Telekomunikacja jak na dłoni
Artykuły Czy kiedyś będzie normalnie?

Czy kiedyś będzie normalnie?

Witold Tomaszewski 7 Marca 2014 18:46

12 6
T-Mobile kontynuuje swoją krucjatę przeciwko porozumieniu Sferii ze Skarbem Państwa w sprawie częstotliwości 800 MHz. Jestem bardzo ciekawy jej przebiegu, a jeszcze bardziej konsekwencji.



Zobacz: T-Mobile złożył pozew w sprawie Sferii.

Pisałem już we wcześniejszym felietonie, że nie mam problemu z rozstrzygnięciem tego sporu w taki, a nie inny sposób. Nie jest to idealne rozwiązanie, ale nie budzi we mnie jakiegoś strasznego sprzeciwu.

Zobacz: Sferia: bulwersuje mnie forma, a nie treść.

Mój zdecydowany sprzeciw budzi za to forma, w jakiej to wszystko się odbyło. Zakreślenie większości treści umowy, niejasna rola UKE w całej sprawie - w końcu regulator nie był ani stroną umowy, ani nie jest zależny od ministerstw czy premiera. Jako zwolennik pełnej jawności i przejrzystości działań administracji państwowej, walcząc choćby o relacjonowanie przebiegu aukcji, jestem za tym, żeby i to porozumienie ujrzało światło dzienne. Tu kibicuję T-Mobile, choć zdaję sobie sprawę, że przy tempie działania polskich sądów na efekty trzeba będzie czekać przez wiele, wiele miesięcy.

Zobacz: Premier i minister za jawnością aukcji.

Sprawa Sferii jest ewidentnie gorącym kartoflem, który przerzucać między sobą będzie ministerstwo administracji i cyfryzacji oraz UKE. Jakoś podskórnie czuję, że mogą wyjść przy okazji niezłe kwiatki. Wyobraźcie sobie teraz, jak cała sprawa komplikuje najbliższą aukcję, jak zwielokrotnia możliwe rozstrzygnięcia. No bo jeżeli Sferii tę 800-kę zabiorą, to prawomocnie już długo po rozstrzygnięciu rozdania pozostałych bloków. A skoro zabiorą, to czemu Sferia miałaby wtedy nie móc wziąć udziału w aukcji, do czego zobowiązała się w porozumieniu? Co z odszkodowaniem (w porozumieniu mowa jest o 1,5 mld zł - tu dojdą zapewne dodatkowe roszczenia i odsetki)? Zresztą - bałagan był przy wielu innych rezerwacjach częstotliwości.

1996 rok i rozdanie 900 MHz. Centertel działający wtedy w analogowej technologii NMT na częstotliwości 450 MHz został wykluczony z przetargu. Był list intencyjny podpisany pomiędzy udziałowcami (TP, France Telecom i Ameritech) i państwem, że Centertel częstotliwości GSM otrzyma. Jak się okazało, bezwartościowy, bo urzędnicy tłumaczyli potem, że GSM to także 1800 MHz, a te trafiły do obecnego Orange dopiero w 1998 roku.

Początek XXI wieku i rozdanie częstotliwości 2100 MHz. Afera związana z podejrzeniami korupcyjnymi, zakończona bezprzetargowym rozszerzeniem rezerwacji trzem obecnym na rynku operatorom.

2007 rok i 1800 MHz dla CenterNetu i Mobylandu. Słynna parafka na jednej ze stron oferty T-Mobile - oferty, która i tak by nie zwyciężyła, więc można jej było nie odrzucać z tak błahego powodu (na stronie i tak był podpis). Sprawy zmierzają ku prawomocnym wyrokom, raczej niekorzystnym dla organizatorów.

2013 rok i kolejne 1800 MHz. Ogłoszenie o przetargu podpisała Lidia Kozłowska, wiceprezes UKE, a nie Magdalena Gaj, prezes i organ. Operatorzy w sądach będą podważali cały konkurs...

Prawo telekomunikacyjne, szczególnie w kwestii postępowania aukcyjnego, jest mocno niedoskonałe - i jest to eufemistycznie stwierdzenie. Tego nowy minister Rafał Trzaskowski zdaje się zupełnie nie widzieć. Nie najlepiej jest też z dokumentacją nadchodzącego rozdania, czego z kolei nie widzi Prezes UKE. To będzie kolejna sądowa, wielorundowa bitwa - nierzadko prowadzona przez składy sędziowskie, które nie rozumieją spraw związanych z telekomunikacją. Do tego działania administracji państwowej, szczególnie w ostatnim czasie, są nieprzejrzyste i nietransparentne.

W głowie kołacze mi się tylko jedno pytanie - czy kiedykolwiek będzie normalnie, jeżeli chodzi o jakiekolwiek rozdania częstotliwości? Czy nie da się tego zrobić tak, żeby nikt nie miał poważniejszych zastrzeżeń? Jak prowadzić biznes w takich warunkach? Czy tyle lat doświadczeń nie nauczyło nic ani legislatorów, ani regulatorów? Na usta cisną mi się same niecenzuralne słowa...
Dodaj do:
w sumie: 42
  • 1

    24.  2014-03-10 09:48:47

    Witek pisze:'' a te trafiły do obecnego Orange dopiero w 1999 roku''Pamiętam że IDEA działała już w pierwszej połowie 1998 roku tak więc musiały trafić wcześniej.

  • 1

    25.  2014-03-10 09:53:55

    iperyt: oczywiście masz rację, moja pomyłka - już poprawiłem na 1998. :-)

  • -1

    26. ~  2014-03-10 10:52:55  host: 77-253-27-29.adsl.inetia.pl

    Nigdy. Dzis tort sie kurczy, bo ludzie maja coraz mniej peniedzy. A to dopiero poczatek zwiazany z ogolna sytuacja polityczna, ekonomiczna i takze militarna. Nadchodza czasy, gdy koporoacje zaczna sie zrec jak nigdy, a pozniej po prostu wiekszosc z nich padnie ale to i tak bedzie dla nas najmniejszy problem.

  • 0

    27.  2014-03-10 12:42:04

    @21 Witek. Ameritech wyszedł z Centertela właśnie dlatego że ten nie wziął udział w przetargu. Stało się to głównie z winy zarządu TPSA, ale długo by o tym mówić. Faktem jest że Centertel w 1996 nie wziął udział w przetargu i nie była to wina "państwa". Dlatego właśnie nie dostali koncesji na GSM, co było zbawienne w skutkach dla zwykłego użytkownika komórek.

  • 1

    28.  2014-03-10 12:49:00

    zaq2: zgadzam się, że Ameritech wyszedł z Centka, żeby móc startować w przetargu. Ja pamiętam, że Centek nie mógł, Ty - że nie chciał. Aż pogrzebię przy temacie w wolnej chwili, bo pamięć bywa zawodna. ;-)

  • 0

    29.  2014-03-10 13:06:58

    Centertel miał 3 udziałowców i wszyscy musieli zgodzić się na udział w przetargu. Ameritech chciał wziąć udział a tpsa to blokowała. Dlaczego blokowała?- o tym długo by mówić. Ostatecznie do przetargu stanęły 3 podmioty i nie było tam Centertela. To wkurzyło zarząd Ameritecha i dlatego wyszli z Centertela. Dzięki temu mieliśmy 3 operatorów a nie dwóch.

  • 0

    30.  2014-03-10 13:26:02

    zaq22: a ja pamiętam list intencyjny, kiedy w PL stawiano sieć NMT, na zachodzie startował GSM - i w tym liście była obiecana licencja na GSM Centertelowi....

  • -1

    31. ~gmo zabija  2014-03-10 16:06:48  host: c-98-228-230-205.hsd1.il.comcast.net

    W cokolwiek panstwo sie wtraci to spiepszy tusk przez swoje pomysly zadluzyl nas na 600 miliardow i dlatego wszystko sprzedaje ofe, lasy panstwowe zydom niemieckim jak zreszta wszystko inne gazety telewizje etc zeby choc troche zmniejszyc dlug,gierek to pikus przy tusku

  • 0

    32.  2014-03-10 20:15:21

    Do kogo można mieć żal? Jedynie do urzędników, a że to nie jest grupa fachowców, ale ciotka znajomej, szwagier kumpla, koleżanka z podstawówki itp... dlatego mamy w UKE jak i innych urzędach grupę ludzi znających się na wszystkim tylko nie na tym na czym powinni się znać. Smutne lecz prawdziwe, doświadczamy tego codziennie, chyba pora się przyzwyczaić. W urzędach powinno się obligatoryjnie sprawdzać kwalifikacje przed zatrudnieniem jakiegokolwiek pracownika, z reguły dzieje się tak w dużych firmach prywatnych, prywaciarz wie że prawdziwy fachowiec to skarb dla firmy, nie zatrudni nikogo z obiema lewymi rękami. W urzędach jednak ciągle kolesiostwo...

  • 0

    33. ~bd  2014-03-10 23:43:41  host: 89-26-50-55.bruck.voip.cablelink.at

    Niestety przez autora juz bardziej od braku wiedzy prawnej , a PT nie jest az tak trudne, braku wiedzy historycznej o podziale częstotliwości w RP przemawia chyba zawisc ze sie nie liczy w tej grze... na otarcie ma chyba tylko zyczliwe spojrzenie nieistniejacej grupy kapitałowej...

  • 0

    34. ~ola  2014-03-11 00:11:02  host: user-109-243-136-219.play-internet.pl

    aukcja 800/2600 maju, wynik czerwiec i ŻADNE przepychanki prawne tego nie zablokują - kasy potrzeba... 1,8mld jest zapisane w budżecie i ma być i .!

  • 1

    35.  2014-03-11 08:04:53

    @31. Po co się tu pchasz z polityką, w szczególności że nie masz pojęcia o ekonomi? To prawda, że pod koniec 1989 roku dług zagraniczny wynosił blisko 41 mld dolarów a rok później już 46 mld i był oprocentowany nieco powyżej 10%, ale w 2014 roku to już odpowiadało realnie wartości około 80-85 mld dolarów przy inflacji w USA średnio około 3,25%, czyli 240-250 mld złotych. Ale to i tak nic nie mówi o poziomie zadłużenia w tamtych czasach, gdyż jest to tylko dług zagraniczny a i tak stanowił około 66% ówczesnego PKB Polski a do tego dochodził jeszcze dług wewnętrzny, który nie jest dokładnie znany. Aktualnie dług zagraniczny stanowi poniżej 50% naszego zadłużenia, czyli poniżej 30% PKB, czy też raczej 25% po umorzeniu obligacji o wartości 150 mld będących w posiadaniu OFE. Poza tym i tak najważniejszą kwestią jest na co zostały wykorzystane pieniądze z pożyczek. A niestety poszły jedynie na konsumpcje (m.in. budowa mieszkań) i niestety zostały "przejedzone" co nie pozwoliło na znaczące polepszenie kondycji finansowej państwa pozwalającą efektywnie na tańszą spłatę długu. Wzrost PKB w latach 1980-89 wynosił średnio około 1,1% rocznie. A tutaj znajdziesz trochę lektury do doszkolenia się: http://www.finanse.mf.gov.pl/documents/766655/7398795/Informacja _poda%C5%BC+SPW_2014-02.pdf oraz http://pl.wikipedia.org/wiki/Zad%C5%82u%C5%BCenie_zagraniczne_PR L

  • 1

    36. ~Pantg, Fiesta, odpał  2014-03-11 09:38:31  host: n09-10-03.opera-mini.net

    Gormar, w sieci rzadko kiedy spotyka się mądre komentarze, dlatego z przyjemnością przeczytałem twój merytoryczny komentarz pełen rozsądku.

  • 1

    37.  2014-03-11 10:07:26

    bd: a konkretniej potrafisz czy tylko na tyle Cię stać? Pt nie jest trudne, ale okazało się za trudne dla MAiC przy ostatniej nowelizacji, gdzie na siłę i bez przemyślenia skopiowano postępowanie przetargowe na postępowanie aukcyjne (dwuinstancyjne, bez obowiązku wzięcia wygranej częstotliwości). To tylko jeden z przykładów. Postaraj się o bardziej merytoryczne komentarze, żebym do czegokolwiek więcej mógł się odnieść - inaczej wychodzisz na zwykłego mąciciela. :-)

  • 1

    38. ~sueshack  2014-03-11 16:17:11  host: rev-46.229.149.2.atman.pl

    Nie ma czegoś takiego jak "normalnie". "Normalnie" to można sobie kupić paczkę czipsów w sklepie - płacisz, bierzesz z półki, dziękuję, do widzenia. Wszystkie duże projekty, w których udział bierze kilka podmiotów, z bardzo dużym prawdopodobieństwem kończą się jak nie w sądzie, to przynajmniej w arbitrażu. A tam, gdzie wchodzą w grę pieniądze i zasoby publiczne jest to praktycznie pewne. Żaden urzędnik nie weźmie na siebie niepewnej decyzji, bo ryzyko osobiste jest zbyt duże. Taka jest logika tej skali, że zawsze trzeba przyjąć trochę tolerancji (czasu, środków) na spory przed sądem albo KIO. Niezależnie od kraju - chyba, że chodzi o nibylandię zamieszkałą przez troskliwe misie.

  • 0

    39.  2014-03-12 10:22:44

    sueshack: tyle, że niechlujstwo we wspomnianych przeze mnie przypadkach już na starcie dyskwalifikują. Ja nie mówię o pewnej tolerancji, tylko widocznym z kilometra defekcie.

  • 1

    40. ~gościuuuuu  2014-03-12 16:41:03  host: plus-96-193.polkomtel.com.pl

    Co do odpowiedzialności urzędasów - BRAK JAKIEJKOWIEK. To przecież nie oni coś sp... ONI są niewinni tak jak kolejne rządy naszego kochanego kraju które zwalaja wszystko na poprzedników a ich następcy na nich i tak w kółko. Mamy, demokracje (OPS) i wszytko powinno byc jasne i logiczne (takie miały byc założenia) a jak jest wszyscy widzimy. Do momentu kiegy nie będzie PEŁNEJ (znaczy się osobistej i finansowej) odpowiedzialności tzw osób decyzyjnych nigdy nie będzie ok. A tymbardziej w przetargach wszelkiego rodzaju. Zresztą przypomne tylko tzw kontrakt stulecia na nasze ukochane F16. Miało byc pięknie i kasa miała byc a jak wyszło? Do dziś wiele firm pluje sobie że wzieło w jakimkolwiek stopniu udział w ww sprawie o ile jeszcze istnieją oczywiście. I taka jest nasza rzeczywistość. Tam gdzie wchodzi w gre kasa (szczególnie publiczna) NIGDY nie będzie jasnych i logicznych warunków i zawsze będą jakieś niedopowiedzenia za które tak defakto zapłacimy MY WSZYSCY.

  • 0

    41.  2014-03-12 18:25:00

    Masakra. Jak dla mnie to lekko chore.

  • 0

    42. ~sueshack  2014-03-13 09:48:21  host: rev-46.229.149.2.atman.pl

    @40 Tak tak, oczywiście. A jak się urzędnik pomyli przy przetargu za kilkadziesiąt milionów PLN to wsadzi się do kamieniołomów jego, całą rodzinę pięć pokoleń do przodu i dwa wstecz oraz wszystkich na tą samą literę alfabetu. Niech tłuką kamień 500 lat aż odrobią starty. Albo mam jeszcze lepszy pomysł - jak w I RP bierzmy na urzędników tylko tych, którzy mają tyle kasy, że mogliby kupić całe województwo. Wtedy będziemy mieli taki porządek i ogólną uczciwość jak w Rosji. Wbrew pozorom zamówienia publiczne kierują się logiką i bardzo konkretnymi przepisami, które są zwykle przestrzegane nawet zbyt dokładnie. Polecam przejść się na rozprawę do KIO i posłuchać, jakie pierdoły proceduralne mogą być decydujące dla ważności całego postępowania.

  • 1

    43. ~gościuuu  2014-03-13 16:22:19  host: plus-96-193.polkomtel.com.pl

    ~sueshack - nie twierdze że tak ma być ale są tacy mili uzednicy o których słychać dość często że coś nie tak zrobili. I takich bym wyp... na zbity pysk. Jak pracujesz w jakiejś firmie to szefostwo odpuści tobie jeden, drugi może i trzeci błąd (w zależności od gatunku) ale w którymś momencie wyp... cie na zbity ryjek i tyle. I O TO MI WŁAŚNIE CHODZI. A nie że jak jakiemuś głąbowi urzędnikowi powinie się noga to przesuńmy go na inne stanowisko a wsio będzie ok. NIE nie będzie bo jeżeli pomyłek zrobił ileś tam to powinno się takiego z wilczym biletem zwalniać i tylw (patrz jak jest z prawem wykonywania zawodu u lekarzy - kilka razy mogą zrobic błąd ale jak cos zawalą dokumentnie to zegnaj zawodzie i tyle.

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-162-152-232.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.

Ankieta

Najlepszy dostępny na rynku smartfon to:

10 najlepszych smartfonów (październik 2017)

 

Zobacz wynik | Opinie (11)

Archiwum Ankiet