Telekomunikacja jak na dłoni
Artykuły Co może być najważniejsze w branży w 2014 roku?

Co może być najważniejsze w branży w 2014 roku?

Witold Tomaszewski TELEPOLIS.PL, Łukasz Dec TELKO.in, Wojciech Piechocki GSMONLINE.PL 4 Lutego 2014 12:00

14 3
Aukcja 800/2600 MHz? Umacnianie krajowych producentów na rynku smartfonów? A może druga przymiarka do rozporzędzenia o jednolitym rynku telekomunikacyjnym w Europie? Razem z kolegami z serwisów TELKO.in i GSMONLINE.PL próbujemy przewidzieć, co ważnego może się wydarzyć do końca bieżącego roku na rynku telekomunikacyjnym w Polsce i za granicą.



  1. "Connected Continent" - co dalej?

    Miniony rok przyniósł jedno, bardzo ważne wydarzenie regulacyjne na poziomie europejskim. Chodzi o projekt "Connected Continent", czyli projekt rozporządzenia o jednolitym rynku. Choć w zamierzeniu miało "wyrównać" warunki świadczenia usług we wszystkich krajach Unii, wyprowadzić konkurencję z poziomu kraju na poziom kontynentu i wzmocnić kilka największych grup telekomunikacyjnych, to spotkał się z ostrą krytyką. Nie tylko małych, regionalnych operatorów, ale i tych największych, nie mówiąc już o lokalnych regulatorach. Choć samo pomysł jest może niegłupi i zgodny z ideami przyświecającymi Unii Europejskiej, to jego wykonanie dalekie od doskonałości i pokazuje niebezpieczne, centralistyczne zapędy Brukselii. Wydaje się, że ten rok upłynie na próbie znalezienia kompromisu i szerokich konsultacjach, których pierwotnie zabrakło. Z bardziej odczuwalnych dla klientów zmian wejdzie tylko kolejna obniżka cen w roamingu. Są one już na tyle niskie, że kolejni operatorzy zaczynają świadczyć te usługi swoim klientom bez dodatkowych opłat.

  2. Gaz, prąd, ubezpieczenia, konta bankowe - poszukiwanie sposobu na abonenta.

    Gaz, prąd, ubezpieczenia, usługi bankowe, to miały być magiczne smycze, które zwiększą lojalność klientów sieci komórkowej. Jest to szczególnie wobec stałego ataku Play na bazę abonencką trzech konkurentów. Okazuje się jednak, że klienci wcale nie są zainteresowani dodatkowymi usługami od sieci komórkowych. Polscy klienci są tradycjonalistami i wierni dotychczasowym przyzwyczajeniom. Marże na pośrednictwie są symboliczne, więc właściwi dostawcy również nie będą palić się do agresywnej "dosprzedaży" nowych usług do bazy abonenckiej telekomów. W tym roku operatorzy na pewno będą testować nowe pomysły, ale przykład Orange i zerwania listu intencyjnego dotyczącego sprzedaży prądu, to pierwsze ostrzeżenie i znak, że chyba lepiej skupić się na "core" biznesie.

  3. Ile państwo wyciśnie z aukcji 800/2600 MHz?

    1,8 mld zł? 3 mld zł? A może 4,5 mld zł? Nie mamy już pojęcia, ile może ostatecznie może przynieść skarbowi państwa aukcja częstotliwości 800 MHz i 2600 MHz. Szacunki analityków mówią już o 500-600 mln zł za 5 MHz w paśmie 800 MHz, a niektóre wyceny za taki blok sięgają nawet 800 mln zł. Trudno wprawdzie wyobrazić sobie czas zwrotu z takiej inwestycji, skoro szacuje się, że na terenach nisko zurbanizowanych, które czekają na sieć LTE800, można pozyskać łącznie około 1 mln abonentów. Tym milionem abonentów ma się podzielić czterech operatorów, a przychody mają pokryć budowę co najmniej dwóch sieci. Zwrot zajmie więc kilkanaście lat. Mimo tego na rynku daje się odczuć częstotliwościową gorączkę, dyktowaną nie tylko przez chłodną kalkulację biznesową, ale dosyć abstrakcyjne "długoterminowe strategiczne bezpieczeństwo". Innymi słowy każdy chce mieć "coś" w zakresie 800 MHz. Orange "musi" mieć 10 MHz pasma, Plus musi mieć 5 MHz. Nie wiadomo, czy T-Mobile zadowoli się taką samą pulą, jak Plus, ani na co dzisiaj stać Play. Te dwa ostatnie czynniki zadecydują, jak ostra będzie licytacja. Naturalnie nie wiemy, kto dzisiaj pręży muskuły, bo naprawdę czuje wolę walki w aukcji, a kto chce tylko wystraszyć rywali. Tak, czy inaczej może być gorąco.

  4. Kto będzie liderem LTE?

    2014 rok będzie czasem podziału hasła "lider LTE" na kilka podkategorii. Liderem zasięgu pozostanie Polkomtel, który przez konkurencję dogoniony zostanie pewnie dopiero w 2015 roku. Liderem sprzedaży i przyrostu klientów korzystających z tej technologii będzie zapewne P4, umiejętnie wykorzystując marketingowo swoją sieć 4G LTE i zachęcając do dołączenia do niej. Za to Orange i T-Mobile pozostanie podzielenie się mianem "lidera LTE dla biznesu", oferując dodatkowe usługi dzięki tej technologii i dostęp do szybkiego Internetu wybranym klientom, którzy będą chcieli zapłacić więcej. I wszystko rozegra się właśnie na polu marketingu i PR-u, skoro telefony i inne urządzenia LTE na koniec roku będzie miało mniej niż 10% klientów.


  5. Mobilne płatności - na początek IKO.

    Płatności za pomocą telefonu komórkowego na pewno będą gorącym tematem tego roku. Na rynku są obecne trzy rozwiązania, które stoczą ostrą walkę o m-porfele klientów. Na razie najsłabszym graczem pozostaje technologia NFC, którą wspierają dwaj operatorzy i Mastercard. Wsparcie promocyjne tego rozwiązania jest znikome, a abonenci również nie stoją w kolejce w salonach, aby wymienić kartę SIM na taką, która będzie wspierała m-płatności. Do głównego pojedynku w tym roku w Polsce stanie porozumienie Alior Banku, Millennium, Banku Zachodniego WBK, mBanku, ING i PKO BP, czyli w uproszczeniu IKO oraz rozwiązanie Banku PeKaO, czyli PeoPay. Wszystko wskazuje, że zwycięzcą, czyli lokalnym standardem, zostanie platforma IKO. W kolejnych latach IKO najprawdopodobniej polegnie w starciu z globalnym standardem mobilnych płatności opartych o NFC i rozwiązania Mastercard i VISA.

  6. Politycy na minowym polu.

    Nowy szef MAiC, nowy - być może - prezes UKE. To pierwsze już jest faktem, to drugie na razie tylko możliwością. Czym w działaniu będzie się różnił minister Rafał Trzaskowski od ministra Michała Boniego na razie trudno stwierdzić. Dla rynku telekomunikacyjnego ważniejsza jest "druga linia", którą wciąż obstawia wiceminister Małgorzata Olszewska. Ważne, czy zdobędzie zaufanie nowego szefa resortu. Interesującym testem dla MAiC będzie sprawa opodatkowania okablowania strukturalnego - czy resortowi łączności uda się odeprzeć zakusy resortu finansów i samorządowców. Prawdziwa praca jednak, to zakończenie poprzedniej perspektywy finansowej i ustawienie nowej. Tymczasem w dotowanych projektach regionalnych zaczyna się to, co było tylko kwestią czasu: wałkowanie prawdziwych, czy wydumanych nieprawidłowości. Na razie w Wielkopolsce i Małopolsce. Ryzyko drzemie również w coraz pilniej badanych - na razie przez brukowce- zagranicznych podróżach szefowej UKE, nie bez udziału reprezentantów MAiC. Jeżeli resortowi zabraknie odwagi, by powiedzieć: "tak, promujemy naszego człowieka do ITU", łatwo się może to zakończyć kolejną "aferą".

  7. Producenci smartfonów - nowy układ sił w Polsce?

    W 2014 roku na globalnym rynku nie należy się spodziewać dużych zmian wśród największych producentów smartfonów. Nadal liderem pozostanie Samsung, któremu tak naprawdę nie zagraża poważnie żaden z konkurentów. Apple będzie nadal zarabiało krocie na swoich drogich smartfonach, ale udziały rynkowe tego producenta powinny maleć. Zgodnie z wcześniejszymi prognozami, coraz większą rolę zaczną odgrywać duże chińskie firmy, które już teraz sprzedają miliony urządzeń. Marginalną rolę odegra przejęcie produkcji smartfonów fińskiej Nokii przez Microsoft. Amerykański gigant przez wiele miesięcy będzie próbował się "ogarnąć" z nowym nabytkiem, więc jego rynkowy udział nie poszybuje w górę. Nokia rozpocznie sprzedaż smartfonów z Androidem, ale po sprzedaży fabryk i centrów R&D mogą pojawić się problemy z legendarną jakością. W naszym kraju, tak jak rok wcześniej, coraz większą rolę będą odgrywać słabsze lub lokalne marki: myPhone, Prestigio, Alcatel, Kazam, Goclever itd. To może być ich rok, bo ogromna rola ceny przy podejmowaniu decyzji o zakupie raczej wzrośnie niż zmaleje.

  8. Zbliża się rewolucja wideo.

    Facebook, Google, Apple... Netflix? Globalne przeboje dobrze przyjmują się w Polsce. Jeżeli Netflix wejdzie na polski rynek VOD, to może zacząć się rewolucja. Zacząć, bo na przeprowadzenie rynkowego przewrotu roku będzie za mało. Wchodząc do Polski, Netflix ma zagwarantowaną uwagę mediów, a zatem i - krótkotrwałą - uwagę potencjalnych klientów. Czy to wykorzysta będzie zależało od cennika i - przede wszystkim - oferty programowej. Wszyscy zakładają, że Netflix ma dobre relacje z czołowymi studiami w Stanach Zjednoczonych. Nikt jednak nie wie, jakimi licencjami dysponuje, ani jak szybko może je poszerzać o kolejne kraje. Nie wiadomo również na jaką część treści będzie miał wyłączność. I jak długo. Opinie nie są jednolite, ale przeważa teza, że decydująca na rynku internetowego wideo jest podaż hollywoodzkich hitów. Polska produkcja - zwłaszcza seriale - są ważne, ale nie przeważające. Polscy producenci i zarazem właściciel serwisów wideo są więc na słabej pozycji. Ich budowaną przez lata pozycję Netflix jest w stanie przebić w rok, dwa lata i to bez szczególnego wysiłku: PR-em i dobrą ofertą. I tu pojawia się pytanie: czy wejdzie na rynek w modelu otwartym, czy jak HBO Go w porozumieniu z operatorami, czy może w modelu miks. Dla polskiej telekomunikacji to bardzo ważne. Czy uda się z Netfliksem zarobić, czy tylko trzeba będzie przenosić ruch z jego serwerów.

Zobacz: 2013: nasze przewidywania w zderzeniu z realiami
Dodaj do:
w sumie: 29
  • -4

    14.  2014-02-06 09:06:39

    Najważniejszym wydarzeniem będzie pokazanie zapowiadanego przez Tima Cooka nowego hardware od Apple. Branża telekomunikacyjna jaką teraz znamy została zmieniona właśnie przez Apple i rewolucję zapoczątkowaną przez iPhona. Wszyscy nie możemy się doczekać co tym razem pokażą i czy będzie to kolejny "game changer", który zmieni od razu świat.

  • 3

    15. ~ax  2014-02-06 09:50:27  host: 89-78-29-82.dynamic.chello.pl

    Witek no właśnie nie piszecie o faktach, a gdybacie w czasie dokonanym o różnych rzeczach. Widzisz różnice miedzy faktem, a domniemaniem? Applefan nie pisz wszyscy, bo ja czekam np: na upadek apple i to byłaby dla mnie super nowina. Niestety sprzedaje również ten szmelc, a grupa docelowa to niestety w większości bufony takie jak Ty. Nie oszukujmy się Apple coraz częściej się psuje i przyjmujemy coraz więcej serwisów. Iphony są wymieniane na nowe (super) ale w związku z tym że reklamacji jest tak dużo, to klienci czekają po miesiąc. Tak jak pisałem wyżej są to bardzo roszczeniowe osoby i zazwyczaj przychodzą z ryjem myśląc co to oni nie są bo mają Ajfona. I jak to nie ma zastępczego ajfona (śmiech) i jak to muszę czekać miesiąc na nowy. Proszę z dyrektorem firmy (podwójny śmiech). Niesety przytoczyłem rzeczywiste wypowiedzi klientów. Co do artykułu to fajny ale trzymajmy się tego, że są to domniemania a nie fakty i mogą niektórych wprowadzić w błąd. Pozdrawiam

  • 2

    16. ~Ukasz  2014-02-06 09:54:43  host: 188.147.201.53.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    Do 15 Zgadzam się. Iphony są coraz gorszej jakości. Niecały miesiąc temu musiałem swojego oddać do serwisu i jak się okazało jakiś układ był zwalony - cały do wymiany. porażka

  • -3

    17.  2014-02-06 09:54:45

    @15 kurcze, naprawdę na tym portalu wielokrotnie dowiedziałem się, że komuna żyje sobie w najlepsze. Czekasz na to, żeby Twój chlebodawca upadł i jeszcze nazywasz to super nowiną - z czego będziesz żył w takim razie jak inni też przestaną Ci się podobać?. Baaaaardzo źle. Jesteś sam sobie szefem? Jeśli nie to twoim pracodawcy byliby zaskoczeni co ich pracownik tu wypisuje...

  • 1

    18. ~asdads  2014-02-06 09:58:25  host: 89-78-29-82.dynamic.chello.pl

    Applefan sprzedaje produkty wszystkich producentów i kiedyś bez Appla też świetnie sobie radziliśmy. Czytaj ze zrozumieniem, nie pracuje w ajspocie.

  • 0

    19.  2014-02-06 10:13:23

    @18 ale ja świetnie zrozumiałem co napisałeś dlatego napisałem "z czego będziesz żył w takim razie jak inni też przestaną Ci się podobać" więc domyśliłem się, że sprzedajesz sprzęt różnych producentów. To co napisałeś świadczy o prymitywnym hejcie bez żadnych podstaw. Żal mi Ciebie, bo jeśli masz >50 lat to rozumiem, że wychowałeś się za komuny i takie zachowania były akceptowane i nagradzane żeby wrednych kapitalistów i tych co jadą na dodatniej marży ścigać z urzędu oraz w najlepszym wypadku życzyć upadku. Jeśli jesteś młodszy to zasługujesz na swój los sprzedawcy wielu marek za niską stawkę, bo mentalnie jesteś zablokowany aby stworzyć coś samemu i się rozwijać, bo wtedy zrozumiałbyś że ktoś kto daje Ci zarobić jest twoim sprzymierzeńcem i w żadnym wypadku nie masz prawa nawet pomyśleć o tym, że może mu się stać coś złego, bo z tego że ktoś ma sukces masz go i ty. Szkoda mi Ciebie, naprawdę żal...

  • 3

    20. ~x  2014-02-06 10:21:20  host: 89-78-29-82.dynamic.chello.pl

    Applefan puknij się w głowe. Nie ma ajfona, klient przychodzi i bierze G2, S4 albo z1. Ci klienci mimo że mają topowe telefony, nie są tak zadufani w sobie jak Ty. Pomijam fakt że topowe modele (poza nokią) psują się rzadziej niż Ajfon, zwłaszcza w ostatnim czasie. Klienci, jak już dojdzie do serwisu, to są ludźmi, a nie zwierzętami bez kultury i z przekonaniem "bo mi się należy". Jeśli chodzi i zarobek, to mam znacznie większy sprzedając telefony konkurencji ponieważ oni się interesują sprzedawcami, są programy motywacyjne oraz konkursy. Od Apple mogę dostać co najwyżej kopa nie powiem gdzie. Szkoda (zresztą nie tylko mi) jest mi Ciebie, jeżeli to wszystko co piszesz na tym portalu i innych robisz za darmo. O moje zarobki się martw :) I proszę nie pisz że nie mam argumentów, bo masz ich tutaj co najmniej kilka, tylko dobrze czytaj :)

  • 0

    21.  2014-02-06 10:44:21

    @20 ja tego w takim razie nie rozumiem. Po co sprzedajecie Apple skoro jest takie awaryjne, nie daje bonusów, jest upierdliwe, a klienci Apple chamscy. Kopnijcie go w d... i zajmijcie się innymi firmami. Może dzięki temu szybciej osiągniesz cel i Apple padnie? Proszę o merytoryczną odpowiedź dlaczego się z Apple męczycie - ktoś wam za to płaci czy jak ;) ?

  • 1

    22. ~sd  2014-02-06 17:12:47  host: 89-78-29-82.dynamic.chello.pl

    applefan, powiedz operatorom żeby zrezygnowali ze sprzedaży ich produktów i z chęcią kopnę :)

  • 0

    23.  2014-02-06 21:48:03

    @22 a dlaczego operatorzy biją się o sprzedaż iPhonów i iPadów i stawiają za punkt honoru fakt wprowadzenia jako pierwsi nowego iPhona? Ja tego nie rozumiem. Przecież w każdej firmie taki towar do tego drogi się natychmiast eliminuje tym bardziej, że nie daje profitów. Jest więc tak jak piszesz lub całkiem odwrotnie... A co do grona fanatyków to też tu czegoś nie rozumiem, bo przecież takie grono powinno być stałe i tak jak pierwszej generacji iPhona sprzedali parę mln szt w rok, a teraz 51 mln w ostatnim kwartale to co się dzieje z tymi wiernymi fanatykami (z definicji powinna być ich stała ograniczona ilość) że tak dramatycznie się powiększają? To jakiś bezmyślny pęd czy jednak rozmyślne działania i przechodzenie do firmy która faktycznie oferuje konkretną jakość i wartość a nie jak w przypadku np Samsunga (wydaje na marketing 3xtyle co Apple) płaci się za plastik, reklamy i lagi. To co piszesz nie trzyma się kupy.

  • 3

    24. ~elf  2014-02-06 22:36:27  host: acpx9.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @ applefan_ biją się, bo marketing wykreował na to jakiś pseudo prestiż. Mogą zarobić na kliencie więc zarabiają. Przerażające jest za to przekonanie użytkowników, że jak ktoś przepłacił za przeciętny produkt z jabłkiem w logo to już może niewiadomo co. Teraz rozumiesz?

  • 3

    25. ~axa  2014-02-07 13:31:32  host: 89-78-29-82.dynamic.chello.pl

    applefan nie potrafi zrozumieć bo jest chorobliwym fanatykiem jabłka. Jakoś elf nie miał problemu żeby mnie zrozumieć... Dziwne? Tak operatorzy się biją, bo przychodzi Ci kowalski do sklepu i mówi że chce ajfona i nie interesuje go inny sprzęt. No ok. To pytam a dlaczego akurat ajfon? yyyy... "bo jest biały, bo jest ładny, bo kolega ma, bo chce się polansować". A niech pan/ni wymieni jedną funkcje z której będzie korzystać w tym telefonie.. Yyyy... "no ja dzwonie i smsuje, ewentualnie poczta albo facebook" - Tu masz profil klienta korzystającego z ajfona i takich ludzi mamy 90%, 10% wie po co chce ajfona i do czego go wykorzystać. Ja nigdy klientowi nie zaproponowałem ajfona i jak tylko się da to sprzedaje coś innego. I wiesz co applefan? Ci klienci wracają i mi dziękują :)

  • 1

    26. ~marcinnoga75  2014-02-08 13:24:16  host: apn-46-215-97-111.dynamic.gprs.plus.pl

    do WitekT: To jest jakieś totalne kuriozum - pisanie o PLAY w poście gdy to wcale nie dotyczy tej sieci, a za to ani słowa o PLUSie, który ma już bank (a nie mdłe plany) i od grudnia wielkim firmą sprzedaje prąd, to nie ma ani słowa o tym! - uważam to za brak rzetelności i kompletną stronniczość! 2) Żadnego słowa o połączeniach miedzy narodowych - przecież jest to pewne na 100%, że będzie to karta przetargowa wszystkich operatorów (taryfy perfekt Plusa - taniej w Vodafone, czy full nolimits w T-Mobile proFirma - to początek rozgrywki na wakacje dla "Kowalskiego"!

  • 1

    27.  2014-02-08 21:53:24

    marcinnoga75: to są nasze przewidywania - rzeczy, które my uznajemy za ważne. Masz prawo mieć inny punkt widzenia, nie masz prawa mówić o braku rzetelności. My mamy taką opinię, Ty inną - my to rozumiemy, a czy Ty rozumiesz?

  • 0

    28. ~marcinnoga75  2014-02-09 08:24:24  host: apn-46-215-97-111.dynamic.gprs.plus.pl

    do 27 WitekT: Jeżeli "Macie" na myśli szanowanie pogląd, których nie rozumiem lub się z nimi nie zgadzam to jak najbardziej "Macie racje" z brakiem drugiego punktu mojego komentarza, który jest moim subiektywnym odczuciem i może nie być tak ważnym wydarzeniem, bo odniesie się o tylko promila usrów, ale będzie kartą przetargową stąd moja propozycja. Ale pierwsze Wikipedia.pl:Rzetelność ? "pozytywna cecha charakteru świadcząca o precyzyjności, dokładności i poprawności wykonywanych zadań, będąca ich złożeniem". W świetle tej definicji w napisanym drugim punkcie punkcie "Gaz, prąd, ubezpieczenia, konta bankowe - poszukiwanie sposobu na abonenta." (...) "to miały być magiczne smycze" (..) "Jest to szczególnie wobec stałego ataku Play na bazę abonencką trzech konkurentów." - pada PLAY i forma czasu przeszły jakby to co ma stać się w przyszłym roku na pewno się nie stanie - max hejterstwo. W szczególności, w świetle PLUSBANKu, który na pewno pozyska niewielką część bazy swoich abonentów, którzy zmigrują do jego banku, to samo z prądem - oferta jest w tym momencie dostępna, więc to nie wróżenie z fusów - a tego nie obejmowała "Wasza" wizja stałego ataku Playa na bazę abonencką W3. PS. brakowało tylko "ciemny lud to kupi", no i macie klops zapłaciłem z subskrypcje portalu i wymagam !!! http://1.bp.blogspot.com/-6M2FCcjU4XA/UvcrU2rGvGI/AAAAAAAAKfQ/uH VhD9EG8VU/s1600/20140209_001.jpg

  • 1

    29.  2014-02-09 10:32:40

    marcinnoga75: czy ja dobrze rozumiem, że wymagasz od nas myślenia w sposób taki sam, jak Ty? Kto dał Ci patent na nieomylność? My go nie mamy a Ty masz? Problemem w Twoim wypadku jest to, że wrzucasz jakieś wycieczki osobiste, zamiast merytorycznie porozmawiać. Nie dziw się, że tak pisząc od razu nastawiasz nas negatywnie do siebie. O Play we wspomnianym punkcie napisaliśmy dlatego, że jest to jedyny operator, który rośnie w podstawowym biznesie i zdobywa rynek kosztem innych. Oni nie bawią się w usługi dodatkowe, bo nie muszą. Reszta szuka, ale napisaliśmy, że to nie będą "gamechangery". Mówisz, że Plus Bank pozyska niewielką część bazy. Czy można prosić o więcej konkretów? Jaki to będzie procent, ilu mniej więcej w liczbach bezwzględnych? Jaki to będzie miało wpływ na cały biznes? Wspólne zestawienie robimy trzeci rok z rzędu i tak jak poprzednie dwa razy, odniesiemy się do naszych przewidywań za rok. Jak będziemy mieli rację - napiszemy, że mieliśmy rację. Jak nie będziemy mieli - napiszemy, że się pomyliliśmy. Ale po raz ostatni dyskutujemy w komentarzach z kimś, kto nas obraża i jeszcze pisze "płacę więc wymagam". Powiem jedno - wymagać możesz od nas dyskusji i tłumaczenia, ale na pewno nie bezkrytycznego podchodzenia do Twojego zdania. Tak samo, jak my od Ciebie tego nie wymagamy. Zastanów się w przyszłości przed pisaniem podobnie napastliwych i niemądrych komentarzy.

  • 1

    30. ~marcinnoga75  2014-02-09 11:48:57  host: apn-46-215-97-111.dynamic.gprs.plus.pl

    Fakt po chłodnym przeanalizowaniu ton mojej wypowiedzi mógł być odebrany za napastliwy, na obroną mam tylko, że pisanie nie jest moją mocną stroną, skaza starego belfra w mowie daję sobie lepiej radę gdy widzę interakcje odbiorcy. Przepraszam jeżeli zostałem odebrany za atak, to nie miałem na celu. Fakt jest taki, że po przeczytaniu całego tekstu i sprostowania dalej odbieram wrażenie świata przedstawionego wg P4, a inni są beee. Fakty są takie, że operatorzy w usługach łączonych pozyskują klientów "pewnych", a nie "chorągiewki" bujające się na cenach. PS. Nie jestem związany z tą firmą, trochę widzę co się dzieje wewnątrz, trochę znam faktów przez znajomych G300, plany utopijne mogą podać, ale chyba rzucając kostką będą pewniejsze! PS2. "Jaki to będzie miało wpływ na cały biznes?" W pompowałem w malutką firmie 10K w reklamę zero oddźwięku, każdemu kto przyszedł dostał coś za 50gr i 200% przyrostu - tego nawet Google AdSense nie wytłumaczy, po prostu schematy socjometryczne wypracowane przez Amerykańskich programatorów sukcesu nijak się mają do tradycjonalnego kraju (namacalnego z centralnie zbudowanym poglądem z zadanym przez telewizor), wracają płynną pointą do fragmentu "Twojej" wypowiedzi. Ok. w takim razie bez odpowiedzi

  • 1

    31.  2014-02-09 12:02:50

    marcinnoga75: o i widzisz, teraz można fajnie podyskutować. Po pierwsze - zgadzam się, że pakietyzacja usług to zwiększenie lojalizacji klienta. Widać to chociażby na przykładzie kablówek, które wręcz osaczają klienta (średnia na usera powyżej 2 usług, kiedy całe Orange ma trochę ponad 1). Tu rodzi się tylko pytanie - czy usługi bankowe, elektryczne, gazowe to sposób na zatrzymanie klienta? Czy nie ma innych usług, bardziej związanych z głównym biznesem, bardziej się z nim kojarzącym i być może lepiej trafiającym w gusta i poziom zrozumienia klientów? Po drugie - zgadzam się, że niektórzy ludzie za najmniejsze gifty dadzą się pokroić. Ale tu wracamy do pierwszego punktu - czy łączenie dwóch różnych światów to dobra droga? Ja szczerze mówiąc nie jestem przekonany, ale też nie będę się upierał przy swoim stanowisku. Po trzecie - problemem, żeby te światy połączyć, jest ich różne zaawansowanie technologiczne. Mariaż PGE i Orange rozbił się o bezwład PGE i niemożność wdrożenia nowoczesnych systemów billingowych. Ja mariaż obu branży widzę jako możliwy, ale na polu budowy wspólnej infrastruktury i wykorzystanie sieci elektrycznej jako infrastruktury telekomunikacyjnej (czyli internet z gniazdka). Różne firmy z branży prowadzą testy najróżniejszych takich systemów, ciekawe co z tego wyjdzie. Szczególnie, że obie branże w najbliższych latach czeka sporo inwestycji w infrastrukturę, z których najdroższa jest ostatnia mila.

  • 0

    32.  2014-02-12 08:01:13

    "W naszym kraju, tak jak rok wcześniej, coraz większą rolę będą odgrywać słabsze lub lokalne marki: myPhone, Prestigio, Alcatel, Kazam, Goclever itd. To może być ich rok, bo ogromna rola ceny przy podejmowaniu decyzji o zakupie raczej wzrośnie niż zmaleje." To chyba jest najtrafniejsze podsumowanie tego co będzie się działo na rynku smartfonów, ale i tabletów.

  • 0

    33. ~mp_plus  2014-02-13 12:47:29  host: iu58.internetdsl.tpnet.pl

    21, 23 applefan, napiszę tak. Sam sprzedaję wszystkie marki od Sony, Samsunga, BB po Apple i powiem ci szczerze że to *** (zgniłe jabłko) musi być w ofercie bo tacy jak ty i inni wielbiciele jabłek są naszym sposobem na realizacje planów. Bo jak córeczka prezesa zechce mieć srajfona to tatuś zamiast 50 czy 100 zł wpuści w koszty firmy nie raz spółki nawet 300 zł miesięcznie nie wspominając że za telefon wyda zamiast symbolicznej złotówki nawet kilka stówek bo córka nie może się pokazać w szkole z Nokią, taki mamy rynek i nic na to nie poradzimy. Producent (apple) ma w *** ostatecznego sprzedawcę nie wspominając o kliencie, im wystarczy że regionalny dystrybutor posmaruje odpowiednio sprzedaż do operatora (kilka gratisowych telefonów) i sprzedaż się kręci, jak na razie pracując 12 lat dla operatora nigdy nie było żadnego szkolenia i prezentacji z produktów appla, a inni jakoś potrafią zorganizować szkolenia nawet Nokię którą już wszyscy pogrzebali stać na gest i zrobią szkolenie z nowych produktów, a na koniec zostawią gratisy dla handlowców. inny przykład ci podam, musiałem kupić dla klienta dwa ipady za które zapłaciłem w ispocie ponad 5 tyś, myślisz że chociaż dostałem jakiś rabat, nawet 1zł nie dostałem, a kupując cokolwiek innego czy to samsunga czy nokię zawsze mogę negocjować cenę i nie mówimy tu o 5 zł rabatu tylko kilka procent .

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-81-56-254.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.

Ankieta

Najlepszy odporny na zachlapanie smartfon do 1200 zł to:

10 najlepszych smartfonów z odpornością na zachlapanie do 1200 zł (lipiec 2017)

 

Zobacz wynik | Opinie (2)

Archiwum Ankiet