optymalizacją mają i jedni i drudzy. Po prostu na rynku nie było i nie będzie słabych telefonów z Windowsem, a z Androidem się pojawiają gorsze specyfikacje i stąd chyba ta różnica w ocenie. Nie widzę więc żadnych przewag Windowsa w tej kwestii, naprawdę. Nawet bateria w tych Lumiach jest słaba, mimo iż mają duże ilości mAh, więc optymalizacja jest jednak słaba, co nie znaczy oczywiście że Android ma tu jakieś zasługi w tej kwestii. Ani Windows ani Android nie mają startu to Symbiana jeśli chodzi o płynność i optymalizację. Poza tym sam WitkuT wiesz, że dużo w tej kwestii robią animacje i stąd te odczucia. Generalnie to cały rynek idzie w złą stronę moim zdaniem a nie tylko Android.

  • 0

    96.  2012-09-09 23:00:36

    95: mam Lumię, bateria chodzi mi podobnie jak w iPhonie. Zapraszam do pooglądania mojej ChaChy z firmowym softem i 12 aplikacjami. :-) Ja podaję konkretne przykłady, naprawdę, na podstawie swojego niemałego doświadczenia.

  • 0

    97. ~  2012-09-09 23:35:11  host: v60-15.opera-mini.net

    96: doświadczenia Ci nie odbieram, masz je na pewno większe, ale zauważ że podajesz przykład telefonu który ma specyfikację bardzo podobną do 610tki, która też nie chodzi specjalnie jakoś płynnie. Poza tym dużo winy w tym nie Androida a Sense. Lubię Windowsa, podoba mi się ten minimalizm, ale nie stawiałbym go naprawdę w tych kwestiach sprawności działania jakoś mocno przed Androidem. Sam dałem się nabrać na ten slogan ale wiem że tak różowo nie jest. Tak jak mówię, wiele w sprawności działania daje po prostu dobry sprzęt na jakim działa Windows. Nie powiesz mi chyba że taka zwykła Xperia U ma jakieś problemy z działaniem. Nawet NeoV daje radę i do dziś ludzie sobie ją chwalą, a ma wnętrze gorsze od 710 czy 800. Różnicy więc między Windowsem a Androidem w tej kwestii akurat nie widzę. Widziałem różnicę w Symbianie, ale nie w Windowsie. Co do baterii, większość się chyba zgodzi że spodziewano się lepszych wyników, a są bardzo słabe. I coś mi się wydaje że podobny problem będzie w nowej serii bo dali potężne baterie chcąc chyba zrównać niedoskonałość optymalizacji poboru energii, ale to już tylko mój domysł.

  • 0

    98.  2012-09-10 09:30:39

    @WitekT: niezły artykuł, nie sposób się z Tobą nie zgodzić. Pamiętajmy tylko, że Android przetarł już szlaki dla Microsoftu i wskazał drogę ku lepszemu :) Ciekawym krokiem byłby teraz zakup Microsoftu. Gdyby spojżeć do portfela gigantów telkom - wystarczająco środków ma teraz Apple. Na szczęście regulator nigdy nie zgodzi się na takie przejęcie...

  • 0

    99.  2012-09-10 09:45:16

    smartxtech.pl: w pełni zgadzam się, że za boom smartfonowy na świecie w dużej mierze odpowiada Android, z wielu względów. Tyle, że mam wrażenie, że niespecjalnie Google planuje nad jego implementacjami na poszczególnych platformach sprzętowych, choć KAŻDĄ wersję zatwierdza. O tym ostanim niedługo napiszę felieton.

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-144-36-228.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.

Ankieta

Najlepszy odporny na zachlapanie smartfon do 1200 zł to:

10 najlepszych smartfonów z odpornością na zachlapanie do 1200 zł (lipiec 2017)

 

Zobacz wynik | Opinie (2)

Archiwum Ankiet