Telekomunikacja jak na dłoni
Artykuły 10 lat jak jeden dzień - część IV

10 lat jak jeden dzień - część IV

Witold Tomaszewski 26 Września 2014 12:16

8 0
Wiecie już dużo o naszej 10-letniej historii, ale może nie za wiele o ostatnich miesiącach. A tu działo się dużo, nawet bardzo. Jednak wcześniej wrócimy jeszcze na chwilę do dalszej przeszłości opisując jeden z wątków, o którym nam przypomnieliście.



Zobacz: 10 lat jak jeden dzień - część I.
Zobacz: 10 lat jak jeden dzień - część II.
Zobacz: 10 lat jak jeden dzień - część III.
Zobacz: 10 lat jak jeden dzień - historie czytelników.

Serwery, bo o nie pytaliście w komentarzach... W II części historii wspomnieliśmy, że zaczynaliśmy od gościny na serwerze Andrzeja "kaszpira" Kaźmirowskiego. Ot, kolejna mała stronka na jego sprzęcie. Rośliśmy jednak bardzo szybko i już po kilku miesiącach musieliśmy znaleźć swoją własną maszynę. Do sprawy podeszliśmy ekonomicznie, znaleźliśmy dostawcę rozwiązań zwirtualizowanych (VPS), co dawało nam dużą elastyczność. Jak okazało się, to rozwiązanie też nie wystarczyło nam na długo...

W 2 lata po starcie zapadła decyzja o zakupie własnej maszyny i postawieniu jej w Polsce. Tu z pomocą przyszedł nam Tomek "Tom" Śląski, który dał nam nieocenione wsparcie i udostępnił nam swoją szafę do kolokowania maszyny. Bardzo, ale bardzo mu za to dziękujemy.

Zobacz: Z ziemi wolskiej do Polski....

Choć w międzyczasie dokupiliśmy jeszcze jedną maszynę, na której postawiliśmy samą bazę danych, to jednak w 2010 roku zaczęły nas trapić awarie. Trzeba było zacząć myśleć o kolejnej maszynie i profesjonalnej obsłudze administracyjnej. Na początku 2011 roku przenieśliśmy się z Poznania do Warszawy na naprawdę szybką maszynę, która obsługuje nas zresztą do dzisiaj.

A teraz historia najnowsza, a dokładniej ostatnich kilku bardzo ważnych miesięcy. Średnio raz na rok-półtora rozmawialiśmy z jakimś inwestorem zainteresowanym TELEPOLIS.PL. Były to i fundusze inwestycyjne, i duże portale. Ze względu na stosunkowo niewielkie przychody fundusze wyceniały nas nisko, dlatego nigdy nie udało nam się wejść na bardziej zaawansowany poziom rozmów. Z kolei portale oferowały całkiem uczciwe pieniądze, jednak wiązałoby się to z utratą przez nas samodzielności. Zobowiązanie do bliskiej współpracy redakcji z działem sprzedaży reklam, unikanie wrażliwych dla reklamodawców tematów było dla nas nie do zaakceptowania. Bardzo lubimy robić to, co robimy - i pisać to, co myślimy. Tego braku nie wynagrodziłaby nam nawet wielomilionowa oferta. Markę ma się jedną, a za długo na nią pracowaliśmy, żeby zamienić ją na garść srebrników.

W lutym odezwała się do nas Comperia.pl. Firma nie była dla nas nieznana, choć nigdy bliżej jej się nie przyglądaliśmy. Pierwsze rozmowy były tak naprawdę badaniem gruntu pod ewentualną współpracę. Potem zaczęło się kreowanie scenariusza przejęcia TELEPOLIS.PL. Po kilku spotkaniach i ustaleniu warunków brzegowych, na przełomie marca i kwietnia do sprawy włączyli się prawnicy.

TELEPOLIS.PL reprezentowała kancelaria Chajec, Don Siemion & Żyto (pozdrawiamy świetnych mecenasów - Olę Szyszko-Kamińską i Mariusza Busiło), a Comperia.pl kancelaria Gessel. Do końca maja trwały ustalenia ponad 100-stronicowej treści umowy i wszystkich warunków. Była to wręcz tytaniczna, codzienna praca, która wyłączyła mnie w tym okresie z życia redakcji. Jeszcze na kilka minut przed podpisaniem umowy 30. maja były do wprowadzane poprawki do umowy. Dopiero 1. czerwca mogłem się porządnie wyspać...

Czemu wybraliśmy Comperia.pl? Z kilku względów. Po pierwsze, założyciele firmy, choć są już mniejszościowymi udziałowcami, zasiadają w zarządzie. Comperia.pl to ich dziecko - tak samo, jak TELEPOLIS.PL było i jest naszym. Tu nawiązała się pewna nić porozumienia ze względu na bardzo podobne początki. Po drugie, podczas wszystkich rozmów byliśmy traktowani jak partnerzy, a nie 16-letni pryszczaci nastolatkowie, którzy nic nie wiedzą o życiu (tu ukłon w stronę niektórych portali, które z nami wcześniej rozmawiały). Po trzecie, mamy zagwarantowaną pełną niezależność dziennikarską. Zauważyliście pewnie, że pod tym względem nic w ostatnich miesiącach się nie zmieniło - to właśnie potwierdzenie tego zobowiązania. Po czwarte, dzięki Comperii udało nam się w końcu wdrożyć projekt, który kiełkował w naszych głowach od dłuższego czasu - czyli porównywarkę usług telekomunikacyjnych. Na razie komórkowych (tu będziemy niedługo wdrażać postulaty czytelników), a wkrótce usług stacjonarnych (internetu, telewizji, telefonii). I po piąte - w końcu odciążono nas z codziennej, administracyjnej pracy, także programistycznej. Dzięki temu przy powiększonej do 4 osób redakcji możemy zajmować się tym, co kochamy i na czym się znamy - czyli pisaniem o rynku telekomunikacyjnym. A to dopiero początek naszego podboju wszechświata i okolic. ;-)

Tak wyglądało 10 lat działania TELEPOLIS.PL. Kolejne lata idziemy pod rękę z Comperia.pl. Jestem bardzo ciekawy jak serwis będzie wyglądał w swoje 20 urodziny w 2024 roku. ;-) W następnej części poznacie bliżej tę firmę. Bardzo ciekawy wywiad z Bartoszem Michałkiem i Karolem Wilczko - założycielami porównywarki - opublikujemy już za kilka dni.
Dodaj do:
w sumie: 19
  • 5

    1.  2014-09-26 12:43:57

    Ładnie opisane :-)
    Ja na razie (z tego co widać z zewnątrz) z współpracy z Comperią wychodzicie obronna ręką i zdecydowanie na plus :)

  • 4

    2.  2014-09-26 12:48:37

    Witku - jeśli to możliwe to chciałbym aby takie "luźne" tematy pojawiały się częściej niż co 10 lat. Większość użytkowników w tym i ja zapewne cieszy podstawa informacyjna, ale każdemu należy się też chwila wytchnienia i odskocznia od codzienności. Takie felietony pokazują Was w bardzo przychylnym świetle :) Czy będzie to możliwe?

  • 4

    3.  2014-09-26 12:55:40

    yar: niewykluczone - bo bardzo mi się takie historie fajnie i sprawnie pisało. :-)

  • 3

    4.  2014-09-26 13:18:37

    Dokładnie, popieram wpis, czasem takie luźne i przyjemne wpisy sa fajną odskoczną od typowo "suchych" (bez urazy) newsów ;-)

  • 1

    5. ~suchy  2014-09-26 13:35:45  host: public-gprs514586.centertel.pl

    A gdyby tak te newsy delikatnie "odsuszyc" dodajac do nic kawalek Waszego zdania lub przemyslen? Przynajmniej do czesci? To zachecaloby do dyskusji

  • 1

    6.  2014-09-26 13:47:35

    suchy: wtedy zmienilibyśmy się w bloga... Istotą pracy dziennikarskiej jest przekazywanie SUCHYCH FAKTÓW, bez własnej opinii. Swoje opinie przedstawiamy w artykułach i felietonach. :-)

  • 0

    7.  2014-09-26 15:20:52

    Nie mogę teraz znaleźć źródła mojego pytania,ale..
    Czy prawdą jest,że przynajmniej jeszcze 24 miesiące będziecie NA PEWNO i NA 100% pisali na Telepolis, bo tak mówi zapis w umowie? Jeżeli to nie jest tajemnica,byłbym wdzięczny za odpowiedź.
    Pytanie, które rodzi się jako kolejne,czyli co po 24 miesiącach jest wg.mnie nie na miejscu bo sam nie wiem,gdzie będę się znajdował w owym czasie :)

  • 2

    8.  2014-09-26 15:22:53

    Golarz Filip: nie tylko przez 24 miesiące, ale i dłużej. Redakcja, jeżeli już, to będzie się rozrastać, a nie zmniejszać. Nigdzie się nie wybieramy, my tu mamy roboty po pachy. ;-)

  • 0

    9.  2014-09-26 16:29:48

    :)
    Czytam między Twoimi wierszami jednocześnie wierząc, że tak będzie.Ja też w poprzednim miejscu pracy mówiłem,że nigdy nie wrócę do branży,ale jak widać chociażby po Waszej historii- plany sobie,życie sobie.

  • -1

    10. ~fan  2014-09-27 10:06:59  host: n16-03-01.opera-mini.net

    Gratulacje dla pana Witolda i wspólnika ;D Zostali milionerami za odkup telepolis 1,75 mln zł. Brawo za wytrwałość całego projektu. Pokolenie "Z" niech bierze przykład ;]

  • 0

    11. ~  2014-09-27 12:34:27  host: apn-95-41-60-125.dynamic.gprs.plus.pl

    A ja mam pomysł na felieton. Redaktor niech opisze historię jakie posiadal telefony i co w nich najmilej wspomina,no i co używa aktualnie na godzien i dlaczego właśnie taki telefon, ekosystem wybrał ;) Myślę, że wielu czytelników było by zainteresowanych.

  • 0

    12.  2014-09-27 13:42:38

    Biorąc pod uwagę wczorajszy news o sprzedaży prądy przez Orange, racji tego że zajmuję się tym zawodowo (choć na wyższym napięciu) to mógłbym coś skrobnąć dla Was, o ile oczywiście będzie wola takiego tematycznego skrętu w nowe rejony, położone troszkę poza telekomunikacją.

  • 0

    13. ~  2014-09-27 14:22:03  host: public-gprs517407.centertel.pl

    babeo, o prądzie możesz pisać w Hydeparku na forum

  • 0

    14.  2014-09-27 15:30:13

    @11 Mi sie podoba ;)

  • 0

    15.  2014-09-27 18:31:05

    No to orson mozesz zaczac :) ty z pewnoscia miales najwiecej telefonow takze bedzie co czytac tym bardziej chetnie ze masz opinie(zwlaszcza na forum) osoby ktora ma ogromna wiedze na ten temat... w 1 felietonie to sie napewno nie zmiesci dlatego moze 7 felietonow podzielonych wg czasu co 2 lata od 2000 roku?
    Mnie tez by w takim felietonie (zapewne ostatnim) intersowalo co sadzisz o tych najnowszych rzeczach ktore sa wrzucane do telefonow jak nagrywanie w jakosci 4K, rozdzielszczoc np 2500x1300px itd itd
    Zdecydowanie czegos takiego brakuje
    LuiN tez mialby w tym temacie ogromne pole do popisu... takze panowie jak sa checi jak jest czas to pomyslcie o tym :)

  • 0

    16. ~amsu  2014-09-27 20:28:32  host: 178-37-192-115.adsl.inetia.pl

    Milo,ze podoba się mój pomysł i dziwie się nigdy o tym nic nie myśleliście :) A proponuje też obalenie mitów które krążą w eterze np 3G bardziej szarpie baterie niż 2G. Można by zrobić na kilku popularnych telefonach rozmowy w 2g i 3g. Sprawdzić czy sesje data w lte szybciej dobijają baterie niż w hspa itd. Pomysłów jest wiele. Może zrobicie kiedys konkurs i to nie koniecznie z tak sowitymi nagrodami jak na dziesięciolecie, by trzeba wymyślić ciekawy u na artykuł.

  • 0

    17. ~amsu  2014-09-27 20:30:10  host: 178-37-192-115.adsl.inetia.pl

    Sorry za składnie, ale autokorekta szaleje :)

  • 0

    18.  2014-09-28 02:43:34

    A ja bym chętnie poczytał więcej o współpracownikach Telepolis (o ile nie jest to ściśle tajne): jak dokładnie trafił do Was LuiN i Q (i co on robił w Chinach)? A także więcej szczegółów technicznych: jak wyglądała na przestrzeni lat oglądalność serwisu, średni czas spędzany na stronie, liczba unikalnych użytkowników? Które artykuły w historii miały najwięcej odsłon/komentarzy czy wyróżniły się jeszcze czymś innym?

    I jeszcze na marginesie: czy możecie coś zrobić z niektórymi reklamami, które po kliknięciu na nie nie otwierają się w nowym oknie/zakładce tylko w tym w którym przegląda się Telepolis i później trzeba się cofać do odpowiedniej strony? Na wszystkich portalach reklamy zawsze otwierają się w nowym oknie! Często u Was klikam na reklamy (wiele z nich jest dla mnie interesujących i dodatkowo traktuje to jako pomoc Waszej stronie) i wkurza mnie to cofanie się co chwila.

  • 0

    19. ~Gosciu  2014-09-30 11:08:41  host: ip-78-30-103-118.free.aero2.net.pl

    Porównywarka ofert mobilnych to krok w bardzo dobrym kierunku z tym ze brakuje tam trybu zaawansowanego gdzie można by wprowadzać swoje preferencje w celu zawężenia oferty. Mi brakuje np kategorii roaming UE/świat rozmowy międzynarodowe, pakiety danych szeregowanie wg powyższych. Mam nadzieje ze powyższe opcje w krotce sie pojawia. Ja chętnie poczytał bym o aspekcie sprzętowym jak zbudowane są BTSy maszty ON'y na czym pracują hardwerowo i softwerowo, jak są konfigurowane. Są to informacje znane osoba głownie pracującym z tym sprzętem. Autoryzowania klientów. Analiza sieci szkieletowych w PL plus ich połączeń na świat. Generalnie poza suchymi info z telekomunikacji opracowań w formie felietonów ze spora ilością zdjeć na temat szeroko pojętych obrzeży telekomunikacyjnych.

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-224-50-28.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.

Ankieta

Najlepszy dostępny na rynku smartfon to:

10 najlepszych smartfonów (październik 2017)

 

Zobacz wynik | Opinie (11)

Archiwum Ankiet