Telekomunikacja jak na dłoni
Artykuły Aplikacje powoli zabijają kurę znoszącą złote jaja

Aplikacje powoli zabijają kurę znoszącą złote jaja

Tomasz Świderek 14 Listopada 2011 09:38

0 0
Rzeka wysokich zysków operatorów komórkowych pochodzących z SMS-ów zaczyna wysychać. Winne tego stanu rzeczy są smartfony i zainstalowane w nich takie aplikacje takie, jak BlackBerry Messenger, Whatsapp, Skype, czy Viber.



Najgłośniej o spadku liczby SMS i wypieraniu ich przez aplikacje umożliwiające komunikację między użytkownikami z wykorzystaniem transmisji danych mówi holenderski KPN. Aby zapobiec spadkowi przychodów i zysków, holenderski operator zdecydował się na podniesienie cen transmisji danych. Dwaj pozostali duzi gracze - Vodafone i T-Mobile - poszli w ślady KPN, choć ani jeden, ani drugi nie sygnalizował spadku liczby SMS-ów. Co więcej, holenderski T-Mobile chwalił się, że przychody z SMS wzrosły o 8% i nie odczuwa kanibalizacji tej formy komunikacji przez usługi świadczone z wykorzystaniem transmisji danych.

Z danych opublikowanych przez firmę badawczą Wireless Intelligence wynika, że w I półroczu 2011 roku liczba wysłanych w Holandii SMS spadła - w porównaniu z II połową 2010 roku - o 2,5% do nieco ponad 5,7 mld sztuk, a przychody operatorów z krótkich wiadomości tekstowych wzrosły o 0,6% do 378 mln euro. W tym samym czasie przychody z transmisji danych zwiększyły się o 16% do 405 mln euro, zaś ruch wzrósł o 24,3% do 5,9 mld MB. Według Wireless Intelligence, liczba wysyłanych SMS-ów zmniejszyła też we Francji, Hiszpanii, Irlandii i Portugalii. Analitycy Wireless Intelligence zwracają uwagę, że Holandia jest pierwszym krajem, w którym przychody z mobilnej transmisji danych są wyższe niż z SMS-ów. Jest to spowodowane m.in. tym, że penetracja smartfonów w holenderskich sieciach komórkowych wynosi 42% (przed rokiem wynosiła 30%). Największy odsetek użytkowników smartfonów - 60% - jest wśród osób między 15. a 29. rokiem życia, a więc wśród tych, korzy najczęściej korzystali z SMS-ów i najszybciej adoptują wszelkie nowinki techniczne i aplikacje.

Dlaczego SMS-y są tak ważne dla operatorów? Bo są niesamowicie zyskowne. Koszt przesłania SMS-a wewnątrz sieci jest bardzo niski, a nawet jak się uwzględni opłatę hurtową płaconą operatorowi innej sieci, zysk jest pokaźny i może przekraczać 50%. Tymczasem w przypadku transmisji danych zyski nie są już tak tłuste.

SMS-y od połowy lat 90. XX wieku były dojną krową dla operatorów. Według danych ITU, czyli Międzynarodowej Unii Telekomunikacyjnej, w 2010 roku we wszystkich sieciach komórkowych na świecie wysłano 6,1 bln SMS-ów, trzy razy więcej niż w 2007 roku. Analitycy sądzą, że w 2014 roku liczba wysłanych na świecie SMS wyniesie około 10 bln sztuk. W polskich sieciach komórkowych - według danych GUS - w 2010 roku wysłano w sumie 51,4 mld SMS-ów, czyli o 28% więcej niż w 2007 roku. W porównaniu z 2009 rokiem w ubiegłym roku liczba SMS wzrosła o nieco ponad 10%.

Wyspecjalizowana w rynku transmisji danych firma badawcza Portio Research szacuje, że ubiegłoroczne globalne przychody operatorów z SMS wyniosły 115 mld dolarów, a licząc od chwili wprowadzenia SMS jako usługi - 585 mld dolarów. Portio szacuje, że do 2015 roku klienci wszystkich sieci komórkowych na świecie wydadzą na SMS-y kolejne 726 mld dolarów.

Szybkie zmiany w branży telefonii komórkowej sprawiają, że zbliża się chwila, w której SMS przestaną być królem wśród usług niegłosowych i spodziewamy się, że tempo wzrostu światowych przychodów z SMS po 2011 roku zmniejszy się - twierdzą analitycy Portio Research. Podkreślają, że dziś trudno jest przewidywać, jak będą wyglądały przychody z SMS-ów po 2015 roku.

Na spadek tempa wzrostu przychodów wpływ będzie miało nie tylko spowolnienie wzrostu liczby wysyłanych SMS, ale także to, że operatorzy chcąc zachęcać klientów do dalszego korzystania z SMS-ów coraz częściej oferują im duże pakiety krótkich wiadomości tekstowych po przystępnej cenie. Na spadek tempa wzrostu liczby wysłanych SMS-ów wpływ będzie miała rosnąca penetracja smartfonów i to, że ich klienci będą korzystali z alternatywnych aplikacji służących do wysyłania komunikatów tekstowych.

Według Portio Research, w 2010 roku 481 mln klientów sieci komórkowych korzystało z poczty elektronicznej w telefonie komórkowym, a do 2015 roku ich liczba będzie cztery razy większa. Aplikacji umożliwiających odbieranie wiadomości tak jak SMS - Instant Messaging - używało 311 mln klientów sieci komórkowych, a w 2015 roku będzie to 1,6 mld. Globalne ubiegłoroczne przychody operatorów z transmisji danych wykorzystywanej w usłudze poczty elektronicznej analitycy firmy szacują na 25 mld dolarów, a z IM na 6,8 mld dolarów. W 2015 roku ma być to odpowiednio 82 mld dolarów i 32 mld dolarów. Widać więc wyraźnie, że operatorzy mają podstawy by się bać zmierzchu SMS-ów.

Czy używasz aplikacji typu Instant Messaging na komórce?

Bardzo często
14.94%
Często
8.65%
Rzadko
11.64%
Bardzo rzadko
8.65%
Nie używam wcale
56.13%

Wszystkich głosujących: 636



Dodaj do:
w sumie: 17
  • 0

    1.  2011-11-14 10:27:13

    Mam abo z pakietem danych to chyba logiczne ze nie będę słal smsow tym bardziej ze przelicznik jest super atrakcyjny 1sms = 1 minuta. Od kilku miesięcy ilośc smsow spadła mi o 60% i będzie malała z każdym tygodniem bo co chwile ktoś znajomy kupuje telefon z androidem i Google talk, nie muszę patrzeć czy pisze w sieci czy do playa

  • 0

    2. ~Longman  2011-11-14 10:43:12  host: dfi173.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Zgodzę się z felietonem. Właściwie SMS ma tylko dwie zalety: 1. jest uniwersalny w sieciach GSM (choć nie do końca, dla mnie niemiłym zaskoczeniem była niemożność wysyłki na telefon w China Telecom, co ciekawe z Polkomtela - jako sieci stowarzyszonej z Vodafone - da się wysłać SMSa do nie gsmowskiej sieci Verizon w Stanach) 2. SMSy są wysyłane zazwyczaj - "wiadomość - odpowiedź", IM jest często "bez końca". Ten pierwszy to problem techniczny - przyznam że do wiadomości tekstowych i głosowych za granicę używam aplikacji Viber, szalenie popularnej w Stanach (głównie na iPhone) i Australii (tam wśród androidowców), co zapewnia mi największe oszczędności (brałem jeszcze pod uwagę Skype). Ten drugi to problem psychologiczny - to że jestem zalogowany wcale nie oznacza "zawsze gotowy do rozmowy tekstowej". To zresztą nie tylko problem smartfonowy - na klientach stacjonarnych też występuje podobne zjawisko. Po prostu netykieta się kłania.

  • -1

    3. ~szko  2011-11-14 10:55:05  host: 194.229.254.190

    od kiedy mam smartfona, do komunikowania się ze znajomymi używam tylko Google Talk'a

  • 1

    4.  2011-11-14 11:32:45

    W Holandii ceny transmisji danych zawsze były horrendalnie wysokie, nie tak jak w sąsiednich Niemczech. Ciekawe wnioski wysnute z małego, jak na warunki europejskie, rynku. Czy zatem są reprezentatywne dla całego rynku europejskiego? Moim zdaniem nie. A jak to wygląda na prawdziwie konkurencyjnych rynkach w UK, czy Niemczech?

  • 0

    5. ~geniu  2011-11-14 12:08:10  host: public-gprs194122.centertel.pl

    Ani wyniki badań, ani oparta na nich główna teza felietonu mnie nie przekonują. Z SMS obecnie korzystam tylko okazjonalnie. Przy dzisiejszych relacjach cen, SMS - 1 min. rozmowy, wolę zadzwonić i transmisja danych u mnie nic do tego nie ma, bo z komunikatorów też korzystam okazjonalnie (jeszcze mniej niż z SMS). Mam dziwne przeczucie, że komunikatory i SMS to podstawowa forma porozumiewania się młodzieży nudzącej się na lekcjach (zajęciach, wykładach). Niby wyniki badań wiargodne, ale wnioski jakieś takie ... tam sobie.

  • 1

    6. ~  2011-11-14 14:55:14  host: z41-11.opera-mini.net

    Szkoda ze ludzie starsi się nie przekonują do tej formy komunikacji.

  • -1

    7. ~jackson  2011-11-14 15:45:15  host: 193.46.186.13

    u mnie oprocz korzystania z gtalk dochodzi w ogole po przejsciu na smartfona niechęć do pisania ze względu, że posiadam tam tylko ekran dotykowy co skutecznie odstrasza od pisania smsów

  • 1

    8.  2011-11-14 16:15:26

    Operatorzy sami są sobie winni 1minuta/1sms/1mb

  • -2

    9.  2011-11-14 16:21:51

    @7 co to za smartfon co mowy nie rozpoznaje ;-)))

  • -1

    10.  2011-11-14 16:27:15

    facebook chat już praktycznie w każdym smartphone działa, gtalk to samo, nawet nic doinstalowywać nie trzeba...

  • 2

    11.  2011-11-14 19:53:11

    Spada sprzedaż to chyba naturalnym prawem rynku jest spadek ceny, a nie podnoszenie cen innych usług. Widać nie tylko w Polsce operatorzy mają klienta gdzieś.

  • 1

    12. ~dt  2011-11-14 21:12:34  host: wap.plusgsm.pl

    jakies 10 lat temu w czasach drogich rozmow z pomoca przychodzily smsy wspomagane bramkami na necie. Po 5 latach smsy szly glownie w bramek na wapie. Potem zaczely sie znizki i pakiety esow za grosz w duzych ilosciach. W ostatnim czasie tak ok. 2 lat smsy staly sie drogie. Kiedys jeszcze 1 min to bylo 5 lub 4 smsy co dawalo 10-12 gr za esa a teraz 18-19 gr, 1 min ktora czesto pozwala na dowolnie dluga rozmowe (bezlik, czas stop itp) jest rowna 1 sms to w odczuciu klienta jest wrecz podwyzka a na pewno wzrost wartosci tego smsa. Pakiety nadal sa ale nawet 200 esow to czesto zbyt wiele. Na szczescie pakiet danych bez problemu pozwala wejsc na bramke i wyslac esa za darmo a nie tracic ta cenna minute z abo.

  • 0

    13. ~dt  2011-11-14 21:14:03  host: wap.plusgsm.pl

    to wyszla mi subiektywna analiza rynku i trendow smsowych ;)

  • 0

    14.  2011-11-15 11:59:53

    Wiecie jak sobie w PL operatorzy z tym radzą? Mam telefony z Androidem zakupione w Orange i T-Mobile i nie pamiętam w którym, ale oprogramowanie brandowane logiem sieci było odchudzone o klienta Google Talk (raczej Orange, ale głowy nie dam, bo teraz korzystam i tak z custom softu). Pozdr

  • 0

    15. ~Deletor  2011-12-02 19:03:00  host: 212.160.172.70

    14, jak nie było gtalk to zawsze mozna doinstalować sobie z marketu.

  • 0

    16. ~Falcon  2012-02-21 20:11:53  host: staticline53689.toya.net.pl

    W przypadku nowych abonamentów (u każdego operatora) rzeczywiście nie opłaca się wysyłać SMSów (przelicznik 1:1). Jak miałem kiedyś abo w + miałem przelicznik 1:5 i wtedy się opłacało. Ale ludzie... Kto Wam każe mieć abonament?! Przejdźcie na prepaid... W paly fresh mam za 6 zł pakiet 600 SMS (czyli jeden po 1 gorsz) i to do wszystkich polskicj sieci. SMSuję więc do woli i nie muszę się martwić kosztami.

  • 0

    17. ~jacaaa  2012-02-22 09:36:52  host: anm39.neoplus.adsl.tpnet.pl

    zy tylko ja jestem tak dziwny i nawet na smartfonie używam SMSów? jakoś nie mam potrzeby mieć FB aktywnego non stop...

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-198-247-44.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.

Ankieta

Jak oceniasz ofertę Nielimitowanego Internetu Domowego T-Mobile?

Nowa oferta Internetu domowego T-Mobile

 

Zobacz wynik | Opinie (25)

Archiwum Ankiet